Diamentowy Grant dla studenta z Uniwerystetu Jana Kochanowskiego

Dorota Klusek
Teraz Artur Maik weźmie pod lupę sanatoria w województwie świętokrzyskim.
Teraz Artur Maik weźmie pod lupę sanatoria w województwie świętokrzyskim.
Jestem mile zaskoczony, że mój trud nie poszedł na marne i znalazłem się w tak nielicznym gronie laureatów. Nagroda jest dla mnie ogromną nobilitacją i szansą na przyspieszoną karierę naukową - mówi Artur Maik, student Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, laureat Diamentowego Grantu, wyróżnienia przyznawanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Kim jest?

Kim jest?

Artur Maik ma 23 lata. Pochodzi z Rawy Mazowieckiej. Studiuje na drugim roku studiów drugiego stopnia na wydziale zarządzania i administracji w Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz na drugim roku prawa w Wyższej Szkole Ekonomii, Prawa i Nauk Medycznych w Kielcach.

Złożony wniosek i sześć miesięcy oczekiwania

Końca dobiegła czwarta edycja Diamentowego Grantu. Student z Kielc znalazł się w gronie 78 nagrodzonych żaków z Polski. Dostać się do tej grupy nie było łatwo.

- Na początku musiałem znaleźć odpowiedni temat przyszłych badań - wyjaśnia Artur Maik. - Następnie promotora pracy, który pomoże mi skonstruować część merytoryczną wniosku. Złożyłem wniosek i czekałem. W ciągu sześciu miesięcy miała być decyzja w sprawie wyników Diamentowego Grantu i finalnie udało mi się go uzyskać.

Dzięki temu będzie mógł realizować własny projekt badawczy, zatytułowany: "Design usług instrumentem przewagi konkurencyjnej w sektorze uzdrowiskowym województwa świętokrzyskiego".

Co jest wyznacznikiem konkurencyjności?
- Mój promotor nakierował mnie na tę tematykę. W Polsce dopiero pojawiają się ogólne informacje o zarządzaniu designem, natomiast brak jest badań w sferze designu usług. Niemniej jednak brak badań i publikacji w tym zakresie wpływa na brak wiedzy i świadomości występowania designu usług zarówno wśród pacjentów, jak i personelu medycznego. W Polsce problematyka roli wdrożenia i stosowania designu usług w kontekście osiągania przewagi konkurencyjnej sanatoriów nie doczekała się badań. Niniejszy projekt oraz przeprowadzone w jego ramach badania mogą istniejącą lukę wypełnić, oraz spowodować większe zainteresowanie tą problematyką - wyjaśnia. - Chcę sprawdzić, czy w rejonie świętokrzyskim jest wdrażany design usług, a jeśli jest, to czy jest wyznacznikiem konkurencyjności w branży uzdrowiskowej.

Co kryje się pod pojęciem "design usług"?
- Design to nowoczesny temat, kojarzy się z projektowaniem przedmiotów. Coraz częściej rozumiany jest jako projektowanie usług, czyli dopasowanie usługi do oczekiwań klientów i tworzeniem tak zwanej wartości dodanej. Design usług nabiera coraz większego znaczenia w przypadku jednostek specjalizujących się w profesjonalnych usługach, przykładowo usługach medycznych. Aktualnie nie liczy się sama usługa - zrealizowana zgodnie z preferencjami klienta, lecz także odczucia klienta po zrealizowaniu przez jednostkę oferującą zadań - tłumaczy.

Ważną częścią projektu będą badania. - Będą prowadzone w kolejnym etapie realizacji projektu, czyli najprawdopodobniej w przyszłym roku. Będą to badania ilościowe i jakościowe. Ilościowe, czyli zostaną przebadani kuracjusze, którzy korzystają z usług sanatoriów i tu postaram się dotrzeć do wszystkich sanatoriów w Świętokrzyskiem. Natomiast badania jakościowe będą miały charakter pogłębionych wywiadów z pracownikami i personelem medycznym w uzdrowiskach - mówi Artur Maik.

Rozwój kariery naukowej i plany na przyszłość
Diamentowy Grant to także szansa na rozwój kariery naukowej. - Mam nadzieję, że dzięki temu projektowi będę mógł przyspieszyć swój doktorat - zdradza.
Obecnie studiuje na drugim roku studiów drugiego stopnia na kierunku zarządzanie w Uniwersytecie Jana Kochanowskiego oraz na drugim roku prawa w Wyższej Szkole Ekonomii, Prawa i Nauk Medycznych w Kielcach. - W przyszłości chciałbym prowadzić firmę i wydaje mi się, że te dwa kierunki, to dobra mieszanka - żartuje. - Będę chciał się skupić na prawie gospodarczym.
Nie ukrywa także, że swoją przyszłość planuje związać z Kielcami - miastem, do którego przyjechał na studia ze swojej rodzinnej Rawy Mazowieckiej.

Na studia do Kielc razem z dziewczyną
- Razem z moją dziewczyną szukaliśmy miejsca, gdzie oboje moglibyśmy studiować na kierunkach, które nas interesowały. Zarejestrowaliśmy się na uczelniach w różnych miastach, ale tu dostaliśmy się oboje i tu przyjechaliśmy - śmieje się.
Wielu mieszkańców naszego regionu, mogłoby się uczyć patriotyzmu lokalnego od Artura. - Kiedy wnioskowałem o ten grant, z różnych stron słyszałem, że większe szanse na wygraną mają osoby z większych ośrodków naukowych, takich jak Kraków, czy Wrocław. Nie chciało mi się w to wierzyć. Wydawało mi się, że znaczenie ma wartość wniosku, a nie jednostka go delegująca, czyli uczelnia. Nie pomyliłem się - podkreśla Artur Maik.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie