Marszałek i wicewojewoda grali i śpiewali na benefisie Adama Ochwanowskiego w pałacyku Zielińskiego (zdjęcia)

Marek Maciągowski
Zespół Vipów – marszałek Adam Jarubas i wicewojewoda Piotr Żołądek
Zespół Vipów – marszałek Adam Jarubas i wicewojewoda Piotr Żołądek Marek Maciągowski
Marszałek województwa z wicewojewodą śpiewający na scenie przeboje zespołu "Dżem", nalewka z lakownicy lśniącej, europoseł licytujący portrecik świni w szczytnym celu wydania tomiku poezji, "Oberżysta ze Złotej" na obrazie Michała Imosy, Stan Tutaj jako prezydent Rzeczypospolitej - wszystko to miało miejsce na nostalgiczno - rozrywkowym wieczorze z okazji 35-lecia Adama Ochwanowskiego.

Poeta z Ponidzia lat wprawdzie ma więcej, ale 35 lat temu za sprawą redaktora Zbyszka Nosala zaczął pisać. Idzie mu to nieźle, a jego wiersze i opowiadania cieszą się dobrą słabą, bo jego zaduma nad światem wyraża prawdy proste i uniwersalne. Dlatego też na biesiadę do Pałacyku Zielińskiego w sobotni wieczór przyszli dla Ochwanowskiego wszyscy zaproszeni przez Agencję Koncertową Ewy Kozłowskiej przyjaciele poety i ni tylko.

Ponidzie, Ponidzie

Okazją do spotkania było wydanie dwóch nowych pozycji Ochwanowskiego "Las Vegas" oraz "Bestarium", ale właściwie każda okazja byłaby dobra, bo Ochwanowski przyjaciół, którzy stawią się zawsze na każde jego zaproszenie ma dużo. Na pierwszym miejscu jest sponsor niezawodny Czesław Siekierski, który nie tylko nie żałował grosza na biesiadę, ale bez żalu ochoczo licytował też portrecik świni, gdy dowiedział się, że za to wydany ma zostać debiutancki tomik poetycki Agnieszki Szymańskiej. Dostał za to wielki obraz namalowany przez Michała Imosę "Oberzysta ze Złotej", na którym to w roli oberżysty występuje sam Ochwanowski Adam- poeta z Ponidzia.

Do Pałacyku Zielińskiego zjechało pół Ponidzia - jak mówił poeta ze sceny - samych dobrodziejów. Ochwanowski zachwalał debiutanckie tomiki poetów z Ponidzia Rafała Mazurka, Krzysztofa Nurkowskiego, gościom zaśpiewał męski strażacki zespół " Pełczyszczanie" z Pełczysk, wystąpił Andrzej Żądło i kabaret "Bruzda".

Koledzy na scenie

Biesiady Ochwanowskiego to występy przyjaciół. Bronek Opałko zaśpiewał piosenki Ochwanowskiego w tym " Za co się złapać" i " Zaczarowany flet", napisany, jak zaznaczył poeta, specjalnie dla Janka Kozłowskiego. Przypomniał mu też, że kiedy jechał do Ameryki miał w kieszeni 150 dolarów, a gdy wracał, miał... tyle samo. Stan Tutaj wcielił się w kilka postaci ze sceny politycznej i rozrywkowej, w tym prezydenta Rzeczypospolitej, przypomniał się dawny ":Arianin" Marek Fijałkowski". Zagrał Marcin Skrzypczak ze Starogardu Gdańskiego. Niespodzianką był występ zespołu Vipów. Nikt do końca nie wiedział kto to, aż do czasu gdy marszałek Adam Jarubas zdjął marynarkę i chwycił za gitarę, a wicewojewoda Piotr Żołądek - też zdjął marynarkę i stanął przy mikrofonie. Zagrali i zaśpiewali dwa przeboje Ryszarda Riedla z zespołu "Dżem" i dostali wielkie brawa. Wojewoda Bożentyna Pałka - Koruba i doktor Grzegorz Świercz domagali się nawet bisów, choć ja wiadomo są z platformy, a nie z PSL, o czym jednak na biesiadzie u Ochwanowskiego nikt nie ma prawa pamiętać.

Poeta Ochwanowski otrzymał wiele prezentów, których nazwy brzmiały znajomie: śliwowica świętokrzyska", nalewka z lakownicy, bądź też po prostu flaszka, więc biesiada przy wspólnym stole przebiegała w atmosferze ogólnego zrozumienia.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
towarzysz_stolikowy
W dniu 14.12.2009 o 21:34, żenada napisał:

...faktycznie pozazdrościć takich przyjaciół, którzy przekazują nasze pieniądze nie tyle na poezję, co... na późniejszy wręcz ochlaj z... incydentami, i to gdzie? w pałacyku (również opłacanym z naszych pieniędzy) z którego zrobiono wyszynk... oj działo się, działo...


Oj panie redaktorze (upss - już chyba nie ten zawód) pan nie dość że pił i to za nasze to jeszcze narzeka, że mało.
Cóż, to chyba już ten etap życia, że ma się pretensje do garbatego, iż ma dzieci proste.
ż
żenada

...faktycznie pozazdrościć takich przyjaciół, którzy przekazują nasze pieniądze nie tyle na poezję, co... na późniejszy wręcz ochlaj z... incydentami, i to gdzie? w pałacyku (również opłacanym z naszych pieniędzy) z którego zrobiono wyszynk... oj działo się, działo...

h
he he

ADASIU, kochamy Cię!

k
kikut

Konkretnie to napisali o tej bibie na otokielce.com

f
fanfantulipan

Tacy ludzie jak Ochwanowski to samoistne perły, nie dość, że łączą polityków, to jeszcze oferują zabawy z klasą i intelektem. Niestety, większość partii, nie dorobiło się swoich Ochwanowskich. I cierpią, niestety! A Siekierski, zyskuje! On to miał farta, spotykając Ochwana na swej drodze.

Brawo Panie Adamie, za całokształt! Benefisuj nam jak najdłużej

Dodaj ogłoszenie