Maleńkie dziecko kontra... zumba. Wojna na osiedlu. WIADOMOŚCI

red

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kiedy Jakub Czerwiak wynajął mieszkanie przy ulicy Chęcińskiej w Kielcach był przekonany, że jego rodzina będzie mogła się czuć się w nim spokojnie i bezpiecznie. Niestety okazało się, że tuż pod jego podłogą działalność otworzyła siłownia, a potem studio ruchu.

Komentarze 72

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 02.11.2017 o 11:50, Jakub napisał:

Do wszystkich zainteresowanych: Informuję, że z dniem 31.10.2017, wszystkie spory powstałe przed tą datą, między mną, a Magdaleną Węgrzyn – właścicielką Studia Ruchu Mięta, zostały zakończone. Po dokonaniu wspólnych ustaleń, udało się rozwiązać problem polubownie. Pani Magdalena zadeklarowała się dostosować głośność prowadzonych zajęć do ustalonego wspólnie poziomu. Jednocześnie oświadczam, że Pani Magdalena nigdy nie ignorowała problemów, które zgłaszałem i interweniowała odpowiednimi działaniami, natomiast odnosiłem wrażenie, że niekiedy – bezskutecznie, co potęgowało skalę problemu. Po spotkaniu z właścicielką studia, zostałem uświadomiony, że Pani Magdalena przeniosła zajęcia, które wymagały głośniejszej muzyki, na salę, która nie leży bezpośrednio pod naszym mieszkaniem, próbując w ten sposób działać na rzecz sąsiadów. Opisując sytuacje w "Echo Dnia" nie miałem na celu szkalowania wizerunku studia, jeżeli ktokolwiek tak uważa-przepraszam. Oświadczam, że w przeszłości odbyło się spotkanie z deweloperem, na które, Pani Magdalena nie została zaproszona i w związku z tym, nie znając skali problemu, nie mogła się do niego ustosunkować.


Gon się leszczu!
M
Magdalena

Jak oboje ustaliliśmy, angażowanie Echa Dnia było zbędne i przyniosło więcej szkody niż korzyści, nie tylko mi, ale również Panu, natomiast płacz nad rozlanym mlekiem niczego nie wniesie do ulepszania naszych stosunków. Zawsze najlepszym sposobem jest próba wzajemnego zrozumienia i mam nadzieję, że ta sytuacja pomoże wyciągnąć wnioski, jak postępować i czego unikać. Potwierdzam kompromis zawarty w ww. dniu. Deklaruję dostosowanie głośności prowadzonych zajęć do poziomu nie zakłócającego spokoju rodziny Pana Jakuba, niezależnie od formy prowadzonych zajęć i instruktorów prowadzących. Udostępnienie materiału, który przyniósł szkodę zarówno Panu, jak i Pana rodzinie, było odpowiedzią na nieprawidłowości zawarte w mediach. Jeżeli został Pan urażony - przepraszam i liczę na sąsiedzką współpracę, w przypadku dalszych problemów - o ile takowe wystąpią. Pozdrawiam.

J
Jakub

Do wszystkich zainteresowanych: Informuję, że z dniem 31.10.2017, wszystkie spory powstałe przed tą datą, między mną, a Magdaleną Węgrzyn – właścicielką Studia Ruchu Mięta, zostały zakończone. Po dokonaniu wspólnych ustaleń, udało się rozwiązać problem polubownie. Pani Magdalena zadeklarowała się dostosować głośność prowadzonych zajęć do ustalonego wspólnie poziomu. Jednocześnie oświadczam, że Pani Magdalena nigdy nie ignorowała problemów, które zgłaszałem i interweniowała odpowiednimi działaniami, natomiast odnosiłem wrażenie, że niekiedy – bezskutecznie, co potęgowało skalę problemu. Po spotkaniu z właścicielką studia, zostałem uświadomiony, że Pani Magdalena przeniosła zajęcia, które wymagały głośniejszej muzyki, na salę, która nie leży bezpośrednio pod naszym mieszkaniem, próbując w ten sposób działać na rzecz sąsiadów. Opisując sytuacje w "Echo Dnia" nie miałem na celu szkalowania wizerunku studia, jeżeli ktokolwiek tak uważa-przepraszam. Oświadczam, że w przeszłości odbyło się spotkanie z deweloperem, na które, Pani Magdalena nie została zaproszona i w związku z tym, nie znając skali problemu, nie mogła się do niego ustosunkować.

