Awantura o karabinek Grot. Jakie są zarzuty? Co na to producent i Terytorialsi? Sprawa znajdzie finał w sądzie ale czy to zakończy sprawę

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
Awantura o karabinek Grot. Jakie są zarzuty? Co na to producent i Terytorialsi? Sprawa znajdzie finał w sądzie ale czy to zakończy sprawę Adam Jankowski
Artykuł na portalu Onet.pl wywołał istną lawinę. Producent karabinka Grot uważa zrzuty za bezpodstawne i skierował sprawę do sądu. Równie mocne zarzuty wobec autorów publikacji oraz wydawcy portalu wytaczają Terytorialsi, główni użytkownicy broni.

Nie milknie dyskusja wokół karabinka GROT. Producent broni zapewnia, że "od początku wprowadzenia Grota na rynek nie zdarzyła się ani jedna sytuacja, która zagrażałaby w jakikolwiek sposób zdrowiu lub życiu użytkownika, dlatego sugestie, że broń jest niebezpieczna dla żołnierza są nieprawdziwe". Łucznik złożył pozew przeciwko wydawcy portalu oraz dziennikarzom, autorom publikacji. Zarzucono im nierzetelność.

Cały zgiełk zapoczątkował artykuł na łamach portalu Onet.pl, który opisał wady karabinka polskiej produkcji potocznie nazywanego Grotem, kupowanego od 2017 r. dla WOT, a od jakiegoś czasu także dla wojsk operacyjnych. Usterki Grota wymienione w artykule, to wypadający regulator gazowy, który żołnierze przyczepiają plastikową opaską, przegrzewanie się przy ciągłym ogniu, podatność na korozję i zacięcia po zapiaszczeniu, łamliwa kolba, pękający magazynek i jego gniazdo.

WOT odpierają zarzuty jako pierwsi

W odpowiedzi na zarzuty najszybciej zareagowali Terytorialsi. "Publikacja, która ukazała się na łamach portalu onet.pl bazuje niemal wyłącznie na anonimowych wypowiedziach osób i publikacji archiwalnych zdjęć egzemplarzy pochodzących z pierwszych partii produkcyjnych. Jedyną cytowaną w tekście osobą jest dziennikarz, a jego opracowanie, zwane w tekście „raportem”, nie jest żadnym oficjalnym dokumentem. Trudno zatem uznać za właściwe, aby na podstawie oceny publicysty dokonywać miarodajnej oceny produktu, który przeszedł kompleksowy proces certyfikacji przed przyjęciem broni do użytku. Jeśli ktokolwiek ma prawo wypowiadać się na temat doświadczeń z użytkowania karabinków GROT to na pewno nie są to osoby, które swoje opinie budują na podstawie pojedynczych obserwacji lub generałowie, którzy raczej nie mieli tego karabinka w rękach. Jedyną instytucją, która posiada wiedzę i doświadczenie wyniesione z ponad 3-letniej eksploatacji ponad 40 tys. karabinków GROT jest Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej.

Dowództwo WOT jest gestorem karabinków MSBS GROT i zarządza procesem zbierania i wdrażania doświadczeń w zakresie ich eksploatacji. W latach 2017-2020 Fabryka Broni Łucznik dostarczyła do Sił Zbrojnych RP 43 700 sztuk karabinków GROT. Obecnie już 40 520 karabinków GROT jest na wyposażeniu żołnierzy Wojska Polskiego, pozostałe 3 180 egzemplarzy jest w systemie logistycznym sił zbrojnych w trakcie przekazywania do wojsk. Od stycznia 2021 r. do jednostek trafiają już najnowsze wersje karabinka – A2 (obecnie to 6 963 egzemplarze).

W wyniku dotychczasowej eksploatacji na przestrzeni trzech lat zgłoszenia reklamacyjne dotyczyły ok. 4 proc. karabinków, w tym w większości były to reklamacje dotyczące magazynków, czyli de facto nie dotyczyły konstrukcji samej broni"

- napisano w oświadczeniu WOT.

Jak podano w oświadczeniu producenta kwestionowanej w artykule broni "w publikacji zawarto szereg nieprawdziwych twierdzeń dotyczących rzekomych nieprawidłowości w wytwarzaniu broni przez spółkę Fabryka Broni „Łucznik” - Radom sp. z o.o. W treści artykułu pojawiają się nadto wprowadzające w błąd insynuacje oraz zdarzenia, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Karabinek MSBS Grot spełnia wymagania określone w specyfikacjach technicznych, jest to konstrukcja przebadana, sprawdzona, funkcjonalna i bezpieczna dla użytkownika. Ten produkt cieszy się dobrą opinią żołnierzy. Fabryka Broni „Łucznik” nie pozwoli na niszczenie dorobku rodzimych konstruktorów i wieloletniej pracy pracowników fabryki, będzie dochodzić swoich praw w sądzie".

