Motocyklem po Europie. Wspaniała podróż Andrzej Horny, trenera Klubu Karate Morawica, i jego żony. Odwiedzili cudowne miejsca [ZDJĘCIA]

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Andrzej Horna odbył niezwykłą wyprawę motocyklem po Europie.
Andrzej Horna odbył niezwykłą wyprawę motocyklem po Europie. Fot. Archiwum prywatne
Udostępnij:
Wspaniałą wyprawę motocyklową po Europie, razem z żoną odbył Andrzej Horna, prezes i trener Klubu Karate Morawica.

-Jak to mówią ciągnie wilka do lasu. Jeśli ktoś raz zasmakował jazdy motocyklem, zawsze będzie za tym tęsknił. Korzystając z chwili wytchnienia od sportowej strony życia w Klubie Karate Morawica postanowiłem wyjechać motocyklem, razem z żoną, odwiedzając kolejne kraje Europy oraz przyjaciółki ze szkoły medycznej - opowiada Andrzej Horna.

Pierwszy dzień wyprawy to dystans ponad 1100 kilometrów, ponad 4 godziny jazdy w ulewnym deszczu, który nie odpuszczał aż do Innsbrucku. - Odwiedziliśmy miasteczko Heiden w Szwajcarii, a następnego dnia pokonaliśmy przełęcz Passo Dell Stelvio od wschodniej strony pokonując 48 bardzo ostrych zakrętów tzw. agrafek. Następnie zwiedziliśmy piękne włoskie miasto Como położone nad jeziorem o tej samej nazwie, w którym Leonardo DiCaprio i wielu innych sławnych ludzi ma swoje piękne wille - relacjonował trener i prezes Klubu Karate Morawica i Piekoszów.

- Przez równie wspaniale położone miasto Stressa trafiliśmy do Mediolanu, a potem Bergamo. Zarówno w Heiden, jak i w Mediolanie spotkaliśmy się z koleżankami sprzed lat, które podobnie jak moja żona oddane są służbie dla człowieka w medycynie. O ile w Heiden można było wymienić poglądy na temat sytuacji pandemicznej, o tyle w Mediolanie koleżanka pracująca w największej klinice na świecie stanowczo nie chciała wracać do tematu...Były to dla niej traumatyczne przeżycia. Podróż przez wiele krajów pokazała nam obraz świadomości społecznej w czasie pandemii. Podróż motocyklem, zwłaszcza włoskimi uliczkami, raczyła nas zapachem kwiatów i innych roślin, które pięknie się rozwijały w klimacie Lombardii. To co piękne szybko się kończy, więc trzeba było wracać do domu - dodaje Andrzej Horna.

Obecnie razem z podopiecznymi z Klubu Karate Morawica przebywa na obozie sportowym w Chorwacji.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie