Lubelscy lekarze ratują coraz mniejsze wcześniaki

Gabriela Bogaczyk
- Najszczęśliwsza chwila była dla mnie wtedy, jak zobaczyłam, że Jasio sam oddycha - mówi pani Kamila
- Najszczęśliwsza chwila była dla mnie wtedy, jak zobaczyłam, że Jasio sam oddycha - mówi pani Kamila Małgorzata Genca
W zeszłym roku w woj. lubelskim urodziło się 1700 wcześniaków. To 9 proc. wszystkich noworodków. W piątek przypada Światowy Dzień Wcześniaka.

Jasio urodził się w 28. tygodniu ciąży i ważył 1400 gramów. Dostał zaledwie 1 punkt w skali Apgar.

– Od razu został reanimowany na sali porodowej. Nikt absolutnie nie dawał mu szans na przeżycie. Został podłączony do respiratora i umieszczony w inkubatorze, dostał wszelkie możliwe leki. A potem z dnia na dzień było coraz lepiej. Można to podsumować tak: dwa kroki do przodu, jeden do tyłu – wspomina Kamila Bródka, mama chłopczyka.

Jasio skończył w środę dwa miesiące. Przebywa wciąż w szpitalu nr 1 przy ul. Staszica.

– Najszczęśliwsza chwila była dla mnie wtedy, jak zobaczyłam, że sam oddycha. Mam nadzieję, że święta spędzimy już razem w domu – dodaje.

Rocznie w woj. lubelskim rodzi się 1700 wcześniaków (urodzone przed 37. tygodniem ciąży).

– Na naszym oddziale noworodków jest dziewczynka, która urodziła się w 25. tygodniu z wagą 950 gramów. Dzięki postępowi technologicznemu w medycynie udaje nam się uratować coraz więcej wcześniaków. Potwierdza to wskaźnik umieralności noworodków, który jest najniższy w naszym regionie – mówi dr n. med. Monika Wójtowicz-Marzec, kierownik oddziału noworodków w SPSK1.

W woj. lubelskim ten wskaźnik wynosi 3,5 zgonów na 1 tys. urodzeń, a w Polsce aż 5.

Lekarze wyjaśniają, że na zbyt wczesny poród narażone są szczególnie ciężarne z nadciśnieniem, z zakażeniem dróg rodnych czy moczowych, ale także z uzależnieniami lub niskim statusem materialnym.

– Konsekwencje wcześniactwa mogą być różne. Najczęstsze to problemy ze wzrokiem, autyzm, inne zaburzenia neurologiczne lub kardiologiczne – dodaje lekarka.

W piątek przypada Światowy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji dzieci z przedszkola nr 10 w Lublinie „ubiorą” oddział noworodków przy Staszica w fioletowe skarpetki, a jedna z położnych zamierza własnoręcznie wydziergać fioletowe przypinki dla personelu.

Z kolei w SPSK4 rodzice wcześniaków mogą m.in. skorzystać z konsultacji specjalistycznych z neonatologami, fizjoterapeutami oraz neurologopedami.

Zobacz też: 3,5-letni Tomek walczy o życie w grudziądzkim szpitalu. Pobił go konkubent matki

Wideo

Materiał oryginalny: Lubelscy lekarze ratują coraz mniejsze wcześniaki - Kurier Lubelski

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ccc

Jak tak ratuja to potem niech jeszcze alimenty placa.

h
halama

tam jest najgorsza ginekologia w lublinie

Dodaj ogłoszenie