Producent broni zapowiadał pozew za nieprawdziwe dane zawarte w artykule. I tak zrobił. Dokument trafił do sądu w Radomiu we wtorek, 2 lutego 2021 r. Fabryka Broni „Łucznik” zażądała od wydawcy portalu onet.pl czyli od Ringier Axel Springer zadośćuczynienia w wysokości 1 mln zł oraz przeprosin na stronie głównej popularnego portalu. Dotyczy on też autorów publikacji Edyty Żemły i Marcina Wyrwała.

- Obserwuję szum medialny wokół karabinka Grot z dość dużym zainteresowaniem, ale trzeba przyznać, że wszystko sprawia wrażenie czarnego PR. Polega to na dyskredytowaniu określonego produktu, by móc sprzedawać inny - ocenił w rozmowie z "Polską" mjr dr inż. Michał Fiszer z Collegium Civitas, były pilot wojskowy.

Grot czyli o co chodzi

MSBS Grot to modułowy karabinek automatyczny opracowany przez Fabrykę Broni „Łucznik” - Radom sp. z o.o. we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną w ramach programu badawczo-rozwojowego „Modułowy System Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56)”. MSBS GROT jest karabinkiem o konstrukcji modułowej, opartej na wspólnej komorze zamkowej zarówno dla układu klasycznego, jak i bezkolbowego tzw. bullpup.

Można było poczekać z Grotem?

- Wydaje się jednak, że odrobinę pośpieszono się z jego przyjęciem do uzbrojenia w większych ilościach. Przyczyną była potrzeba chwili i chęć tworzenia rozbudowanych jednostek wojsk Obrony Terytorialnej na nowej konstrukcji, w nowym reżimie szkoleniowym. Dlatego minister Antoni Macierewicz podpisał kontrakt na dostawę 53 000 karabinków już we wrześniu 2017 r., a tymczasem próby kwalifikacyjne wojska zakończyły się dwa miesiące później, w listopadzie. Co oczywiście dało impuls do podnoszenia kwestii, iż broń została przyjęta do uzbrojenia bez badań kwalifikacyjnych. Jest to tylko częściowa prawda, jak się okazuje, bowiem próby kwalifikacyjne jednak zakończyły się pomyślnie, a produkcję seryjną i wdrażanie broni na stan WOT-u podjęto w grudniu 2017 r. W czasie eksploatacji broni faktycznie ujawniły się różnorodne wady, które zostały skwapliwie podsumowane przez przeciwników tej broni, mówiono o tym, że z Grota wypadają regulator gazowy oraz tłok broni, że broń się przegrzewa w trakcie strzelania, że rdzewieje, że zapiaszczona nie chce strzelać, itd. - ocenił rozmówca "Polski".

Producent karabinka wyjaśnia

Grot został skonstruowany tak, by mógł współpracować zarówno z amunicją wysokiej jakości, jak i amunicją o niższej precyzji wykonania. Regulator gazowy, umożliwiający regulowanie ilości gazów prochowych służących zasilaniu automatyki karabinka został tak skonstruowany, aby umożliwiać niezawodne działanie w trudnych warunkach środowiskowych.

Łucznik odpowiada na zarzuty

Wypadanie regulatora gazowego może być spowodowane następstwem przypadkowego lub niewłaściwego ustawienia regulatora w położeniu poza zakresem roboczym. Do tej pory w ramach reklamacji przypadki utraty regulatora gazowego dotyczyły 0,44% karabinków. Problem ten został rozwiązany poprzez zastosowanie zmian konstrukcyjnych wdrożonych w wersji A2 karabinka, tj. wydłużenie łoża z nakładką osłaniającą zespół przed przypadkowym przestawieniem. W przypadku wersji A1 wkrótce rozpocznie się montaż modyfikacji eliminującej potencjalne błędy użytkownika broni polegające na przypadkowym, niezgodnym ustawieniu regulatora.

Zgłoszenia reklamacyjne zespołu suwadła dotyczyły trzech przypadków w zakresie zespołu suwadła z wkładką oraz dwóch przypadków w zakresie wodzika, co przy ilości eksploatowanej obecnie broni (ponad 40 tys. karabinków) stanowi 0,0125%.

Co do reklamacji iglicy (0,19% w stosunku do ilości użytkowanych karabinków MSBS GROT w SZ RP) Fabryka Broni wprowadziła do wersji A2 nowy typ iglicy zapewniający zwiększoną wytrzymałość tego elementu w treningu bezstrzałowym „na sucho”, przeprowadzanym by m.in. zaznajomić użytkownika z mechanizmem spustowym oraz wypracować poprawne postawy strzeleckie. Trening bezstrzałowy sprawia, że iglica zużywa się 4 – 5 razy szybciej niż przy strzelaniu amunicją ostrą.

Tak to widzi mjr Michał Fiszer

Mjr Michał Fiszer konkluduje: Nie dajmy się uwieść medialnemu szumowi, zawsze trzeba zwrócić uwagę skąd pochodzą wspomniane informacje i w jakim celu są publikowane. I kto chce sprzedać coś bardzo podobnego do tego, co krytykuje. Niekoniecznie Polsce, która postawiła na Grota, niekoniecznie nawet w Europie. Wizerunek zniszczyć jest łatwo, odbudować, zdecydowanie trudniej.

Finał sporu skończy się w sądzie. Nie znamy na razie terminu rozprawy przed sądem w Radomiu.

Prezentacja dla dziennikarzy

Tymczasem w piątek, 5 lutego 2021 r., w Zielonce koło Warszawy na terenie Wojskowego Instytutu Techniku Uzbrojenia zorganizowano pokaz dla dziennikarzy z możliwością strzelania z karabinka Grot.

W planie wydarzenia, oprócz prezentacji rodziny karabinków MSBS GROT, prowadzonej przez konstruktora, p. Michała Czyżewskiego oraz dyrektora handlowego Fabryki Broni „Łucznik”, Seweryna Figurskiego, przewidziano możliwość sprawdzenia funkcjonalności systemu MSBS GROT w praktyce.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Materiał oryginalny: Awantura o karabinek Grot. Jakie są zarzuty? Co na to producent i Terytorialsi? Sprawa znajdzie finał w sądzie ale czy to zakończy sprawę - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czarek

Gdyby w Polsce treningi strzeleckie w armii były zbliżone do Niemiec, USA czu Francji to by się okazało że te karabinki nadają się co najwyżej do przybijania gwoździ!!! Samo noszenie na ramieniu przez terytorialsów nie świadczy w żaden sposób o jakości tego sprzętu.

G
Ghost

Błędem jest reklamowanie karabinku jako niezawodny,sprawa w sądzie również. To rynek docenia lub nie jakość broni. Taka gwałtowna obrona wizerunku raczej świadczy o pewnych wadach, najlepszą rekomendacją byłaby sprzedaż broni i kolejne kontrakty na zakup. Czy ktoś widział broń strzelającą wyrokami sądu? W Rosji,gdzie jest duża korupcja takie reakcje są normą. Tylko,że rzadko dotyczą broni bo to rosyjski towar eksportowy. Szczególnie że wartość takiego uzbrojenia może być łatwo zweryfikowana podczas któregoś z aktywnych konfliktów. Lub przez użytkowników w USA np. Jednak my raczej kupujemy broń w USA,niż ja tam sprzedajemy a to duży rynek.

G
Gość

zamknąć ten lewacki przybytek ateizmu, genderyzmu, antypatriotyzmu i szydzenia z warości ważnych dla prawdziwych a nie malowanych POLAKÓW

T
Tow. Jarosław
6 lutego, 09:30, Diabeł rogaty:

Milion to mało. Dowalić kilkadziesiąt i puscić z TORBAMI ten parszywy portal z większościowymi niemiecko-szwajcarskimi udziałami. Gnoje jedne. Zbyt mocna konkurencja ze strony Łucznika to trzeba popsuć opinię. A Niemcy i Szwajcarzy to co ?. NAJWIĘKSI ZŁODZIEJE podczas 2 WŚ. A Szwajcaria (niby neutralna buhahaha) to była największa pralnia pieniędzy i złota zagrabionych przez Hitlera. Faryzeusze osrane. Takie to kuźwa PRAWORZĄDNE wszystko. Teraz wcale nie jest lepiej.

Brawo towarzyszu pisbolszewkiu.

A
Andy
5 lutego, 19:59, Antoni Adam:

Onet to taka niemiecka zakłamana tuba propagandowa, artykuł pojawił się w czasie kiedy Łucznik konkuruje z niemieckim producentem broni o duży kontrakt na dostawę broni na Ukrainę. Godne uwagi, że po publikacji tych nieprawdziwych i szkalujących informacji politycy Patologii Obywatelskiej pytani w tej sprawie nie stanęli w obronie polskiego producenta. To tylko kolejny już przykład jakie interesy reprezentuje PO zarówno w kraju jak i w Brukseli.

Pisowski przekaz dnia to już znamy od Błaszczaka, więc nie musisz się chwalić, że też jesteś odbiorcą propagandowego chłamu. A na marginesie warto dodać, że Ukraina w ogóle nie rozpatruje zakupu karabinka Grot.

G
Gość

Dziwi że tylko 1 milion złotych chcą zadość uczynienia

Dodaj ogłoszenie