Aneta Śledzik, buski Lekarz Roku 2015: To nie zawód z...

    Aneta Śledzik, buski Lekarz Roku 2015: To nie zawód z przypadku

    ADAM LIGIECKI

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aneta Śledzik w  swoim królestwie - w  gabinecie ordynatora  na  czwartym piętrze szpitala „Krystyna” w buskim uzdrowisku. Pani doktor ma  wyjątkowe

    Aneta Śledzik w swoim królestwie - w gabinecie ordynatora na czwartym piętrze szpitala „Krystyna” w buskim uzdrowisku. Pani doktor ma wyjątkowe podejście do pacjentów, nigdy nie odmawia pomocy. ©ADAM LIGIECKI

    Aneta Śledzik, ordynator szpitala uzdrowiskowego „Krystyna” - to nasz buski Lekarz Roku 2015.
    Aneta Śledzik w  swoim królestwie - w  gabinecie ordynatora  na  czwartym piętrze szpitala „Krystyna” w buskim uzdrowisku. Pani doktor ma  wyjątkowe

    Aneta Śledzik w swoim królestwie - w gabinecie ordynatora na czwartym piętrze szpitala „Krystyna” w buskim uzdrowisku. Pani doktor ma wyjątkowe podejście do pacjentów, nigdy nie odmawia pomocy. ©ADAM LIGIECKI

    Spokojna, wyrozumiała, tolerancyjna, z dużym poczuciem sprawiedliwości. Taka typowa Waga - mówi o sobie Aneta Śledzik. Neurolog, ordynator w buskim Uzdrowiskowym Szpitalu Kompleksowej Rehabilitacji „Krystyna”. Pani doktor jest laureatką nagrody Lekarz Roku 2015 „Echa Dnia” w powiecie buskim.

    Jest znanym i cenionym lekarzem. Prywatnie - szczęśliwą żoną i mamą. Lubi podróże, pasjami czyta książki; najchętniej „grube tomy”. Jeździ mazdą, preferuje kuchnię włoską i polskie kino, słucha lekkiego jazzu. Zimą - obowiązkowo narty.

    Mąż z akademii

    Aneta Śledzik pochodzi z Lubelszczyzny. O tym, że będzie studiować medycynę, zdecydowała w liceum.
    - Lekarzem nie zostaje się przez przypadek. To była przemyślana decyzja - podkreśla.
    Akademię Medyczną w Lublinie ukończyła w 2002 roku. Na studiach poznała przyszłego męża - Michała. Właśnie za jego sprawą, zaraz po ślubie trafiła do Buska-Zdroju.

    Najpierw staż w szpitalu. Potem - jak to zgrabnie określa -„krótka przerwa na Mazowieckie”. I powrót do Buska. Specjalizację lekarską z neurologii robiła w szpitalu w Morawicy.

    Z Buskiem czuje się dzisiaj mocno związana. - Polubiłam to miasto. Zawsze chętnie tu wracam - przyznaje.
    Przed przyjściem do „Krystyny” Aneta Śledzik pełniła funkcję ordynatora w pobliskim „Oblęgorku”. Nie było więc dużego stresu, związanego z objęciem funkcji „001”. Pacjenci twierdzą, że pani doktor - to ordynator na szóstkę!

    Lekarz... i spowiednik


    Co jest najważniejsze w pracy lekarza? Zdaniem Anety Śledzik, podejście do pacjenta. Tu liczy się nie tylko wiedza medyczna, ale i bezpośredni kontakt z człowiekiem. Zrozumienie. Zwłaszcza przy specyfice chorób neurologicznych.
    - Rozmawiamy na różne tematy. Moi pacjenci zwierzają się też często ze swoich problemów życiowych. Lekarz musi być również psychologiem, doradcą. Bywa, że nawet... spowiednikiem - uśmiecha się pani doktor.
    Aneta Śledzik przyjmuje pacjentów w „Krystynie”, a także w neurologicznej poradni uzdrowiskowej. Cieszy się uznaniem - jako lekarz i jako człowiek. Ciepła, serdeczna; znana jest z tego, że nikomu nie odmawia pomocy. Drzwi do jej gabinetu na czwartym piętrze zawsze stoją otworem.

    Domowe konsultacje

    Mąż naszej laureatki jest także lekarzem. Michał Śledzik, ortopeda i traumatolog, pełni funkcję zastępcy ordynatora w szpitalu na buskiej „Górce”. Pani Aneta przekonuje, że starają się „nie zabierać pracy do domu”. Choć zdarzają się wyjątki. „Domowe konsultacje’ - wszak neurologia i ortopedia często się zazębiają - bywają pomocne.

    Kto gra „pierwsze skrzypce” w tym lekarskim małżeństwie? - Mmmm... chyba jednak Michał. On ma bardziej zdecydowany charakter, kiedy trzeba, potrafi być stanowczy - kwituje pani Aneta.

    Państwo Śledzikowie mają dwójkę dzieci - Joannę (12 lat) i Piotra (4 lata). Rodzina jest dla nich najważniejsza, więc jak najwięcej czasu starają sie spędzać razem. Lubią wspólne podróże, odkrywanie nowych, ciekawych miejsc. Zimą - obowiązkowo wyjazd na narty.

    Lekki jazz i mazda

    Aneta Śledzik jest zodiakalną Wagą. - Typową Wagą - podkreśla. U ludzi ceni szczerość, zaangażowanie i pasję; nie znosi kłamstwa, arogancji.

    W wolnych chwilach - choć przyznaje, że nie ma ich zbyt wiele - bardzo lubi czytać książki. - Zwłaszcza grube tomy, fabularno-historyczne. Wręcz je pochłaniam! - precyzuje.

    Filmy - głównie polskie dramaty, z przesłaniem. Najchętniej słucha lekkiego jazzu, muzyki filmowej; choć nie stroni od popu i rocka. Nie kryje, że nie przepada za gotowaniem - a jeśli już, to preferuje kuchnię włoską. Jeździ tylko mazdą; jest wierna tej marce „od zawsze”.

    Zdrowie w cenie

    O czym może marzyć buski Lekarz Roku 2015? Aneta Śledzik zastanawia się przez dłuższą chwilę. Potem mówi powoli, ważąc słowa.

    - Jako lekarz chciałabym nadal się rozwijać. Prywatnie?_Żeby wszyscy w rodzinie byli zdrowi. To jest najważniejsze - twierdzi z przekonaniem.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    miron

    Gość

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.echodnia.eu

    Solec-Zdrój z lotu ptaka. Wrażenie robi nie tylko park [WIDEO]

    Tak z lotu ptaka wygląda Busko-Zdrój

    Powiat buski z perspektywy lotu ptaka wygląda pięknie

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone