Młody mężczyzna tonął w zalewie w Chańczy. Reanimacja trwała ponad godzinę, 21- latek zmarł w nocy w szpitalu

Elżbieta Zemsta
Elżbieta Zemsta
O spawie służby ratunkowe poinformowane zostały w niedzielę przed godziną 18.

- Z naszych wstępnych ustaleń wynika, ze czterech młodych mężczyzn płynęło rowerkiem po zalewie w Chańczy. Gdy znajdowali się jakieś 20 metrów od brzegu, niedaleko przystani Czterech Wiatrów od strony zapory na jeziorze Chańcza, jeden z nich – 21-latek postanowił wejść do wody – informowała Joanna Szczepaniak ze staszowskiej policji.

Jak wyjaśniała, jego znajomi mieli odradzać koledze ten pomysł. - 21-latek zsunął się do wody i zaczął płynąć. Jednak w pewnym momencie zaczął tonąć – opowiadała Joanna Szczepaniak.

Na pomoc koledze rzucił się jeden z mężczyzn. Nie dał jednak rady go wydobyć, pomocy udzielili mu inni świadkowie.
- Wezwano służby ratunkowe. Już na brzegu rozpoczęła się akcja reanimacyjna – dodawała Joanna Szczepaniak.

Walka o życie chłopaka trwała ponad godzinę. - Udało się częściowo przywrócić funkcje życiowe u 21-latka, mężczyzna został przetransportowany karetką do szpitala - dodawała Joanna Szczepaniak.

Niestety, w poniedziałek rano policjanci dostali informację ze szpitala, że mimo wysiłków lekarzy, młody człowiek zmarł.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie