Niezwykłe muzeum w Świniarach Starych w gminie Łoniów....

    Niezwykłe muzeum w Świniarach Starych w gminie Łoniów. Mieszkańcy ofiarowują wiele cennych pamiątek

    Małgorzata PŁAZA

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Muzeum Regionalne mieści się w budynku po ośrodku zdrowia.

    Muzeum Regionalne mieści się w budynku po ośrodku zdrowia. ©Małgorzata Płaza

    Drewniane łóżko z siennikiem, stary kredens, plecione chodniki, dawne, zapomniane już narzędzia pracy, ale i leciwe telewizory i gramofony - takie eksponaty zgromadzono w Muzeum Regionalnym w Świniarach Starych w gminie Łoniów.
    Muzeum Regionalne mieści się w budynku po ośrodku zdrowia.

    Muzeum Regionalne mieści się w budynku po ośrodku zdrowia. ©Małgorzata Płaza

    Wstęgę przecina wójt Łoniowa Szymon Kołacz; obok Iga Zamojska, kierownik oddziału Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Sandomierzu i Antoni Szpak, przewodniczący Rady Gminy Łoniów. Małgorzata Płaza

    Wstęgę przecina wójt Łoniowa Szymon Kołacz; obok Iga Zamojska, kierownik oddziału Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Sandomierzu i Antoni Szpak, przewodniczący Rady Gminy Łoniów.
    (fot. Małgorzata Płaza)

    - Stworzyliśmy to miejsce przede wszystkim z myślą o młodym pokoleniu - mówią jego twórcy. Chcą w ten sposób podtrzymywać tradycję.

    Muzeum w Świniarach Starych powstało z inicjatywy działającego w tej miejscowości Stowarzyszenia Aktywnej Społeczności. - Chcieliśmy zrobić coś dobrego dla naszego środowiska. Na forum stowarzyszenia padła propozycja, aby utworzyć muzeum - opowiada prezes organizacji Zofia Żyła.

    Pomysł chwycił. W tworzenie muzeum zaangażowali się nie tylko członkowie stowarzyszenia. Eksponaty przynosili mieszkańcy Świniar i okolic, ale również osoby spod Sandomierza. Lista ofiarodawców liczy 33 nazwiska. - Gromadziliśmy eksponaty przez półtora roku - mówi Zofia Żyła.
    Społecznicy we własnym zakresie odmalowali ściany w salach muzealnych i przygotowali ekspozycje.

    MNÓSTWO PAMIĄTEK

    Muzeum Regionalne powstało w budynku po byłym ośrodku zdrowia, który władze gminy przekazały stowarzyszeniu w użyczenie.
    Muzeum składa się z trzech sal. Pierwsza przypomina dawną izbę wiejską. Ma pokazywać, jak mieszkali nasi dziadowie i pradziadowe. Jest tam drewniane łóżko z siennikiem, pierzyną i górą poduch, kredens z glinianymi naczyniami oraz maszyna do szycia. Na ścianach wiszą religijne obrazy. Na podłodze leżą tkane chodniki.

    Druga izba, ozdobiona kwiatami i girlandami z bibuły, prezentuje folklor. Można zobaczyć tam także dawne narzędzia wykorzystywane podczas pracy w polu oraz w domach. Jest między innymi socha, sierp, kołowrotek i tara do prania.
    Trzeci pokój przenosi zwiedzających w lata 50. 60 i 70. Na półkach stoją telewizory, radioodbiorniki, gramofony, maszyny do pisania, żelazka. Jest również stary telefon oraz banknoty, monety, odznaczenia, legitymacje. Na stoliku wyłożona została prasa - między innymi numery "Zorzy", "Zielonego Sztandaru", "Świata Młodych", "Filipinki" i "Gospodyni".

    - Muzeum Regionalne to historia dla potomnych. Chcemy, żeby służyło nie tylko naszej miejscowości, ale i całej okolicy. Dzisiaj, w dobie komputeryzacji, nowoczesnych technologii, warto pamiętać, jak żyli nasi dziadowie i pradziadowie - podkreśla Zofia Żyła.

    Pani prezes szczególną uwagę zwraca na jeden z gramofonów. - Pochodzi z końca XIX wieku. Jeszcze działa, jest na korbkę - wyjaśnia.
    Zofia Żyła zapowiada, że muzeum będzie wzbogacane o nowe eksponaty.

    W pierwszym pomieszczeniu odtworzona została dawna wiejska izba. Małgorzata Płaza


    W pierwszym pomieszczeniu odtworzona została dawna wiejska izba.
    (fot. Małgorzata Płaza)

    ZWIEDZAJĄCY POD WRAŻENIEM

    Otwarcie muzeum zgromadziło wiele osób. Zwiedzający z dużym zainteresowaniem oglądali eksponaty. Nie kryli uznania dla twórców placówki.
    - Takie muzeum jest potrzebne, szczególnie dla młodego pokolenia, które nie wie już, jak żyli i pracowali nasi przodkowie. Kultywowanie tradycji jest niezwykle ważne - podkreśla wójt Łoniowa Szymon Kołacz.

    Sami społecznicy mówią o dużej satysfakcji z tego, czego dokonali.
    Marian Urbański przekazał do muzeum obraz Serce Pana Jezusa i zegar. Pomagał również w remoncie. - Muzeum to wspaniała inicjatywa. Utworzenie go kosztowało nas trochę pracy, ale było warto - stwierdza mężczyzna.

    Stanisław Błasiak zaznacza, że tworzenie muzeum - remont, gromadzenie eksponatów, praca nad ekspozycjami zintegrowały lokalną społeczność. Stanisław Błasiak został kustoszem muzeum.
    Wstęgę w czasie oficjalnego otwarcia przecięli: wójt Szymon Kołacz, Iga Zamojska, kierownik oddziału Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Sandomierzu i Antoni Szpak, przewodniczący Rady Gminy Łoniów. Placówkę poświęcił wikary z parafii w Łoniowie ksiądz Zbigniew Pustuła. Uroczystość uświetnił zespół "Cyganie" z Cygan. W salach ekspozycyjnych muzyka płynęła z odtwarzanych na jednym ze starych gramofonów pocztówek dźwiękowych.

    Na klatce schodowej w budynku muzeum można oglądać plakaty solidarnościowe. Wyeksponowano je z racji rocznicy Porozumień Sierpniowych. W budynku mieści się także Galeria Sztuki Wzgardzonej i Zapomnianej, w której organizowane będą wystawy czasowe. Obecnie prezentowane są zdjęcia artysty fotografika Wiktora Bednarczuka.


    Ta sala prezentuje folklor i dawne narzędzia pracy. Małgorzata Płaza


    Ta sala prezentuje folklor i dawne narzędzia pracy.
    (fot. Małgorzata Płaza)



    O zgromadzonych eksponatach rozmawiają wójt Łoniowa Szymon Kołacz i Renata Sulęta, naczelnik Urzędu Skarbowego w Sandomierzu. Małgorzata Płaza


    O zgromadzonych eksponatach rozmawiają wójt Łoniowa Szymon Kołacz i Renata Sulęta, naczelnik Urzędu Skarbowego w Sandomierzu.
    (fot. Małgorzata Płaza)



    Fragment dawnej izby wiejskiej. Małgorzata Płaza


    Fragment dawnej izby wiejskiej.
    (fot. Małgorzata Płaza)



    Trzecie pomieszczenie urządzone zostało w klimacie lat 50., 60. i 70. ubiegłego wieku. Są tam między innymi radioodbiorniki, telewizory i gramofony. Małgorzata Płaza


    Trzecie pomieszczenie urządzone zostało w klimacie lat 50., 60. i 70. ubiegłego wieku. Są tam między innymi radioodbiorniki, telewizory i gramofony.
    (fot. Małgorzata Płaza)


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018

    Wideo

    Galerie

    Jedzenie i zabawa

    Styl życia

    Na językach

    Zdrowie i uroda