86-letni Henryk Malanowicz z Rakowa walczył z komunizmem z Armii Wolnej Europy! Był więziony. Teraz został uniewinniony przez kielecki sąd

Tomasz TrepkaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Mający 86 lat Henryk Malanowicz kilkadziesiąt lat czekał na sprawiedliwość. Sąd Okręgowy w Kielcach przychylił się do stwierdzenia wnioskodawcy i prokuratora o nieważności całości wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach ze stycznia 1962 roku. Tym samym jest to jednoznaczne ze stwierdzeniem, że działając w organizacji o nazwie Armia Wolna Europa, walczył o demokratyczną i niepodległą Polskę.

W postanowieniu podkreślono, że zgromadzone dowody oraz ustalenia w sprawie bezspornie wskazują, że Henryk Malanowicz został skazany za działalność na rzecz niepodległego państwa polskiego.

– Armia Wolnej Europy i udział w niej wnioskodawcy zmierzały do obalenia reżimu komunistycznego. Akcje podejmowane w ramach dwóch grup – w Rakowie oraz Sandomierzu – miały taki cel. Organizacja ta, działając na terenie lokalnym, zmierzała dostępnymi środkami osobowymi i finansowymi do przekazania lokalnej społeczności jasnego przekazu dotyczącego nieakceptowania reżimu komunistycznego oraz dodawała otuchy do walki z nim na rzecz odzyskania niepodległości – przyznał sędzia Łukasz Sadkowski.

„Bandyci łagodniejszego sortu”
Jednak przez wiele lat Henryk Malanowicz uznawany był za „bandytę”. Urodził się w Rakowie w obecnym powiecie kieleckim. W 1956 roku zaangażował się w działalność Armii Wolnej Europy, przyjmując pseudonim „Waldek”.

W 1962 roku Sąd Wojewódzki w Kielcach skazał Henryka Malanowicza na 6 lat pozbawienia wolności. Zarzuty dotyczyły działalności w we „wrogich organizacjach o charakterze antypaństwowym” oraz przechowania i rozpowszechniania antykomunistycznych ulotek „wzywających do wstępowania w szeregi nielegalnej organizacji mającej na celu walkę z ustrojem PRL”. Swoją karę odbywał w jednym z najcięższych więzień we Wronkach.

Na mocy ustawy z 1992 roku został oczyszczony jedynie z jednego z zarzutów, wspomnianego wyżej kolportowania druków ulotnych. Pełna rehabilitacja nastąpiła dopiero 8 lipca 2019 roku. – Dzisiejsze orzeczenie Sądu Okręgowego w Kielcach jest w pełni satysfakcjonujące. Przede wszystkim dla Pana Henryka Malanowicza, który po 57 latach stał się wreszcie człowiekiem oczyszczonym z wszelkich zarzutów. Od dziś jest osobą zrehabilitowaną, choć smutne, że na sprawiedliwość aż tyle trzeba było czekać. To, co Pan Henryk Malanowicz robił jako osoba młoda, podporządkowane było idei wolnej i niepodległej Polski. Warto podkreślić, że Armia Wolnej Europy chciała demokratycznej ojczyzny, ale wszystkie jej działania miały charakter pokojowy – przyznał reprezentujący Henryka Malanowicza, mecenas Maciej Krzyżanowski.

Adwokat podkreślił jednocześnie, że nie może zrozumieć, dlaczego sędziowie Sądu Najwyższego w 1992 roku umorzyli sprawę, co było jednoznaczne z uznaniem winy Henryka Malanowicza i jego kolegów z konspiracyjnej organizacji. – Jest to zadziwiające, a wręcz niewiarygodne. Trzy lata po odzyskaniu pełnej suwerenności, 27 maja 1992 roku przyjęto orzeczenie w Sądzie Najwyższym, które jest w większości umarzające, co oznacza zrobienie z tych ludzi de facto „bandytów łagodniejszego sortu”. Jeżeli, ktoś z tego składu orzekającego jeszcze żyje, chciałbym go zapytać, czym było spowodowane podjęcie takiego orzeczenia – dodał mecenas Krzyżanowski. Tym bardziej zastanawiające jest to, że decyzja sędziów była sprzeczna z wnioskiem, ówczesnego I prezesa Sądu Najwyższego profesora Adama Strzembosza, o całkowite uniewinnienie wszystkich osób z Armii Wolnej Europy.

Walczyli o niepodległość
Armia Wolnej Europy powstała w Rakowie, wówczas leżącym w powiecie opatowskim, w 1954 roku. Jej celem była walka z reżimem komunistycznym w Polsce. Założycielem grupy, do której należało od kilkunastu do kilkudziesięciu osób, był Melchior Batorski. Początkowo jej działalność koncentrowała się wyłącznie w Rakowie lub najbliższej okolicy. Z czasem jej komórki utworzono również w Sandomierzu.

Według ustaleń Marzeny Grosickiej z Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach, niektórzy członkowie organizacji posiadali broń, ale przede wszystkim prowadzili działalność

kolportażową i dywersyjną. W Rakowie pojawiały się napisy antysowieckie i antykomunistyczne. W ulotkach wzywano do walki przeciwko systemowi oraz zachęcano do wstępowania w szeregi organizacji. Dodatkowo członkowie Armii Wolnej Europy wysyłali anonimy do zbyt gorliwych lokalnych działaczy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z ostrzeżeniami, by ci nie angażowali się na rzecz totalitarnego ustroju.

Jedną z bardziej spektakularnych akcji przeprowadzonych przez organizację było wysadzenie pomnika Legionistów na rynku w Rakowie w listopadzie 1956 roku. Doszło do niej, kiedy lokalna władza zdjęła z niego popiersie Józefa Piłsudskiego i oryginalne tablice, a potem zawiesiła czerwoną gwiazdę, odwołującą się do „przyjaźni polsko-sowieckiej”.

Organizacja działa przez około 6 lat. Pierwsze aresztowania członków miały miejsce pod koniec 1959 roku. Melchior Batorski, dowódca grupy wspominał, że podczas śledztwa był wielokrotnie brutalnie torturowany i bity. Ostatecznie na ławie oskarżonych zasiadło 29 osób. Wspomniany Batorski został skazany na dożywocie. Pozostali członkowie Armii Wolnej Europy otrzymali od kilku do kilkunastu lat więzienia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
S
Skazany_niesłusznie

Bo to nie są sędziowie tylko qrwy w togach!

G
Gość

Ci, którzy skazali i więzili tego Pana mają się doskonale, nikt nigdy im żadnych zarzutów nie postawił

.....

K
Kwas

Proszę o publiczne podanie nazwisk bandytów w togach którzy skazali tego człowieka. I jeszcze który z nich był pejsatym smakoszem czosnku.

T
Tyzprowda

Nawet teraz są represje gdy się władzy sprzeciwasz. Le. Pper Tylko zawsze lizusom jest dobrze bo ci potrafią się czuć dobrze przy każdej władzy. Przydupasy. Hej

k
kauzyperda

Bo mamy wolne Sądy zbyt wolne .Sędziowie nie są niezawiśli bo zawsze oczekują co powie aktualnie rządzący.Tak było za komuny tak jest i teraz.Sędzia zawsze nie będzie się narażał władzy woli poczekać .Alę żeby być prawdziwym sędzia trzeba mieć honor anie tylko widzieć apanaże .Nauczyliśmy się od zaborców ,że władza pochodzi od Boga i to mają sędziowie zakodowane do dziś .Stąd Prokuratura jeszcze z prerogatywami z czasów carskich i leninowskich.

M
Minor

Gratuluję sędziom, którzy już w III RP orzekli, że Henryk Malanowicz to bandyta... Brak słów. Nasz wymiar sprawiedliwości to dramat.

j
jacek

Tak jak jest zapisane ŚMIERC WROGOM OJCZYZNY!!!!!! ten czlowiek zachowal sie jak trzeba CHWALA MU I INNYM CO NIE DOZYLI POLSKI WOLNEJ!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3