G
Gość

Brzydki ten klub i tyle. :D  :D  :D

G
Gość

A jak wydłużyć sobie plecy? :D

G
Gość
W dniu 25.10.2017 o 13:40, Gość napisał:

Czy te panie po prostu nie mogłyby się ciszej ruchać?  :P :P :P

Albo lepiej na Maderze jak Ryś.

r
richi
W dniu 25.10.2017 o 17:14, K napisał:

Pan ma ewidentnie duży problem.Gdyby miał rację i zachowywał się przyzwoicie, poszedłby do sądu zamiast robić „gównoburze” i antyreklamę. Jest niezrównoważony, pokazał to przeszkadzając w zajęciach i rzucając epitetami podczas spokojnych zajęć.Z drugiej strony dziwi mnie aż taki hałas z dołu... zazwyczaj słyszy się sąsiadów z góry. Przynajmniej miałam tak mieszkając w rożnych blokach. Ba dole mogła być dyskoteka, którą słyszało się dopiero po wyjściu na klatkę.Wydaje mi się, że ten pan przesadza. Albo zazdrości sukcesu młodej i zdolnej kobiecie.

też tak myślę...a może ma gruuubą żonę ;-) 

r
richi
W dniu 25.10.2017 o 12:24, StudioRuchuMięta napisał:

Witam! Oczywiście prośba ustna o pomiar do sanepidu została złożona, natomiast to nie sanepid jest za to odpowiedzialny, a wojewódzka stacja kontroli i to nie ja jestem osobą, która może pismo o pomiar wystosować, natomiast Pan, u którego pomiar miałby być wykonywany. Taką odpowiedź dostałam od Panów z Sanepidu. Ja chciałam mieć na papierze, czarno na białym to o czym jestem święcie przekonana. Natomiast bardziej skupiłabym się na tym, dlaczego ten Pan nie udał się do stacji z prośbą o dokonanie pomiaru? Dlaczego nie udał się na komisariat? Dlaczego nie założył mi sprawy w sądzie? Wie Pani dlaczego? Ponieważ materiał zgromadzony przeciwko temu Panu, z wypowiedzią m.in. że: "Będę Wam robił taką k**** antyreklamę jakiej k**** nie widzieliśmy", znajduje się już na policji. Ponieważ Pan wie, że nic nie zdziała ponieważ prawo stoi po naszej stronie, ponieważ to ja i uczestniczki zajęć są osobami poszkodowanymi, ponieważ ten Pan ma pragnienie być nośnikiem czarnego PR-u. Pan wprowadził się do swojego, wynajmowanego mieszkania długo po rozpoczęciu tam działalności Mięty. Zapraszam Panią do klubu, przekona się Pani, że być może Pan Jakub Cz. zapędził się w swojej hardości i potrzebie uprzykrzania życia.

samo sedno- brawo!

K
Kielczanin

Mi wydaje się że te mieszkania są świetne wyciszone skoro nie słychać jak Pan Kubuś tłucze swoją żonę kiedy wpadnie w swoją ffurię, którą juz nam zdążył pokazać swoim zachowaniem na załączonym filmiku z klubu fitness. Może za to małżonka nie pojawia się w reportażu. Pan wraca do buszu na swoją wioskę, choć wydaje mi się że tam też już mają pana dość. Ewentualnie proponuje rozejrzeć się za dobrym terapeutą może jeszcze nie jest za późno a szkoda dzieci, może trzeba pomyśleć by coś ze sobą zrobić puki dzieci jeszcze nie rozumieją z kim mieszkają pod jednym dachem. Pozdrawiam Pana i całą rodzinę oraz życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

K
Kielczanin

Mi wydaje się że te mieszkania są świetne wyciszone skoro nie słychać jak Pan Kubuś tłucze swoją żonę kiedy wpadnie w swoją ffurię, którą juz nam zdążył pokazać swoim zachowaniem na załączonym filmiku z klubu fitness. Może za to małżonka nie pojawia się w reportażu. Pan wraca do buszu na swoją wioskę, choć wydaje mi się że tam też już mają pana dość. Ewentualnie proponuje rozejrzeć się za dobrym terapeutą może jeszcze nie jest za późno a szkoda dzieci, może trzeba pomyśleć by coś ze sobą zrobić puki dzieci jeszcze nie rozumieją z kim mieszkają pod jednym dachem. Pozdrawiam Pana i całą rodzinę oraz życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

K
Kielczanin

A mi wydaje się że te mieszkania są świetnie wyciszone, skoro nie słychać jak PAN Kubuś tłucze swoją żonę kiedy wpadnie w swoją furię, która to juz nam wszystkim pokazał. Może za to żona nie ukazuje się w wywiadzie.wracaj do buszu na swoją wieś albo znajdz dobrego terapeutę, może jeszcze jest za późno.szkoda dzieci. Pozdrawiam

f
ffffff
W dniu 25.10.2017 o 10:14, M napisał:

Jak chcą dudnić, to trzeba odpowiednie wygłuszenie zrobić (podwisić sufit z wygłuszeniem, a nie SMS przysyłać. Tak jest wszędzie w cywilizowanym świecie. Ale w Kielcach to ten co wymaga minimum dla cywilizowanego świata, to jest wrogiem wszystkich (takie ruskie podejście). To że będą pisać że będą dudnić SMSem niech se schowają wiecie gdzie. Facet ma rację, dziecko nie może spać a oni sMSy slą. Ma być cicho dla mieszkańców, to jest rola przedsiębiorcy żeby to dobrze zorganizować - jak nie potrafią to nie brać się za biznes tylko na kasę do Bierdonki do pracy -  i tyle w temacie.

Prawda i to wygłuszenie raczej stoi po stronie wynajmującego lokal pod działalność Mięty, a nie samego wynajmującego...Co poradzić, że wybudowano blok z lokalami uslugowymi, jak one się nie nadają pod taką działąlnosć skoro wszystko tam słychać w mieszkaniach powyżej,....a czy to przypadek, ze ludzie którzy mieszkają w tym samym bloku nad Lewiatanem, też się skarżą na hałasy????

f
ffff
W dniu 25.10.2017 o 09:49, @@@ napisał:

jak mu zalezy tak bardzo na ciszy to niech sie wyprowadzi do buszu ewentualnie na wies i to tak by miec kilometr od sasiada by mu nie przeszkadzala kosiarka lub inny sprzet wykorzystywany przez innych bo inaczej oszaleje. niestety takie sa realia mieszkania w bloku w scislym centrum. mieszkam od malego na tym osiedlu i od kad pamietam slysze co rusz pociagi, karetki na sygnale, ogolny halas samochodow oraz rozmowy czy krzyki ludzi. jezeli chodzi o muzyke w mieszkaniach sasiadow tez trzeba wytrzymac bo albo urodziny w nocy. jezeli chodzi o studio ruchu, na tej sali co jest pod mieszkaniem tego pana glosnosc muzyki jest tak nastawiana ze bardziej instruktora slychac niz sama muzyke czyli tak jakby było w normalnym domu. robi z siebie męczennika, którego najwyraźniej wszystko irytuje. nie można też pozwolić by dziecko było wychowywane w totalnej ciszy, chodzić przy nim na paluszkach czy szeptac bo wyrośnie z niego desperat, którego też niestety wszystko będzie wkurrrr.....i będzie starał sie Wszystkich w swoim otoczeniu ustawiać tak by było wszystko pod jego komendę. niech ten młody chłopak nie zachowuje sie jak stary zgryzliwy tetryk.

Wprowadż się do niego do mieszkania, pomieszkaj, zobaczysz jak to jest i czy faktycznie tak jest. Pozdrawiam

d
ddddd
W dniu 25.10.2017 o 08:16, _KONSTANTY_ napisał:

Cham i burak, wynajął sobie najtańsze mieszkanie w tym molochu, nad lokalem usługowym i teraz ma wielki problem z hałasem. Chcesz ciszy? wracaj do siebie na wieś BURAKU! 

a skąd wiadomo, ze najtańsze???

M
Mądrala
W dniu 24.10.2017 o 22:57, Grażyna napisał:

jak sam pan Czerwiak przyznał - jest to lokal usługowy. Zatem w tym miejscu mogło powstać również miejsce typu restauracja, sklep, w którym cały czas gra muzyka, czy innego typu przedsiębiorstwa ktore w swojej naturze wytwarzają jakikolwiek hałas. nie ma sensu kogokolwiek obwiniać, skoro studio ma pozwolenie na prowadzenie swojej działalności. bujda.

Pozwolenie to oni mogą mieć, ale nikt nie daje pozwolenia biorąc pod uwagę uciążliwość akustyczną, a jedynie przystosowanie lokalu pod kątem sanitarnym zazwyczaj. Akustyka wychodzi podczas użytkiowania niestety i tu konieczne są badania, zeby udowodnić, czy tak faktycznie jest.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3