Kłąby dymu w domu w Borkowie. Wszystko przez... czajnik. Sześć osób trafiło do szpitala

elzem
Sześć osób, w tym troje dzieci z miejscowości Borków w powiecie pińczowskim zabrano do szpitala po tym, jak domownicy prawdopodobnie zapomnieli na noc zdjąć czajnik z uruchomionej kuchenki gazowej...

Informacja o pożarze do straży pożarnej z Pińczowa trafiła o godzinie 3.41. - Informacja dotyczyła zadymienia w jednym z domów w miejscowości Borków w gminie Pińczów. Na miejsce pojechały dwa zastępy zawodowej straży pożarnej - informował Wojciech Bucki, zastępca komendant powiatowego pińczowskiej straży pożarnej.

Okazało się, że zadymienie powstało przez czajnik zostawiony na uruchomionej kuchence gazowej. - W mieszkaniu w chwili zdarzenia przebywało troje dzieci - dwuipółmiesięczne bliźnięta, 4-letni chłopiec, rodzice dzieci i dziadkowie. Na badania do szpitala zabrano dzieci, rodziców i babcię - tłumaczył komendant Bucki. Strażacy oddymili wnętrze, sprawdzili też czy w związku z pożarem w pomieszczeniach nie występują szkodliwe substancje. Wynik był negatywny.

ZOBACZ TAKŻE:
Tramwaj wbił się w ciężarówkę w Łodzi. Dziesięć osób rannych

(Źródło:TVN24)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria

Ha,ha: taki błąd przepuściła korekta?Kłąby rymuje się z głąby.

Dodaj ogłoszenie