Fundacja Fabryki Marzeń znów pomogła. Tym razem rodzinie ze...

    Fundacja Fabryki Marzeń znów pomogła. Tym razem rodzinie ze Szczecna

    Zdjęcie autora materiału

    Ewa Łukomska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Fundacja Fabryki Marzeń znów pomogła. Tym razem rodzinie ze Szczecna
    1/69
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Krogulec

    Rodzina ze Szczecna w gminie Daleszyce - niepełnosprawna mama, ojciec i czworo dzieci - mieszkała w katastrofalnych warunkach. Z trudem dawali sobie radę, jednak głowa rodziny, pan Andrzej, robił wszystko, by przynajmniej tych najpotrzebniejszych rzeczy nie brakowało. Wystarczająco skomplikowana sytuacja drastycznie się pogorszyła, gdy na początku października pan Andrzej zmarł. Obecnie jednak wiele wskazuje na to, że los rodziny się odmieni - dzieci i matkę pod swoje skrzydła wzięła Fundacja Fabryki Marzeń, jednak wciąż potrzebne jest wsparcie życzliwych ludzi.


    Rozpadający się, drewniany domek - zimny, przez brak właściwego ogrzewania, nieszczelny dach i ciasna kuchnia, a w niej sedes za kotarą - w takiej smutnej rzeczywistości mieszkali dotąd pan Andrzej z żoną Anną oraz Jagoda, Emilia, Kuba i Mikołaj.
    O dobro rodziny dbał ojciec, który zmarł 2 października. Czwórka rodzeństwa została pod opieką matki - pani Anny, która choruje na porażenie mózgowe i porusza się wyłącznie na wózku, jednak większość czasu spędza w łóżku. Rodzina nie mogła dłużej zostać w tak fatalnych warunkach, dlatego Fundacja Fabryki Marzeń, która odmieniła już życie wielu rodzin, postanowiła pomóc i przeprowadzić remont domu. Problem w tym, że dom w Szczecnie nie nadaje się do remontu.

    Pomoc płynie z wielu stron


    Od dawna rodzinę wspiera Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Daleszycach.
    - Po śmierci pana Andrzeja musieliśmy bardzo szybko zorganizować miejsce, w którym rodzina otrzymałaby całodobową opiekę. Tym miejscem okazał się Piekoszów, a dokładniej Dom dla Niepełnosprawnych - to duży obszar prowadzony przez Caritas, na terenie którego powstał niewielki blok mieszkalny. Tam znaleźliśmy trzypokojowe mieszkanie przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, które niemal czekało na tę rodzinę - było to ostatnie mieszkanie - mówi Renata Segiecińska, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Daleszycach.

    Ośrodek już teraz zatrudnił dwie panie, które na zmianę będą przychodzić do rodziny, by pomóc - spędzą tam po kilka godzin każdego dnia. Ponadto nieopodal Domu dla Niepełnosprawnych mieszkają siostry pani Anny, które również deklarują chęć wsparcia.
    - W nowym mieszkaniu jest tak zwana „przyzywówka”, po naciśnięciu której rodzina może liczyć na niezwłoczną, profesjonalną pomoc. Co ważne, lokal mieści się w kompleksie, w którym odbywa się terapia zajęciowa, a do dyspozycji jest również poradnia rehabilitacyjna i basen, zatem pani Ania będzie tam miała możliwości leczenia, których z pewnością nie miała mieszkając w Szczecnie - dodaje Renata Segiecińska.

    Tymczasowe rozwiązanie


    W Piekoszowie rodzina spędzi przynajmniej najbliższe pół roku. Dzięki życzliwości księdza Jana Jagiełki, który zarządza Domem dla Niepełnosprawnych, koszty pobytu w ośrodku obniżono o 20 procent, ale kwota ta to wciąż 1820 złotych miesięcznie. Ponadto nie jest to docelowe rozwiązanie dla dzieci, z których najmłodsze ma dopiero 7 lat. Dlatego też Fundacja Fabryki Marzeń szuka domu, który udałoby się wyremontować i przystosować do potrzeb dzieci oraz pani Anny. I tu właśnie niezbędna jest pomoc.

    - To chyba najpoważniejsza sprawa, jaką nasza Fundacja dotychczas prowadziła. W ciągu trzech lat odwiedziliśmy ponad 150 rodzin, a kiedy wraz z Karoliną Sołowow - założycielką Fundacji oraz przewodniczącą rady - weszliśmy do domu w Szczecnie po prostu nas „zamurowało”. Wiedzieliśmy, że rodzinie trzeba natychmiast pomóc - opowiada Andrzej Załucki, prezes zarządu Fundacji. - Próbowaliśmy ten dom wyremontować, ale okazało się, że nie ma takiej możliwości. Dlatego też zaczęliśmy szukać partnerów, którzy mogliby pomóc znaleźć dla tej rodziny zupełnie nowy dom - mówi Andrzej Załucki.

    Burmistrz Daleszyc, Dariusz Meresiński, znalazł dla rodziny działkę, jednak wciąż brakowało pieniędzy na budowę mieszkania socjalnego. A zbliżała się zima.

    - Dzięki pomocy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Daleszycach i Renacie Segiecińskiej udało się znaleźć miejsce w placówce Caritas w Piekoszowie. To jednak tylko tymczasowy dom - nie wyobrażam sobie, by dzieci miały tam mieszkać aż do pełnoletniości, dlatego wciąż szukamy innego rozwiązania - zapewnia Andrzej Załucki.

    Już jest znacznie lepiej


    Tymczasem rodzina może cieszyć się z nowego, ciepłego mieszkania w Piekoszowie. Ma tam do dyspozycji trzy pokoje - Jagoda i Emilka zajmą jeden z nich, Kuba i Mikołaj kolejny, a swój azyl będzie miała również ich mama, pani Anna. Dzieci mają własne, wygodne łóżka, podobnie jak pani Anna, dla której przygotowano takie odpowiednie dla osób niepełnosprawnych. Każde z dzieci ma własne biurko, półki i szafki. Sądząc po reakcjach, jakie można było obserwować gdy przekroczyły próg nowego domu, są nim zachwycone.

    Lokal pomógł przygotować dla nowych mieszkańców Biznes Klub Malowany Szminką, a jego prezes, Małgorzata Kołosowska, towarzyszyła rodzinie podczas przeprowadzki.

    - Pomagałyśmy w urządzeniu dla rodziny nowego mieszkania, ale przede wszystkim zadeklarowałyśmy, że będziemy dokładać się do czynszu. Zorganizowałyśmy też kilka zbiórek na rzecz rodziny, a od co najmniej roku staramy się otaczać ją opieką - mówi Małgorzata Kołosowska.

    31 października rodzina przeniosła się do nowego domu, a nie była to zwykła przeprowadzka, tylko wielkie wydarzenie, które w ich pamięci na pewno pozostanie na długo. Dzieci nie kryły zadowolenia ze zmian, jakie zaszły w ich życiu - z radością i skrupulatnością oglądały każdy kąt mieszkania. Ucieszyły je także słodkie niespodzianki, które specjalnie dla nich przygotowali partnerzy fundacji - cukiernia La Baguette oraz Piekarnia pod Telegrafem. W nowym miejscu doskonale czuje się również pani Anna, której życie będzie od teraz zdecydowanie łatwiejsze.

    Fundacja Fabryki Marzeń wciąż poszukuje nowych partnerów, którzy są w stanie znaleźć dla rodziny ze Szczecna nowe lokum lub zaproponować dogodne rozwiązanie. Fundacja wraz z innymi życzliwymi ludźmi zaangażowanymi w przedsięwzięcie skłonna jest wyremontować dom i przystosować go do potrzeb swoich podopiecznych.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.echodnia.eu

    Podniebna gmina Łopuszno [WIDEO, ZDJĘCIA Z LOTU PTAKA]

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018