Radomiak stracił wygraną w doliczonym czasie gry... (zdjęcia)

maku
Piotr Wlazło (z piłką), pomocnik Radomiaka rozegrał dobry mecz przeciwko Zniczowi Pruszków.
Piotr Wlazło (z piłką), pomocnik Radomiaka rozegrał dobry mecz przeciwko Zniczowi Pruszków. Tadeusz Klocek
W meczu 25. kolejki piłkarskiej drugiej ligi, Radomiak 1910 SA Radom zremisował 1:1 ze Zniczem Pruszków.

[galeria_glowna]
Radomiak 1910 SA Radom - Znicz Pruszków 1:1 (0:0).
Bramki: 1:0 Aleksiej Dubina 49, 1:1 Patryk Kubicki 90+2.
Radomiak: Budzyński - Cieciura, Dubina, Świdzikowski, Derbich - Prędota (73 Leandro), Wlazło, Pach (35 Kornacki), Radecki, Odunka - Figiel (86 Ojikutu).
Znicz: Pazdan - Bochenek, Jędrych, Jędraszczyk, Tomas (77 Machalski) - Chrabąszcz (74 Januszewski), Kucharski, Rackiewicz, Zapaśnik (74 Zawodziński), Banaszewski (79 Kubicki) - Paluchowski.
Kartki: żółte: Kornacki, Cieciura (Radomiak), Tomas, Paluchowski (Znicz). Sędziował: Daniel Kruczyński (Żywiec). Widzów: 500.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry (w sumie trzy) Znicz doprowadził do wyrównania. Gola strzałem po ziemi zdobył Patryk Kubicki, który w zimowej przerwie przez kilkanaście dni trenował w … Radomiaku. Ostatecznie Radomiak zrezygnował z pozyskania tego zawodnika.

DWIE ZMIANY
Armin Tomala, trener Radomiaka zapowiadał zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu do ostatniego przegranego 1:3 z Unią z Tarnowie i tak zrobił. Na ławce rezerwowych posadził Rossi Leandro i Marcina Byszewskiego, a do boju posłał Mateusza Radeckiego i Piotra Prędotę.
Pierwsi zaatakowali pruszkowianie i w 9 min. bardzo dobrą obroną popisał się Dominik Budzyński, wybijając piłkę na rzut różny po strzale Maksymiliana Banaszewskiego. W 29 min. przed szansą na zdobycie bramki stanął Radomiak. Po zagraniu Piotra Wlazło, na jedenastym metrze w futbolówkę nie trafił Marcin Figiel, bo ta odbiła się na nierównej murawie boiska. W 36 min. Figiel już trafił w piłkę na 16 m. ale przeleciała tuż obok słupka.

GOL DUBINY
Znakomicie rozpoczęła się druga połowa dla radomian. W 49 min. sędzia podyktował rzut wolny pośredni na jedenastym metrze (faulowany Samuelson Odunka). Wlazło zagrał do Aleksieja Dubiny, który nie dał żadnych szans Pawłowi Pazdanowi. W 59 min. Wlazło zagrał do Odunki, ale piłka na 12 m. odbiła się na kępce trawy i skończyło się na strachu. W 63 min. Znicza od utraty gola uratowała poprzeczka, po tym jak strzelał Piotr Kornacki. "Zieloni" nadal atakowali i stwarzali sobie sytuacje do strzelenia gola. Nie wykorzystali ich Prędota i Odunka.

Co powiedział o meczu ze Zniczem, Armin Tomala, trener Radomiaka Radom? O tym czytaj w czwartkowym "Echu Dnia".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie