Lawina pomocy dla chorej Hani. Na zbiórce już prawie 400 tysięcy złotych. A na licytacji - przelot prywatnym samolotem, jazda traktorem

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Tysiące serc poruszyła chora na raka splotu naczyniowego prawej komory bocznej, 18 – miesięczna Hania Terlecka z Kielc. W poniedziałek o godzinie 12, na zbiórce zorganizowanej na portalu siepomaga było już 395 tysięcy złotych! Nadal nie jest jeszcze znany dokładny koszt operacji w Stanach Zjednoczonych, wiadomo jednak, że potrzebne będą ogromne pieniądze.

Wielka mobilizacja panuje także na Facebookowych licytacjach fantów dla dziewczynki. Ludzie wrzucają i licytują setki wspaniałych przedmiotów. Nieznane dziewczynce osoby oferują upieczenie ciast, tortów, ulepienie pierogów, ludzie oddają złotą i srebrną biżuterię, książki, przeróżne zabiegi na włosy i ciało, przejażdżkę mega szybkimi lub zabytkowymi autami oraz... traktorem, pobyty w apartamentach na terenie całego kraju. Wylicytowano nowoczesny wózek, trwa licytacja przelotu prywatnym samolotem.

Wpis wyciska łzy... Hania gra z orkiestrą
A co słychać u Hani? Wiadomo, że w niedzielę dziewczynka mocno grała z Wielką Orkiestrą Świątecznej pomocy. Facebooku „Wielka walka małej Hani” pojawiły się zdjęcia dziewczynki z orkiestrowymi serduszkami. W imieniu Hani napisano też niesamowicie wzruszające słowa, które uzmysławiają, jak czuje się maleńkie dziecko w starciu z tak poważną chorobą. Oto wzruszający wpis:

„To ja, Hania! Jak tylko się dowiedziałam, że mam tyle cioć i wujków, którzy chcą żebym była zdrowa to koniecznie chciałam Was poznać!😍Podobno jesteście ciekawi co u mnie słychać. Opowiem Wam, bo mamusia i tatuś są trochę zmęczeni. Ciągle się mną opiekują. Przytulają mnie i starają się dużo do mnie uśmiechać, ale wiecie co? Oni się bardzo o mnie martwią.
Wczoraj miałam trochę gorszy dzień. Nie miałam siły i dużo spałam. Okropnie bolał mnie brzuszek... Mama się tak martwiła, że pomyślałam, że coś jej powiem, żeby się trochę uśmiechnęła. To powiedziałam jej "baba" 😊 Pierwszy raz! A ona niby się uśmiechała, ale zaczęła płakać. Nic z tego nie rozumiałam. Chciałam żeby była zadowolona. Późnej słyszałam jak mama mówiła do taty, że się wzruszyła. Aaa to już wiem, to były łzy szczęścia. 😀😭😍Chciałam koniecznie o tym powiedzieć takiej Pani co przychodzi ze mną ćwiczyć, więc powiedziałam jej "dada". Mama znów się wzruszyła. Lubię kiedy mama i tatuś się uśmiechają. Więc chyba pogadam im coś częściej.
Ooo! A wiecie, że przenieśli nas do 2-osobowego pokoju? Nie jesteśmy już sami! Mama mówi, że awansowaliśmy 😀 Cokolwiek to znaczy. Wiecie co? Wszyscy tu są dla mnie mili i się mną opiekują. Ale... tęsknię już za domem. Za moją starszą siostrzyczką i za naszym pokojem. I za zabawkami. Mama i tata mówią, że dzięki Wam szybciej wrócę do domu. Że potrzeba dużo pieniążków żebym wyzdrowiała. Ja tam się na liczeniu niespecjalnie znam, ale wiem, że dobro się mnoży kiedy się nim dzieli. Podzielicie się ze mną? 🙏 Dziękuję, że zostaliście moimi przyjaciółmi. Im nas więcej tym weselej. Tylko mama wciąż jeszcze ma w oczach trochę smutku.
Odezwę się do Was wkrótce.
Wasza Hania”

Pomóżmy!

Pomóc Hani można poprzez wpłacenie pieniędzy na zbiórkę siepomaga albo poprzez wylicytowanie fantów, których już jest ogrom.

Hani pomoc można również przekazując 1% swojego podatku. Aby to zrobić należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243 oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “2482 pomoc dla Hani Terleckiej.

Link do zbiórki TUTAJ

POLECAMY:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 stycznia, 21:52, Gość:

Ludzie jestem z Was niesamowicie dumna. Cieszę sie jak widze ile osob pomaga malej Hani. Dajecie wszystko co macie. Serce sie raduje.

Ja uważam, że cudowni ludzie niosą pomoc temu dziecku. Ale niestety powinno to robić Państwo. Płacimy składki i nic z tego nie mamy. Hanię uratują, ale np. sto innych starszych ludzi umrze bo nikt na nich złotówki nie da. A czy są gorsi od Hani, jestem pewna , że nie. Służba zdrowia to porażka.

G
Gość
13 stycznia, 23:12, Kontestator:

Finansowanie operacji i leczenia to zadanie NFZ! Taka akcja uświadamia, że żyjemy w chorym kraju! Te fundusze powinny być od ręki przekazane ośrodkowi który podejmie się leczenia pacjentki, a obywatelom nawet przez myśl nie powinno przejść finansowanie z własnej kieszeni.

14 stycznia, 18:19, kuklux:

Ale Ty głupi jesteś. Nie dość, że za chwilę przeczytamy, że to dziecko zmarło, bo jest chore nieuleczalnie, to jeszcze za takie pieniądze można uratować sto innych dzieci, które mają jakąkolwiek szanse. Całe te "leczenie" w Stanach i tak nic nie da. Zbiórki w 99% to wielki bezsens, bo te wszystkie dzieci i tak umierają. Nie komentuj co NFZ powinien, a czego nie, bo nie masz żadnego pojęcia o medycynie. Życzę rodzicom dużo siły i spokoju, maszyna ruszyła, więc dziecko jeszcze pocierpi niepotrzebnie. A tak w ogóle nikt nie pisze jakie to ma być leczenie. Może więcej informacji na ten temat? Jakieś dowody naukowe na jego skuteczność w chorioncarcinoma?

Jak nie pomagasz przynajmniej nie pisz bzdur i nie rób przykrości innym którzy i tak już mocno cierpią.

G
Gość
13 stycznia, 23:12, Kontestator:

Finansowanie operacji i leczenia to zadanie NFZ! Taka akcja uświadamia, że żyjemy w chorym kraju! Te fundusze powinny być od ręki przekazane ośrodkowi który podejmie się leczenia pacjentki, a obywatelom nawet przez myśl nie powinno przejść finansowanie z własnej kieszeni.

14 stycznia, 18:19, kuklux:

Ale Ty głupi jesteś. Nie dość, że za chwilę przeczytamy, że to dziecko zmarło, bo jest chore nieuleczalnie, to jeszcze za takie pieniądze można uratować sto innych dzieci, które mają jakąkolwiek szanse. Całe te "leczenie" w Stanach i tak nic nie da. Zbiórki w 99% to wielki bezsens, bo te wszystkie dzieci i tak umierają. Nie komentuj co NFZ powinien, a czego nie, bo nie masz żadnego pojęcia o medycynie. Życzę rodzicom dużo siły i spokoju, maszyna ruszyła, więc dziecko jeszcze pocierpi niepotrzebnie. A tak w ogóle nikt nie pisze jakie to ma być leczenie. Może więcej informacji na ten temat? Jakieś dowody naukowe na jego skuteczność w chorioncarcinoma?

Masz bardzo adekwatny nick. Nigdy nikomu niczego złego nie życzę. Ale ciekaw jestem Twojej miny gdyby to spotkało Ciebie.

k
kuklux
13 stycznia, 23:12, Kontestator:

Finansowanie operacji i leczenia to zadanie NFZ! Taka akcja uświadamia, że żyjemy w chorym kraju! Te fundusze powinny być od ręki przekazane ośrodkowi który podejmie się leczenia pacjentki, a obywatelom nawet przez myśl nie powinno przejść finansowanie z własnej kieszeni.

Ale Ty głupi jesteś. Nie dość, że za chwilę przeczytamy, że to dziecko zmarło, bo jest chore nieuleczalnie, to jeszcze za takie pieniądze można uratować sto innych dzieci, które mają jakąkolwiek szanse. Całe te "leczenie" w Stanach i tak nic nie da. Zbiórki w 99% to wielki bezsens, bo te wszystkie dzieci i tak umierają. Nie komentuj co NFZ powinien, a czego nie, bo nie masz żadnego pojęcia o medycynie. Życzę rodzicom dużo siły i spokoju, maszyna ruszyła, więc dziecko jeszcze pocierpi niepotrzebnie. A tak w ogóle nikt nie pisze jakie to ma być leczenie. Może więcej informacji na ten temat? Jakieś dowody naukowe na jego skuteczność w chorioncarcinoma?

G
Gość
13 stycznia, 23:12, Kontestator:

Finansowanie operacji i leczenia to zadanie NFZ! Taka akcja uświadamia, że żyjemy w chorym kraju! Te fundusze powinny być od ręki przekazane ośrodkowi który podejmie się leczenia pacjentki, a obywatelom nawet przez myśl nie powinno przejść finansowanie z własnej kieszeni.

Trzeba zacząć od zarządzających szpitalami. NFZ płaci za konkretną usługę, a usługi realizuja placówki medyczne. Trzymanie na siłę kogoś w szpitalu przez 3 dni z byle bzdurą (np. złamany nos) tylko dla tego, że NFZ za to płaci prowadzi do takich chorych sytuacji. Takich przypadków są tysiące, a później brakuje pieniędzy na poważne leczenie.

G
Gość

szanowna redakcji czy chociaż przy okazji tego artykułu nie robić błędów?

w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243 oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “2482 pomoc dla Hani Terleckiej.

Czy to jest wpisane poprawnie?

K
Kontestator

Finansowanie operacji i leczenia to zadanie NFZ! Taka akcja uświadamia, że żyjemy w chorym kraju! Te fundusze powinny być od ręki przekazane ośrodkowi który podejmie się leczenia pacjentki, a obywatelom nawet przez myśl nie powinno przejść finansowanie z własnej kieszeni.

G
Gość

Takie akcje jak ta przywracają mi wiarę w ludzi

G
Gość

Ludzie jestem z Was niesamowicie dumna. Cieszę sie jak widze ile osob pomaga malej Hani. Dajecie wszystko co macie. Serce sie raduje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3