32 lata po Czarnobylu: Fakty i mity dotyczące awarii elektrowni atomowej

Marta ŻbikowskaZaktualizowano 
Po wybuchu 18,5 miliona Polaków (95 proc. dzieci) otrzymało jod w postaci płynu Lugola. Pod przychodniami tworzyły się kolejki East News/Karol Malcuzynski
Dzisiaj mijają dokładnie 32 lata po Czarnobylu. Radioaktywna chmura nadciągnęła nad Polskę. Wtedy pojawił się strach podsycany niewiedzą i niepewnością. Dzisiaj o awarii w Czarnobylu wiemy więcej. Ale czy boimy się mniej?

Czarnobyl. Już sama nazwa tego miejsca wydaje się straszna dla tych, którzy pamiętają wydarzenia z końca kwietnia 1986 roku. To wtedy doszło do wybuchu w elektrowni atomowej im. Włodzimierza Iljicza Lenina w Czarnobylu na terenie dzisiejszej Ukrainy.

Zobacz też: CZARNOBYL - serial o katastrofie w elektrowni jądrowej bije rekordy. Zobacz online, jak dziś wygląda okolica wybuchu [ZDJĘCIA]

To, co się wydarzyło, jedni nazwą później największą katastrofą w dziejach energetyki jądrowej, inni mówić będą jedynie o awarii reaktora w elektrowni. Podawane w późniejszych opracowaniach skutki czy liczba ofiar różnić się będą diametralnie. Należy pamiętać, że Czarnobyl leżał wtedy na terenie Związku Radzieckiego i to władze tego kraju decydowały o tym, co i kiedy podać do publicznej wiadomości.

Sowieci w swoich komunikatach byli bardzo oszczędni. O tym, że doszło do awarii, dowiedzieliśmy się dzięki Szwedom, którzy pierwsi zaobserwowali chmurę radioaktywną nad Skandynawią. W tym samym czasie rejestratory w Mikołajkach zanotowały podwyższony poziom promieniowania. Skażenie było 550 tys. razy silniejsze niż zwykle. Było to 28 kwietnia 1986 roku. Dwa dni po wybuchu reaktora.

Czarnobyl 1986 - pierwsze dwie ofiary

Ocena skutków katastrofy oraz liczba ofiar do dzisiaj budzą kontrowersje. Wiadomo, że w konsekwencji samego wybuchu życie straciły dwie osoby. Pierwsza zginęła na miejscu, druga, z poważnymi obrażeniami i licznymi poparzeniami radiacyjnymi trafiła do szpitala, gdzie szybko zmarła. Byli to pracownicy elektrowni, którzy w momencie wybuchu znajdowali się najbliżej reaktora numer 4.

Czarnobyl 2018 - wymarłe miasto i sarkofag w elektrowni atomowej:

Źródło: Nto.pl

CZARNOBYL: fakty i mity

Wśród wielu mitów, plotek i pogłosek dotyczących wybuchu w Czarnobylu jest też taka, że trzeci pracownik zmarł z powodu zawału serca, do którego doszło na skutek nagłego stresu.

Niektóre zachodnioeuropejskie media donosiły także o setkach ofiar, które Rosjanie w pośpiechu mieli zakopywać w pobliżu elektrowni. Rewelacji tych nie potwierdziły żadne z późniejszych badań, które były prowadzone na terenach skażonych. Co więcej, im dłużej badano skutki katastrofy, tym mniej radykalne wnioski pojawiały się w opracowaniach. Mimo niepewnego źródła informacja o dwóch pracownikach, którzy jako pierwsi zginęli na miejscu, została potwierdzona.

Skutki wybuchu w Czarnobylu - ostra choroba popromienna

Liczba osób, które zmarły w wyniku ostrej choroby popromiennej tuż po katastrofie, waha się, w zależności od źródła, od 31 do 41 osób. Byli to członkowie załogi elektrowni narażeni na najsilniejsze promieniowanie zaraz po wybuchu oraz strażacy biorący udział w 10-dniowej akcji gaśniczej. W sumie osób, które mogła dotknąć choroba popromienna, mogło być około 200 (niektóre źródła podają 134 „napromieniowanych”). Wszystkie były potem, przez wiele lat, obserwowane przez lekarzy. W przypadku kilku zgonów, które nastąpiły po wielu latach, szukano związku z chorobą popromienną, ale nie było na to przekonujących dowodów. Śmiertelność na choroby nowotworowe czy białaczki nie była w tej grupie wyższa niż w całej populacji.

Eksplozja, która zniszczyła reaktor numer 4 oraz ważącą 2 tysiące ton płytę zabezpieczającą, uwolniła do atmosfery duże ilości substancji radioaktywnych. Jak duże? To pozostaje tajemnicą. Naukowcy zajmujący się sprawą Czarnobyla poruszają się w sferze domysłów, domniemywań i szacunków.

Wiadomo jeszcze o czterech kolejnych ofiarach katastrofy w Czarnobylu. Była to załoga śmigłowca, który brał udział w akcji gaśniczej. Maszyna zaczepiła śmigłem o okablowanie i spadła na ziemię. W wypadku zginęły cztery osoby załogi śmigłowca.

Nowotwory, białaczka, uszkodzone płody
Brak rzetelnych informacji dał duże pole do spekulacji. Pojawiały się doniesienia o dramatycznym wzroście zachorowań na białaczkę i inne nowotwory. Szukano zwiększonej liczby chorób genetycznych. Po latach prawie wszystkie te odkrycia zostały zdementowane. Szczególne kontrowersje wzbudziły dane mówiące o zachorowaniach na raka tarczycy.

Komitet ONZ do spraw Efektów Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) opracował raport, opublikowany w 2000 roku, w którym przedstawiono skutki zdrowotne wybuchu w Czarnobylu. Eksperci ocenili sytuację w rejonach skażonych na Białorusi, Ukrainie i w Rosji. Okazało się, że nie zanotowano na tych terenach wzrostu zachorowań na białaczkę ani na inne nowotwory, który można byłoby przypisać skutkom działania promieniowania jonizującego. Wyjątkiem była tarczyca.
Badając skutki genetyczne narażenia na napromieniowanie na Białorusi i Ukrainie w rejonach o najwyższym skażeniu, a także w szeregu krajów europejskich, raport UNSCEAR stwierdził, że brak jest oznak potwierdzających wzrost częstości występowania objawów chorób dziedzicznych, takich jak zespół Downa, anomalie porodowe, poronienia lub umieralność płodów.

Panika była jednak wtedy tak duża, że wiele kobiet decydowało się na usunięcie ciąży ze strachu przed urodzeniem niepełnosprawnego lub zdeformowanego dziecka. W całej Europie przeprowadzono wtedy 100 tysięcy aborcji, głównie we Włoszech i Grecji. W Polsce na taki krok zdecydować się miało 2 tysiące kobiet.

Płyn Lugola, radziecka coca-cola dla wszystkich dzieci

Tarczyca to organ, który posiada naturalną zdolność gromadzenia jodu. Wybuch elektrowni w Czarnobylu sprawił, że w atmosferze znalazły się spore dawki radioaktywnych izotopów, jodu-131. To dlatego podjęto w Polsce decyzję o podaniu płynu Lugola wszystkim, którzy nie ukończyli 17. roku życia. Płyn Lugola, czyli wodny roztwór jodu i jodku potasu, miał za zadanie „nasycenie” tarczycy jodem do tego stopnia, że nie była ona w stanie przyjąć już kolejnych dawek.

Profesor Zbigniew Jaworowski, który w 1986 roku został członkiem Polskiej Komisji Rządowej ds. Skutków Katastrofy w Czarnobylu, twierdził potem, że decyzja o podaniu płynu Lugola była przedwczesna i przesadzona. Uważał, że promieniowanie nie było tak silne, aby podejmować takie kroki, ale w tamtym czasie wszyscy działali pod wpływem paniki, a niewiedza tylko podsycała domysły.

- Mieliśmy wtedy do wyboru trzy scenariusze - mówi profesor Janusz Nauman, endokrynolog z Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, który od 1986 roku badał skutki zdrowotne wybuchu w Czarnobylu. - Jeden to była wersja podawana przez Rosjan, którzy twierdzili, że nic wielkiego się nie stało i nie trzeba podejmować żadnych kroków.

