Stalowa Wola. Sobotni finał 32. Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Wygrał kolarz z Czech [ZDJĘCIA, WIDEO]

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec

Wideo

Czeski kolarz Jan Barta z grupy Elkov-Kasper wygrał rozgrywany po raz 32 Wyścig Solidarności i Olimpijczyków. Ostatniego dnia zmagań w sobotę 26 czerwca zawodnicy ścigali się na etapie Ostrowiec Świętokrzyski – Stalowa Wola na dystansie 165 kilometrów.

Finałowy odcinek do Stalowej Woli wygrał Holender Casper van Uden z Development Team DSM. To była jego druga wygrana w tym wyścigu. Drugie miejsce zajął także Holender Coen Vermeltfoort z VolkerWessels, a trzecie Alan Banaszek z HRE Mazowsze Serce Polski.

Jan Barta, który wygrał czwarty etap, w klasyfikacji generalnej pokonał kolegę z drużyny Jakuba Toupalika. Podium dopełnił Van Uden, który na trzecie miejsce wskoczył dzięki bonifikacie.

Jak czytamy na portalu „Rowery” ostatni z etapów tegorocznej edycji Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków poprowadził kolarzy stosunkowo płaską trasą z Ostrowca Świętokrzyskiego do Stalowej Woli. Na dystansie 165 kilometrów znalazły się trzy lotnej premie i jedna górska, wyznaczona na sandomierskim rynku.

Martyna Maria Kobylińska na portalu „Rowery” relacjonowała: „W Sandomierzu jako pierwsi podjazd pod rynek zaczęli kolarze Mazowsza. Na bruku peleton rozbił się w drobny mak, jednak kilka kilometrów dalej, gdy zjechano na szeroką, płaską drogę, wszystko się ponownie połączyło.

Na etapie było sporo ucieczek ale ostatni odjazd został skasowany na kilka kilometrów przed lotną premią w Nisku, gdzie pierwszy finiszował Tomas Barta (Topforex), przed Patrykiem Stoszem (Voster ATS) i Alanem Banaszkiem. Chwilę później z peletonu zaatakowali Paweł Franczak (Voster ATS) i Jason van Dalen (Metec - Solarwatt), którzy szybko uzyskali 45 sekund przewagi.

Dwójka rozegrała między sobą premię górską w Pysznicy i na 18 kilometrów przed metą legitymowała się 30-sekundową przewagą nad peletonem prowadzonym przez zawodników Elkov-Kasper. Kolarze czeskiej grupy utrzymali wyścig w ryzach i w Stalowej Woli do uciekinierów mieli już tylko 12 sekund straty.

Etap skończył się sprintem z grupy, a tu po raz drugi w tym tygodniu najszybszy okazał się Casper van Uden, dając zespołowi DSM drugie etapowe zwycięstwo i sobie miejsce na podium wyścigu”.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oppoo oiiopip

Prezes huty Stalowa Wola Bartłomiej Zając przyjmuje do do pacy analfabetów przyjął do pracy analfabetę Staszka Sobieraja, aby dostać dobrą posadę w spółce trzeba powtarzać klasę w szkole podstawowej i nie trzeba mieć nawet średniego normalnego wykształcenie tylko można sobie kupić lub załatwić w jakimś Centrum Kształcenia Ustawicznego szkole dla matołów. Faktem staje się decyzja prezesa Huty aby dostać dobrą prace z dobrą pensja wystarczy skończyć szkołę dla ułomów Centrum Kształcenia Ustawicznego. Staszek Sobieraj analfabeta ze szkoły podstawowej numer 2, który powtarzał 7 klasę w latach 1985/1986 ponieważ rok wcześniej nie otrzymał promocji w nagrodę będzie specjalistą ds. dialogu społecznego w hucie Stalowa Wola, ale będzie miał pensje dyrektorską. Nie matura lecz chęć szczera z Ciebie dyrektora. Gość niedawno w wieku prawie 50 lat kupił mature na stalowowolskiej sorbonie w Centrum Kształcenia Ustawicznego. Nie chcieli go nawet na tej śmiesznej szkole dopuścić do matury. ale plecami sobie mature załatwił .To jest wstyd dla miasta i huty aby analfabetę awansować .Pisiory zmieniły teraz ustaw o służbie zagranicznej, to Sobieraj może być jakimś atache na świecie

Taki stalowowolski Nikoś Dyzma bez żadnych szkól

Dodaj ogłoszenie