10. On the Road

Redakcja

Zespół bluesowo-rockowy. Grają od października 2009 roku. Skład: Adrian "Harry" Palusiński - Vocal, harmonijka ustna, Piotr "Golem" Golemiec - Bass, Krzysztof "Zbysz" Piłacik - Gitara Elektryczna, Bartek Mańko - Perkusja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Harry~
www.myspace.com/onthebluesroad
R
Rokafeler
Pozdrawiamy On the road i przy okazji ogłaszamy , że Zespól Rokafeler pilnie poszukuje perkusisty do składu. Szczególy na e-mail : [email protected]
~harry~
Ciekawe, czy na forum jest ktoś, kto był dziś na koncercie
Może taka osoba potrafiłaby ocenić "przydatność do spożycia "
Albo do posłuchania
Harry.
R
Rokafeler
To jest prawdziwa muza bo czuć że z serducha płynie. Bez dwóch zdan przyjemniacha posłuchać. To jest blues. Wielkie brawa od Rokafelera.
Wokal jest naturalny. Tak trzymaj ,spiewaj po prostu tak jak czujesz. Jestes oryginalny i nie słuchaj pierduł. Doswiadczeni muzycy Ci to mówia. Dalej trzymajcie swój kierunek i wygracie.
D
Damian Domański
Nikt normalny nie umawia studia, czy nagrań domowych bez napisanej piosenki... A taka rada na przyszłość, że wokalista powinien się przygotować do nagrywanych utworów...
napij sie melisy, bedzie dobrze blues to głownie uczucie

Tak to już jest że jedni wymyśla tekst pół godziny przed i ludziom się podoba (mi się bardzo podoba) a inni w miesiac nagrywają kaszane

Brawo chłopaki, macie mój głos

Pozdrawiam Damian Domański
6
Jak dla mnie na debiut i grą dla przyjemności całkiem nieźle.
a
adri
pozwolę sobie na krótkie podsumowanie.Otto-rekonwalescencja głosu trwa krócej albo dłużej a i to w zależności od chorob, organizmu wokalisty, strun głosowych czy posiadania głupiego kataru chronicznego etc. Wokalista dokładnie wie jakie błędy popełnia. Harmonijka oddech wyćwiczy ale impostacji głosu niekoniecznie- to trzeba zauważyć. nie robcie z wokalisty niedouczonego nielota ktory nie wie czego się złapał. dokladnie wie. panna Ako mimo robienia przytyków też ma momentami rację. Trzeba zwrócić też uwagę na to, że wokalista ujawnia potencjał - mimo ze praktycznie bez warsztatu.
~otto~
W dniu 01.05.2010 o 00:57, gosc2 napisał:

wokalista On The Road dopiero uczy sie spiewac - jest to zrozumiale. tylko, czy w tym wypadku, udzial w scyzorykach nie jest porwaniem sie z motyka na slonce?


właśnie szczerze życzę sukcesów, ale zbyt szybkie podrywanie się do takich akcji nie musi być wcale korzystne. I wiadomo, że są fani i antyfani. Zawsze będą. Więc życzę owocnej pracy
g
gosc2
czym innym jest kwestia ''podoba, nie podoba sie'', a czym innym mozliwosc obiektywnego stwierdzenia warsztatowych wpadek, ktore tutaj maja miejsce. ale zwazajac na fakt, ze wokalista On The Road dopiero uczy sie spiewac - jest to zrozumiale. tylko, czy w tym wypadku, udzial w scyzorykach nie jest porwaniem sie z motyka na slonce?
A
Ako
Ja się nie znam w sprawach typowo technicznych jeśli chodzi o wokal, ale wielu osobom tak samo jak zresztą mnie samej wokal Pana Harry'ego bardzo się podoba. Są fani i są antyfani przeciw, zawsze tak jest. A co jak co, znam mnóstwo wokalistów, którzy swoim głosem chwalić się nie powinni, a jednak to robią i ba! nawet mają poparcie, ponieważ komuś gdzieś tam się to podoba.
A co do 'za późno na naukę' to się nie zgadzam całkowicie. Zawsze jest czas na naukę i nie można kogoś skreślać za to, że późno odkrył swój talent, a owy talent Pan Harry posiada.
G
Gość
Może. Wystarczy słuch.
I obeznanie z tematem
Skoro ponoć się uczy.