Druga hipoteza, którą zresztą przyjęliśmy i okazała się słuszna, to założenie, że doszło do awarii i należy zapobiec skutkom promieniowania. I trzeci, najbardziej katastroficzny scenariusz zakładał, że to dopiero początek i czeka nas jeszcze seria wybuchów. Należy zwrócić uwagę, że nie byliśmy w ogóle przygotowani na taką sytuację, nie było procedur, wyznaczonych norm promieniowania, przy których należy rozpocząć akcję profilaktyczną.

Po latach endokrynolodzy twierdzą, że podanie jodu było dobrą decyzją. Choć przyznają, że akcja mogła rozpocząć się zbyt późno.

- Badania wykazały skuteczność takiej blokady - przyznaje profesor Marek Ruchała, kierownik Kliniki Endokrynologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu i wiceprezes Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego. - Mówimy tu o efekcie Wolffa-Chaikoffa, który polega na tym, że tarczyca przestaje wychwytywać jod po podaniu wysokich dawek tego pierwiastka. Po wybuchu w Czarnobylu rzeczywiście zanotowano wzrost zachorowań na raka tarczycy wśród dzieci na terenach Białorusi i Ukrainy.

Rak tarczycy - pamiątka po Czarnobylu?

Profesor Nauman przyznaje, że wielu pacjentów w jego lekarskim gabinecie znajdowało związek przyczynowo-skutkowy między wybuchem w Czarnobylu a zaobserwowaniem u siebie problemów z tarczycą. Badania nie potwierdzają jednak takiego związku.

- Nie ma bezpośrednich dowodów na to, że Czarnobyl wpłynął na funkcję tarczycy i zachorowania na raka - mówi profesor Ruchała. - Wzrost schorzeń tarczycy obserwujemy na całym świecie, także tam, gdzie nie może być mowy o wpływie promieniowania po wybuchu w Czarnobylu.

Profesor powołuje się na badania, które na szeroką skalę przeprowadzono po katastrofie. Pierwszy etap przypadał na lata 1989-1991. - Już wtedy zaobserwowano w Polsce niedobór jodu oraz związaną z tym powszechność występowania wola - mówi prof. Ruchała. - Podjęto więc odpowiednie działania.
Profilaktyka jodowa w Polsce zaczęła się w 1997 roku. To od tego czasu zaczęto znowu obowiązkowo jodować sól (co przerwano na początku lat 80.) oraz odżywki dla niemowląt. Kolejne badania w latach 2000-2002 wykazały poprawę sytuacji. Zmniejszyła się obecność wola oraz zapadalność na bardziej agresywnego raka pęcherzykowatego.

Czynniki, które wpłynęły na to, że zwiększyła się liczba zarejestrowanych zachorowań na raka tarczycy, to według endokrynologów z pewnością nie promieniowanie po Czarnobylu.

- To przede wszystkim lepsza diagnostyka i co za tym idzie szybsza wykrywalność - mówi profesor Marek Ruchała. - W tamtym czasie nie wykorzystywano jeszcze USG, nie stosowano superczułego testu oznaczania TSH, czyli hormonów tarczycy, nie było też profilaktyki.

Paradoksalnie, wybuch w elektrowni atomowej sprawił, że zaczęto interesować się problemem tarczycy. - Niektórzy dopiero wtedy odkryli, że w ogóle mają taki organ - mówi prof. Ruchała. - Zaczęto prowadzić badania, wprowadzono profilaktykę jodową - wymienia prof. Ruchała. - Obserwowano skutki podania płynu Lugola, co według mnie było bardzo ciekawym eksperymentem.

Wzrost zachorowań na nowotwory nie dotyczy tylko tarczycy. Ma na to wpływ zanieczyszczenie środowiska, przetworzona żywność, niezdrowy styl życia (brak ruchu, używki). - Jeśli chodzi o oddziaływanie Czarnobyla, to uważam, że bez wątpienia na skutek promieniowania jakaś część ludzi wyindukowała czynniki nowotworowe, ale nigdy nie zdołamy tego udowodnić - podsumowuje prof. Ruchała.

Czarnobyl 1986 - jak doszło do awarii?

Przegrzanie i częściowe stopienie rdzenia reaktora spowodowało wybuch wodoru. Doszło do tego w wyniku nieprawidłowo przeprowadzonego testu bezpieczeństwa systemu chłodzenia reaktora, co spowodowało jego przegrzanie. Została rozerwana obudowa reaktora i budynek, w którym się mieścił.

Doszło do bezpośredniej emisji do atmosfery i otoczenia elektrowni radioaktywnego pyłu grafitu oraz uranu z wnętrza reaktora. Reaktor, który uległ awarii, pokryto betonowo-stalową osłoną (sarkofagiem), który miał zapewnić ochronę na 30 lat. Obecnie trwa budowa nowego sarkofagu, który ma pokryć dotychczasowe zabezpieczenie. Budowa nowego sarkofagu ma zostać ukończona w listopadzie 2017 roku. Ukraina otrzymała na ten cel 180 mln euro od UE i krajów G7. 350 mln euro obiecał przekazać EBOR.

Pierwszy udokumentowany wypadek jądrowy miał miejsce w lipcu 1945 roku. Kilkunastu żołnierzy mających nadzorować test pierwszej bomby atomowej otworzyło beczki zawierające materiały radioaktywne potrzebne do wybuchu i zapadło na chorobę popromienną.

Katastrofa elektrowni jądrowej Fukushima w Japonii była drugim na świecie wypadkiem (po Czarnobylu), który oznaczono awarią stopnia 7 w siedmiostopniowej międzynarodowej skali INES. 14 kwietnia 2011 roku Junichi Matsumoto, pełniący obowiązki prezesa firmy TEPCO, właściciela elektrowni Fukushima I, stwierdził na konferencji prasowej, że z punktu widzenia emisji materiałów radioaktywnych katastrofa była równa katastrofie jądrowej w Czarnobylu lub od niej większa.

Zobacz też:

CZARNOBYL - serial o katastrofie w elektrowni jądrowej zachw...

Wideo

Materiał oryginalny: 32 lata po Czarnobylu: Fakty i mity dotyczące awarii elektrowni atomowej - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 37

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Innymi slowy NIE DLA ATOMU w Polsce.

G
Gość

fukuszima to jest medialny majstersztyk - w rok od katastrofy rownej emisja radioaktywna do czarnobyla jest totalna cisza i nikt juz o tym nawet nie pisze w internecie - o czarnobylu gadamy do teraz a fukuszime wyciszyli w rok debrecjonujac poziom skarzenia sprawniej niz sowieci !

CO wiecej ludzie z europy jezdza do japoniii na wycieczki placac za to gruby szmal zra ten syf z lokalnych wod w tym surowe ryby i wodorosty w ktorych jest to co wypompowano z elektorwni chlodzac rdzen woda w oiegu otwartym do morza i nikt nic z tym nie robi nikt nie obciaa japoniii karami za emisje syfu do wspolnego swiata w jakim zyjemy a nas sie oskarza ze trujemy europe naszym weglem mimo ze mamy najwiecej terenow zielonych w europie zachodniej taka holandia ktora w zasadzie nie posiada lasow tylko kepy drzew powinna placi kary za sam fakt ze jest na mapie

m
majkus

Jednym słowem nie ma się co martwić o elektrownie atomowe, niech sobie wybuchają. Nikomu nic nie grozi. Co za bzdury.

G
Gość
2016-04-23T20:47:25 02:00, Pozyjemy, zobaczymy :) ?:

:)?

90 z tego

G
Gość
2017-04-27T11:35:48 02:00, karol:

te kilogramy chemii , które spożywamy co dzień robią większą szkodę

wszystko to jest chemia

wszystko to chemia

G
Gość
2017-04-27T11:35:48 02:00, karol:

te kilogramy chemii , które spożywamy co dzień robią większą szkodę

zabij sie

n
nie łżyj!
2019-05-15T00:32:27 02:00, Gość:

co za stek bzdur, tysiace mutantow na ukrainie i w rosji wszystko przez czarnobyl. ukraince umieraja na raka a cwele w polskim rzadzie ich wpuszczaja i nasze HFZ zbankrutuje

znasz bajkę o tymitunie?

G
Gość

co za stek bzdur, tysiace mutantow na ukrainie i w rosji wszystko przez czarnobyl. ukraince umieraja na raka a cwele w polskim rzadzie ich wpuszczaja i nasze HFZ zbankrutuje

s
ser

Marta Zbikowska to Ruska czy Ukrainka?? Obstawiam, ze Ukrainka, ale nie powiem, po czym zgaduje;)

s
ser

Takie klamstwa w mediach to nie tylko dzialania branzy atomowej, ale rowniez i prawdopodobnie efekt tego, ze juz wiele lat w Polsce szaleje ukrainska mafia PO i ruska mafia PiS, lacznie nazywana POPiS z racji tego, ze wspaniale wspolpracuje przeciw Polakom i w celu ukraycia nawzajem swoich licznych przestepstw.

s
ser

Jakie klamstwa, wierzyc sie nie chce, ze w tych czasach propaganda i klamstwa w mediach sa jeszcze gorsze niz w PRLu czy ZSRR! Do dzisiaj mowi sie o radioaktywnym drewnie, radioaktywnych meblach!!! A dzialanie tych radioaktywnych mebli jak najbardziej mozna wpisac w rachunek krzywd i strat wyrzadzonych przez Ukraincow. Moze to przeze mnie Ukraina byla republika radziecka?? Poczytajcie, jak one walczyly z Ruskimi, ze trzy osoby na krzyz, podczas gdy w Polsce do wojny w 1920 roku ruszyla ogromna ilosc Polakow, potrafila sie zorganizowac i poswiecic sie, stanac do walki, wiec do kogo maja pretensje, jak nie walczyly prawie z Ruskimi? Tak samo podczas tej fali glodu, czesc zzerala sie nawzajem, a czesc wspolpracowala z Ruskimi i pilnowala pochowanej zywnosci, zamiast wszyscy stanac do walki z Ruskimi. Ten narod nigdy sie nie ucywilizuje, jesli sie ich nie zamknie w ich kraju i niech sie koltunia sami ze soba, niech sie wychowuja nawzajem sami, niech sie sam sie ie gwa lci i okrada, mor duje albo cywilizuje, dlaczego to my mamy sie z nimi uzerac i wiecznie ponosic straty i konsekwencje ich dzialan, umierac na nowotwory przez ich partactwo i jak sie okazuje sabotaz. Teraz Czarnobyl chyba juz nie emituje szkodliwych pylow, to znad Ukrainy podobno lataja samoloty ze szkodliwymi pylami nazywanymi Chemtrails, teraz przywoza wirusa HIV, to stamtad pochodza ogromne rzesze narkomanow i satanistow w Polsce, ich matki ich nie wychowuja. Teraz czytam, ze masa Ukraincow jest hackerami, wlamuja sie do cudzych komputerow, kradna i niszcza. Apeluje, zeby przeprowadzic akcje wysiedlania, poniewaz same nie moga trafic do wyjscia i zamknac je w ich kraju, niech sie ten narod ucywilizuje sam nawzajem wewnatrz albo zezre, ale my nie bedziemy za tepe matki Ukrainskie wychowywac tych zlo dziejskich kozich synow i narko manskich prostych tutek!!

x
xd

xd

G
Gość

Wybroczyny na skórze, since to efekty deszczu popromiennego z Czarnobylu. 1986 rok, aż ciekaw jestem jak udokumentowali to w kartach pacjentów w szpitalu. Do dziasiaj problemy ludzie mają ze zdrowiem i nic.

m
mjk

Tak to był zamach deb...u.

D
Drzwi

Wybuch w Czarnobylu miał miejsce w 1986 roku, a wszystkich urodzonych od tego roku obejmowała gimnazjalna reforma edukacyjna. Rząd miał świadomość że od tego roku dzieci będą mieć zreformowane mózgi, i będzie im trudno wpoić jakąkolwiek wiedzę. Ale spokojnie przyroda zaczyna odżywać, to i gimnazja można było zlikwidować. Terem Europy już nie jest skażony.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3