Doktorat o "Republice" powstał na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Na obronę przybyli fani zespołu

Izabela Rzepecka
Flaga, którą otrzymała Sylwia Gawłowska. Piotr Burda
Na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach powstała praca doktorska poświęcona piosenkom Grzegorza Ciechowskiego. Rozmawiamy z jej autorką, Sylwią Gawłowską, która z obrony wyszła z wyróżnieniem i… biało-czarną flagą.

Izabela Rzepecka: „Sylwia to człowiek wielu pasji: pieśniarka, poetka, naukowiec, a także popularyzatorka polskiej kultury muzycznej. I te wszystkie jej aktywności się dziś odzwierciedliły w ludziach obecnych na sali: profesorowie, ale i poeci, twórcy muzyki, fani Ciechowskiego. (…) I ta data nieprzypadkowa: 9 października - urodziny Osieckiej, rocznica śmierci Grechuty... czyli moc patronów piosenki autorskiej była z doktorantką” - taką laurkę w mediach społecznościowych wystawiła Pani tuż po obronie dr Monika Bator. Od siebie dorzuciłabym jeszcze, że 9 października to też data opolskiej premiery filmu „Republika: narodziny legendy”…

Sylwia Gawłowska: To bardzo miłe słowa, ale data obrony mojej pracy była zupełnie przypadkowa (śmiech). Ten termin po prostu odpowiadał moim recenzentom z Torunia i Poznania. Z premierą filmu w Opolu, gdzie pracuję, wiąże się natomiast pewna urocza historia. Otrzymałam propozycję poprowadzenia towarzyszącego filmowi spotkania z reżyserem, Ryszardem Krukiem i perkusistą Republiki, Sławkiem Ciesielskim. Potem zadzwonił promotor mojej pracy, profesor Janusz Detka mówiąc, że wyznaczono termin obrony właśnie na 9 października… Musiałam więc zrezygnować z prowadzenia spotkania, ale film, owszem, widziałam i jest to budząca dyskusje produkcja - koncentruje się na promowaniu zasług toruńskiego klubu „Od Nowa” i zespołu Res Publica.

IR: W Kielcach film nie był jeszcze wyświetlany, ale jeśli wierzyć recenzjom, Grzegorza Ciechowskiego jest w tym dokumencie mało. Pani zaś poświęciła twórczości lidera Republiki całe 4 lata pracy. Skąd pomysł na pisanie o piosenkach?

SG: Pracę magisterską napisałam na temat Agnieszki Osieckiej i chciałam to w jakiś sposób kontynuować, poświęcić rozprawę doktorską polskiej piosence. Zależało mi na przedstawieniu nowej propozycji opisu piosenki autorskiej, którą w Polsce wiążemy z tradycją bardowską. Ja natomiast uważam, że piosenka autorska to taka, która nie traci kontaktu z twórcą, jest nierozerwalnie związana ze swoim autorem. Mimo wykonywania przez innych artystów, innych interpretacji danego utworu, zawsze powiemy: „to jest piosenka Bartosiewicz” czy „to jest piosenka Ciechowskiego”.

IR: „Twórczość Grzegorza Ciechowskiego” to obszerny temat. Jakim kluczem posłużyła się Pani w swojej rozprawie?

SG: Skupiłam się na analizie literaturoznawczej. Poruszyłam temat generacyjności - badałam kwestie pokoleniowe od wczesnych piosenek po ostatnie utwory Ciechowskiego. Analizowałam też motywy antyutopijne, orwellowskie, które ewoluowały przez cały okres twórczości, choć kojarzymy je głównie z płytą „Nowe Sytuacje”, na której były najbardziej czytelne. Kolejnym zagadnieniem był nurt ekspresjonizmu, teatralność i wreszcie transgresje. Założyłam, że kolejne odsłony Ciechowskiego - poety to świadectwo transgresji - od lidera zespołu rockowego, przez artystę solowego, Obywatela GC, bawiącego się dadaistycznie z folklorem Grzegorza z Ciechowa po doświadczenie kobiece, Ewę Omernik. To interesujący temat. Proszę zauważyć, że w Polsce artyści używają pseudonimów w trwały sposób: Violetta Villas, Czesław Niemen, Kayah… Ciechowski był bodaj jedynym muzykiem rozrywkowym, który przy każdej kreacji posługiwał się inną nazwą. Nie identyfikował siebie, zakładał maskę. Odstępował od tego bardzo rzadko: w muzyce filmowej czy w tomiku poetyckim... To było więc zaplanowane, koncepcyjne myślenie, autokreacja.

IR: Jak zbierała Pani materiały do pracy? Fakt, że pracuje Pani w Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu był pewnie dużym ułatwieniem.

SG: Temat wymagał metodologicznych poszukiwań i można powiedzieć, że zaprowadził mnie do Opola, gdzie zaczęłam pracę zawodową. Na potrzeby rozprawy doktorskiej przeprowadziłam wiele rozmów z ludźmi ze świata mediów i muzykami współpracującymi z Ciechowskim. Był to między innymi Tomasz „Joseph” Bracichowicz z zespołu Mafia, Krzysztof KASA Kasowski, który był sąsiadem lidera Republiki, a także współpracujący przy projekcie Obywatel GC, Wojciech Konikiewicz i Przemysław Wałczuk, który z zespołem Fonetyka nagrał wiersze Ciechowskiego z tomiku „Wokół niej”. Poza tym jest właścicielem agencji czuwającej nad dorobkiem lidera Republiki.

Nie tyle o twórczości, co o historiach związanych z atencją fanów podczas koncertów opowiadał mi natomiast grający z Maanamem Piotr „Jackson” Wolski. Bardzo pomógł mi też Leszek Gnoiński, autor biografii Republiki. Był bardzo pomocny i życzliwy. Przekazał mi nieosiągalne już dziś artykuły z czasopism z lat 80. Pomógł mi też Mariusz Szczygieł, który przeprowadzał wywiady z Grzegorzem Ciechowskim.

Najciekawsze materiały, których niestety nie mogłam użyć w pracy, pokazała mi wdowa po Grzegorzu Ciechowskim, Anna Skrobiszewska. Były to pilnie przez nią strzeżone notesy z lat 90. Mogłam przyjrzeć się zapiskom Ciechowskiego, zobaczyć jak ewoluowały teksty, np. „Oko za oko, słowo za słowo” dla Justyny Steczkowskiej.

IR: „Ciechowski poeta” to tytuł jednego z rozdziałów Pani rozprawy. Z nazywaniem autora „Nowych sytuacji” poetą nie zgadzał się jeden z Pani recenzentów, dr hab. Paweł Tański. Sam Ciechowski byłby pewnie z takiego tytułowania zadowolony. Wielokrotnie podkreślał, że traktuje każdą płytę jak osobny tomik poetycki…

Też tego broniłam, uważam, że piosenek Ciechowskiego nie należy sytuować w nurcie tekściarstwa tak jak Tuwima, Osieckiej czy Kofty, tylko w poetyckim. Na obronie pojawił się Zbyszek Trzebniak z fanklubu Republiki, poeta, który część swojego ostatniego tomiku „Kobieta o wielu niebach” poświęcił Republice i Obywatelowi GC. Wstał, wyrecytował utwór Ciechowskiego i zapytał: „Czy to nie jest poezja?”. Obrona przerodziła się w pewnej chwili dyskusję fanów, muzyków z komisją, recenzentami… Widać było, jak analiza akademicka rozbieżna jest z opinią fanów, którzy adorują tę twórczość, traktują ją w sposób zerojedynkowy.

Pod koniec obrony naszła mnie pewna refleksja. Przypominając sobie fragment piosenki „Biała flaga”: „Gdzie oni są?” mogłam sobie powiedzieć, że są tutaj - moi przyjaciele są ze mną. Obecność fanów podczas obrony była bardzo miłym akcentem. Dostałam nawet flagę w barwach Republiki i biało-czarny bukiet róż.

IR: Czy Pani także jest fanką Ciechowskiego?

Po tej czteroletniej pracy mogę powiedzieć, że jestem fanką tradycji, którą zainicjował Ciechowski i która od jego śmierci trwa już od niemal 20 lat. Dni Białej Flagi w Toruniu i inne spotkania miłośników Ciechowskiego, również ich obecność na mojej obronie, są świadectwem siły tej twórczości.

IR: Jej świadectwem są także publikacje, które ukazały się w ostatnich latach. Niedawno pojawił się zbiór tekstów „Obcy astronom”, wcześniej oparta na wspomnieniach bliskich mu osób biografia „Lżejszy od fotografii - o Grzegorzu Ciechowskim” autorstwa Piotra Stelmacha… Jednak rozprawy doktorskiej chyba jeszcze nie było.

SG: Zastanawiając się w 2014 roku nad tematem nie spodziewałam się, że za cztery lata moja rozprawa doktorska wpisze się w tendencję rynkową. To niesamowite.

Z moich poszukiwań wynika, że faktycznie pracy doktorskiej jeszcze nie było. Ukazał się co prawda zbiór artykułów pt. „Republika wrażeń” poświęcony m.in. analizie tekstów, o twórczości Ciechowskiego powstawały prace licencjackie i magisterskie.

IR: Jest Pani wokalistką, autorką piosenek. Zdobycie tytułu doktora oznacza rezygnację z muzyki na rzecz kariery naukowej?

SG: Czuję się człowiekiem słowa, pisanie o piosence i pisanie piosenek chciałabym połączyć, nie rozdzielać tego, mierzyć się z twórczością w ten sposób.

IR: Obronę zakończyła Pani z wyróżnieniem. Czy idąc za sugestią Pawła Tańskiego zamierza Pani wydać swoją pracę?

SG: Książka „W kręgu polskiej piosenki autorskiej - twórczość Grzegorza Ciechowskiego” będzie urzeczywistnieniem moich dążeń... Mogę już powiedzieć, że znalazłam wydawcę - to Fundacja Instytut Kultury Popularnej, której prezesem jest recenzentka mojej pracy, profesor Izolda Kiec. Książka prawdopodobnie ukaże się za rok.

IR: Dziękuję za rozmowę

Sylwia Gawłowska

Pochodząca ze świętokrzyskiego wokalistka, autorka tekstów, zawodowo związana z Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Jest m.in. laureatką nagrody „Talenty Świętokrzyskie” (2011), Świętokrzyskiej Nagrody Kultury (2014), stypendystką MNiSW (2011), Promotorem jej rozprawy doktorskiej zatytułowanej: „W kręgu polskiej piosenki autorskiej - twórczość Grzegorza Ciechowskiego” był dr hab. Janusz Detka prof. UJK, promotorem pomocniczym dr hab. Krzysztof Gajda (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), recenzentami prof. dr hab. Izolda Kiec (Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu) i dr hab. Paweł Tański (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu).

Grzegorz Ciechowski

(1957-2001) - polski muzyk, wokalista, instrumentalista, flecista, wokalista, poeta, kompozytor, lider zespołu Republika. Grupa powstała w 1981 roku w Toruniu. Wykonywała muzykę rockową i nowofalową. Zespół wyróżniał się charakterystycznym awangardowym brzmieniem i wizerunkiem scenicznym opartym na biało-czarnej kolorystyce. Znany jest z takich przebojów jak „Biała flaga”, „Kombinat”, „Telefony” czy „Sexy Doll”. Jako solista Grzegorz Ciechowski występował pod pseudonimami Obywatel GC i Grzegorz z Ciechowa. Pisał teksty piosenek dla innych wykonawców, pomagał debiutującym artystom (m.in. Kayah) i był producentem płyt. Współpracował m.in. przy albumach: Lady Pank, Kasi Kowalskiej, Katarzyny Groniec, Krzysztofa Antkowiaka i Justyny Steczkowskiej, dla której pod pseudonimem Ewa Omernik napisał teksty takich piosenek jak m.in. „Dziewczyna Szamana”, „Grawitacja”.

(Źródło: vivi24)

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gumofilc

Dziwne ostatnio te Doktoraty. Rozumiem poprzednie z Europeistyki albo z Pszenicy Jarej - to były   Doktoraty !!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3