Wydaje mi się że podeprzeć głos niekoniecznie. Chyba to się znacznie od śpiewania różni.
~otto~
Tak jak powiedziałeś, choroby, to pierdoła i żadne usprawiedliwienie - tak jak mówiłem, racja.
Matura też NIE jest usprawiedliwieniem, bo to nie jest coś nagłego, co wyskoczyło znienacka, więc też żadne usprawiedliwienie.
Harmonijka ćwiczy oddech, co jest bardzo ważne w śpiewaniu, ponieważ można podeprzeć głos i dzięki temu można wiele. Więc nie pytaj mnie "i co z tego?".
Generalnie nie nagrywa się bez przygotowania, więc nie zaprzeczaj.
Jak ktoś kto nie miał nic wspólnego z wokalem może posiadać wiedzę wystarczająco dużą, żeby wiedzieć co jest technicznie źle, a co dobrze?
I złego wykonania nie usprawiedliwia nic - chodzi tu o "debiut". Bo jeśli już coś się robi, to powinno się to robić jak najlepiej.

A mój poziom wiedzy jest dość wysoki. I nie wywnioskujesz niczego po jednym poście
C
Credo
1 - pracuje się latami. i?
2 - z chorobami to ktoś nieźle wyskoczył ;-) bo to w sumie jakaś pierdoła.
3 - matura? Stary, masz 50 lat że piszesz takie pierdoły?
4 - harmonijka ćwiczy oddech. i co z tego? ;-)
5 - Generalnie - nie.
6 - Późno? Wątpie.
7 - Znów wysnuwasz jakieś bezsensowne założenie ;-) Prawdopodobnie to nasz prezydent mieszka z Elvisem w alpach
8 - Debiut nie usprawiedliwia - tu pewnie jedyna racja . Ale co niby miałby usprawiedliwiać?

Ogólnie - piszesz takie pierdoły, że czytanie ich, sprawia mi niesłychaną przyjemność. Piszesz, że ktoś się nie zna w taki sposób, że łatwo wywnioskować jaki jest poziom Twojej wiedzy. Niektórym powinno się zabierać klawiaturę
~otto~
1. Nad warsztatem się pracuje LATAMI.
2. Choroby nie usprawiedliwiają - rekonwalescencja trwa max 2 tygodnie.
3. Co ma z tym wspólnego matura? Jeszcze się nie zaczęła, a na naukę były 3 lata a nie tydzień przed maturą.
4. Dzięki harmonijce, powinien mieć nieźle wyćwiczony oddech, a z tym już łatwiej śpiewać.
5. Z tego co wiem, wokalista mógł przygotować się do tego, bo mieliście podobno problem, żeby kogoś znaleźć i to przez długi czas.
6. Na naukę śpiewu trochę późno.
7. Nie do końca jestem pewien, czy wie jakie błędy popełnia, ponieważ prawdopodobnie się na tym nie zna.
8. Debiut nie usprawiedliwia niczego.
To tyle uwag jeśli chodzi o odpowiadanie na poprzednie wpisy, gdyby było ich więcej, lista byłaby pełniejsza, więcej na myśl by przyszło. Ale i tak życzę powodzenia
M
Mariuszosław
W dniu 28.04.2010 o 22:00, Gość napisał:

Nikt normalny nie umawia studia, czy nagrań domowych bez napisanej piosenki...



A Dżem ? Może i normalni nie byli, ale za to JACY byli !
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie