Cała Polska przyjedzie do Bałtowa. Piotr Lichota zdradza...

    Cała Polska przyjedzie do Bałtowa. Piotr Lichota zdradza wielkie plany

    Anna Śledzińska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Projekt ośrodka w Bałtowie jest imponujący. Będzie wiele basenów ale także pasaż ze sklepami, kawiarniami i restauracjami.

    Projekt ośrodka w Bałtowie jest imponujący. Będzie wiele basenów ale także pasaż ze sklepami, kawiarniami i restauracjami. ©Stowarzyszenie Delta

    Piotr Lichota, właściciel Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego ma imponujące plany na najbliższe lata. Zaprasza do współpracy przedsiębiorców, nie tylko z regionu świętokrzyskiego
    Projekt ośrodka w Bałtowie jest imponujący. Będzie wiele basenów ale także pasaż ze sklepami, kawiarniami i restauracjami.

    Projekt ośrodka w Bałtowie jest imponujący. Będzie wiele basenów ale także pasaż ze sklepami, kawiarniami i restauracjami. ©Stowarzyszenie Delta

    Turystyka uzdrowiskowa to kierunek, jaki założyli sobie na najbliższe lata właściciele Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego.

    - Nie mam zamiaru robić tego sam. Zapraszam wszystkich do współpracy - mówi Piotr Lichota, prezes stowarzyszenia „Delta”, które jest właścicielem bałtowskich atrakcji. - Potrzebujemy specjalistów, nie uzurpuję sobie prawa do wszechwiedzy w każdej dziedzinie - mówi Piotr Lichota.


    Wielkie plany


    Na ponad 6 hektarach terenu, za kilkaset milionów złotych, w ciągu kilku najbliższych lat, może powstać w Bałtowie ogromny kompleks rekreacyjno - hotelowy z prawdziwym parkiem wodnym, w którym przez cały rok będzie można poczuć się jak w tropikach.

    - Turystyka uzdrowiskowa to kierunek, jaki sobie założyliśmy. Nie chodzi więc tylko o wybudowanie kompleksu basenów, ale całej infrastruktury, która ściągnie do nas turystów zarówno pragnących rozrywki, jak i chcącej skorzystać z pomocy specjalistów - mówi Piotr Lichota.

    Atrakcją, która przyciągać ma dzieci dorosłych, będą niewątpliwie baseny termalne, podobne do tych, jak funkcjonują w Bukowinie Tatrzańskiej czy Uniejowie. Otwarte termy będą w zależności od sytuacji pogodowej funkcjonować od maja do września. Zaplanowano rozbudowaną część basenów dla najmłodszych, z wodnym placem zabaw, zewnętrzną lagunę nawiązującą stylistycznie do tematyki JuraParku i zjeżdżalniami. Wszystko to w otoczeniu hoteli, restauracji i kawiarni.

    - Poza tym cały kompleks odnowy biologicznej i rehabilitacji. Na prezentacji, którą mamy tego nie widać, ale w projekcie są boiska sportowe, korty tenisowe, w dalszych planach także pole golfowe - dodaje Piotr Lichota.

    Bałtów aktywnie

    Idea stworzenia w Bałtowie kolejnego obiektu rekreacyjnego, który swoim standardem nie będzie odbiegał od największych światowych atrakcji turystycznych, zrodziła się przed kilkoma laty. Szansą na jej realizację mają być środki unijne. Przedsięwzięcie jest ogromne i będzie kosztowało nawet 200 milionów złotych.

    - Jesteśmy na etapie przygotowania dokumentacji do aplikacji o dofinansowanie z Programu Polski Wschodniej. Nabór będzie tylko jeden na najbliższe lata, więc musimy być gotowi z kompletem dokumentów. Najważniejsze jednak będzie skonstruowanie konsorcjum kilku podmiotów, które podejmą się tego zadania. Takie są wymogi unijne, ale jednocześnie trzeba powiedzieć, że sami nie będziemy w stanie przeprowadzić tak gigantycznej inwestycji. W mojej idei rozwoju samego Bałtowa, ale i całego regionu, stawiam na włączenie innych przedsiębiorców do tego, co tu chcemy realizować. Po pierwsze po to, by zdobyć większy kapitał, ale i licząc na różne doświadczenie. Interesują nas hotelarze, specjaliści w dziedzinie odnowy biologicznej, utrzymania term, aktywnego wykorzystania czasu. Projekt będzie rozłożony maksymalnie na cztery lata. Jeśli uda się pozyskać sensownych inwestorów, postaramy się to zrobić w trzy lata. Trafiliśmy na doświadczoną firmę projektową ETC z Wrocławia, która projektowała obiekt w Białce Tatrzańskiej. Daje nam gwarancję, że unikniemy dużych błędów na tym etapie.

    Bałtów w kolejnych latach ma więc przyciągać turystów nie tylko dinozaurami, czy możliwością szusowania po stokach w okresie zimowym. - W przyszłości nazywać się to będzie „Bałtów Aktywnie” - zdradza właściciel. - Jeśli połączymy ścieżki rowerowe z prawdziwego zdarzenia, spływy kajakowe, trasy do biegania i nordic walking, jest szansa na wpasowanie się w oczekiwania mieszkańców, a nie tylko zewnętrznych turystów. Dlatego też potrzeba nam specjalistów, którzy się na tym znają. Nie uzurpuję sobie prawa do wszechwiedzy w każdej dziedzinie.

    Co dla Ostrowca?

    Znajdujący się w powiecie ostrowieckim Bałtów od kilku lat pozostaje jego największą atrakcją turystyczną.

    - Żeby było jasne, dla mnie przyszłość Bałtowa łączy się nierozerwalnie z Ostrowcem Świętokrzyskim - podkreśla Piotr Lichota.- Chciałbym, aby Ostrowiec tak się rozwinął, by Bałtów stał się jego integralną częścią, to takie marzenie. Zrobię wszystko, by Ostrowiec skorzystał na naszej inwestycji.

    Dodaje, że w planowanym kompleksie potrzeba będzie około 240 pracowników.- Rozwój turystyki jest na szczęście jednym z priorytetów władz naszego województwa. Ale to samo się nie zrobi, trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Ja zapraszam wszystkich do współpracy-mówi Piotr Lichota.



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018