Łowicz... moja miłość - Kazimierza Wielka prezentowała się na Dniach Buska

Adam Ligiecki
Agnieszka Styczeń - w swoich ulubionych „łowickich barwach”.
Agnieszka Styczeń - w swoich ulubionych „łowickich barwach”. Adam Ligiecki
Dni Buska-Zdroju - bez Kazimierzy Wielkiej? To niemożliwe! Także w tym roku mieliśmy w buskim kurorcie swoją reprezentację. „Pierwsze skrzypce” grała Agnieszka Styczeń, która pracuje w Kazimierskim Ośrodku Kultury i nakręca działalność kół gospodyń, lokalnych stowarzyszeń.

W słoneczne, sobotnie popołudnie na stoisku na alei Mickiewicza prezentowała piękne serwety, makatki i inne „perełki”. Akurat po sąsiedzku z artystkami ludowymi z Łowicza - paniami Anną i Katarzyną. To wystarczyło, by... odżyły stare, rodzinne sentymenty.

- Akurat mój dziadek urodził się niedaleko Łowicza. Nie brakowało tematów do rozmów, a przy okazji mogłam podziwiać moje ukochane, łowickie kwiaty i pasiaki - przyznała Agnieszka Styczeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie