O planach na rozwój oraz współpracy z załogą i związkami zawodowymi – rozmowa z Michałem Płatkiem, prezesem zarządu Uzdrowiska Busko-Zdrój

Paweł Więcek
Paweł Więcek
Michał Płatek, prezes Uzdrowiska Busko-Zdrój
Michał Płatek, prezes Uzdrowiska Busko-Zdrój
O planach na rozwój, współpracy z załogą i związkami zawodowymi, rehabilitacji postcovidowej oraz… górze nowych wyzwań – rozmowa z Michałem Płatkiem, prezesem zarządu Uzdrowisko Busko-Zdrój.

Kiedy rewolucyjne zmiany w Uzdrowisku?
Panie redaktorze, dla spółki i pracowników kluczowa jest stabilizacja. Dzięki dobrej współpracy zarządu, kierownictwa oraz pana marszałka Andrzeja Bętkowskiego planujemy ambitny rozwój spółki, który musi być realizowany w synergii z troską o społeczność lokalną. Widzę potrzebę optymalizacji procesów zarządzania i podejmowania kluczowych decyzji w firmie. Wszystkie moje działania będą poprzedzone szczegółową analizą z uwzględnieniem specyfiki spółki oraz aktualnych trendów w branży uzdrowiskowej. Chcę to bardzo mocno podkreślić – wspólnym mianownikiem wszystkich projektów strategicznych, bieżących decyzji oraz ewentualnych zmian jest osiągnięcie trwałej stabilizacji na osiach finansowej i pracowniczej oraz zwiększenie dynamiki rozwoju spółki w całym spektrum jej działalności.

W ostatnim wywiadzie powiedział Pan, że pracownicy to największa wartość tej firmy. Nadal Pan to podtrzymuje?
Oczywiście. Z każdym dniem utwierdzam się w tym przekonaniu. Świetna załoga jest fundamentem Uzdrowiska Busko-Zdrój. Cieszy mnie również bardzo dobra współpraca ze związkami zawodowymi. To ludzie którzy, od lat dbają o dobro spółki. Moim celem jest pielęgnowanie oraz pomnażanie tego dobra, więc nic dziwnego, że szybko nawiązaliśmy konstruktywny dialog. Właśnie w oparciu dialog na linii zarząd-strona związkowa chcemy programować przyszłość Uzdrowiska. Nie przeciw sobie, nie na złość sobie, ale razem, wspólnie, ramię w ramię, w duchu wzajemnego zrozumienia i porozumienia. Jako zarząd i pracownicy tworzymy przecież jeden organizm. Musimy współpracować, jeśli zależy nam na osiąganiu strategicznych celów i dalszym rozwoju spółki. Największym kapitałem Uzdrowiska jest kapitał ludzki.

A propos rozwoju i planów inwestycyjnych - może Pan zaprezentować swoje pomysły?
Trwa szczegółowa analiza organizacyjna i finansowa spółki. Mam zadanie od pana marszałka Andrzeja Bętkowskiego na wprowadzenie spółki na ścieżkę dynamicznego i zrównoważonego rozwoju. Kluczową inwestycją będzie budowa nowego zakładu Buskowianki. Obecne moce produkcyjnie rozlewni zlokalizowanej w centrum kurortu nie pozwalają na ekspansję i wzmocnienie pozycji rynkowej naszego flagowego produktu. Razem z zespołem fachowców pracujemy nad koncepcją budowy nowego zakładu w miejscowości Wełecz. Dokumentacja strategiczna w tym zakresie jest w trakcie opracowywania. To będzie wielka inwestycja, która wprowadzi spółkę w kolejny etap rozwoju.

Koszt przedsięwzięcia szacuje się na około 40 miliony złotych. Kontynuuje Pan rozmowy z Agencją Rozwoju Przemysłu na temat wsparcia przy finasowaniu tej inwestycji?
Analizujemy różne warianty finansowego lewarowania spółki przy realizacji budowy nowej linii produkcyjnej Buskowianki. Pożyczka z Agencji Rozwoju Przemysłu jest jedną z opcji, które leżą na stole. Czy najlepszą, to pokażą nam konkretne zestawienia obejmujące także ofertę instytucji finansowych działających w sektorze prywatnym. W porozumieniu z panem marszałkiem i radą nadzorczą wybierzemy rozwiązanie najbardziej korzystne dla spółki, które zagwarantuje sukces tej inwestycji. Chciałbym wszelkie kwestie dotyczące montażu finansowego zamknąć w tym roku, byśmy w przyszłym mogli wbić pierwszą łopatę na budowie.

Od kiedy będzie dostępna nieodpłatna rehabilitacja po COVID-19 w Busku?
Bardzo ściśle współpracuję w tym zakresie z dyrektorem szpitala „Krystyna” panem Maciejem Gawinem, który był inicjatorem komercyjnych turnusów rehabilitacyjnych. To bardzo dobra inicjatywa, bo odpowiada na aktualne potrzebny zdrowotne Polaków. Mamy wybitnych specjalistów, którzy będą leczyć pacjentów po przebyciu COVID-19. Należy pamiętać, że najczęstszym skutkiem Covid jest utrata wydolności oddechowej. W Busku posiadamy nową, przepiękną tężnię – ta instalacja również może być doskonałym narzędziem do wspomagania leczenia i przyciągnie kuracjuszy z całej Polski.

Prezes Uzdrowiska, wykładowca akademicki, podobno kończy Pan też swój doktorat z prawa. Czy ma Pan czas na pasję?
Zadeklarowałem ciężką pracę dla społeczności lokalnej. Ziemia świętokrzyska zasługuje na dobre, przemyślane inwestycje i rozwój, dlatego skupiam się bardzo mocno na mojej pracy w Uzdrowisku. Tęsknię za górskimi wędrówkami, ale najpierw muszę pokonać górę nowych wyzwań, które stoją przed spółką.

Michał Płatek
Michał Płatek ma 30 lat. Rodowity kielczanin. Prawnik i ekonomista. Absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Ukończył również wiele studiów podyplomowych, kursów i szkoleń organizowanych przez Szkołę Główną Handlową, Krajową Szkołę Administracji Publicznej w Warszawie, Rządowe Centrum Legislacji oraz EY Academy of Business. Posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe zdobyte w urzędach i instytucjach państwowych, między innymi w Ministerstwie Rozwoju, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Narodowym Centrum Kultury. Współpracował także z międzynarodowymi firmami konsultingowymi, organizacjami pozarządowymi, a także spółkami prawa handlowego. Pełnił także funkcje członka organów nadzorczych.

W latach 2017 – 2019 Michał Płatek pełnił funkcję doradcy wiceprezesa Rady Ministrów, a w latach 2019-2021 - dyrektora sekretariatu wiceprezesa Rady Ministrów Piotra Glińskiego, gdzie zajmował się między innymi obsługą procesu legislacyjnego. Sprawował równocześnie funkcję sekretarza Komitetu Społecznego Rady Ministrów. Jest wykładowcą w Wyższej Szkole Ekonomii, Prawa i Nauk Medycznych w Kielcach - prowadzi zajęcia z zakresu prawa konstytucyjnego.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Norbert Krzystanek

Hmm! Mam pewne wątpliwości. Czy noszenie teczki pan Glińskiego i pisanie protokołów jako sekretarz to odpowiednie , jak to piszą "bogate doświadczenie". Tylko w czym? Zarządzaniu wielka firmą, albo choćby mała firma? Pomijając fakt potraktowania lokalnych notabli pisowskich jak chłopców do czarnej roboty, a do synekurek to spadochroniarze typu Płatek czy Krupka! Niestety widzę to w czarnych barwach. Oby nie skończyło się tak jak z inna perłą świętokrzyskiego, czyli stadnina koni!

G
Gość

Trzydziestolatek z doswiadczeniem... Smarkacz statysta

Dodaj ogłoszenie