Pani Helena marzy o bieżącej wodzie. Sprawę utrudniają......

    Pani Helena marzy o bieżącej wodzie. Sprawę utrudniają... sąsiedzi?

    Zdjęcie autora materiału

    Paula Goszczyńska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Pani Helena marzy o bieżącej wodzie. Sprawę utrudniają... sąsiedzi?

    ©Dawid Łukasik

    O Pani Helenie Dudzic z Niestachowa w gminie Daleszyce pisaliśmy jesienią minionego roku. Kobieta marzyła o tym, by gmina podłączyła w końcu jej dom do wodociągu, ponieważ zmuszona była pobierać wodę ze studni. Minęło 10 miesięcy i… sytuacja pani Heleny się nie zmieniła, mimo obietnic urzędników.
    Pani Helena marzy o bieżącej wodzie. Sprawę utrudniają... sąsiedzi?

    ©Dawid Łukasik



    - Kiedy wiele lat temu gmina robiła wodociąg nie było mnie stać na przyłącze. Miałam na wychowaniu piątkę dzieci i byłam zmuszona zrezygnować z tego udogodnienia - mówi pani Helena.
    - Teraz sytuacja się zmieniła i bardzo potrzebuję bieżącej wody. Jestem coraz starsza i mam coraz mniej siły na to, aby nosić wiadrami wodę ze studni – podkreśla kobieta. - Tak naprawdę, nawet zrobienie sobie herbaty wymaga ode mnie sporo wysiłku, bo muszę wyjść na zewnątrz, spuścić wiadro do studni, a następnie przynieść nabraną wodę do domu. Już nie mam do tego siły ani cierpliwości – dodaje.

    Gdy zainterweniowaliśmy w sprawie Pani Heleny w październiku minionego roku, Jerzy Meresiński, pracownik Urzędu Miasta i Gminy Daleszyce zapewniał, że wkrótce sytuacja kobiety się poprawi. - Do końca roku mamy termin na zaprojektowanie tej nitki wodociągowej. Po zakończeniu etapu projektowania przystąpimy do realizacji inwestycji -wyjaśniał pracownik gminy. Dodał również, że mieszkanka nie będzie musiała płacić za projekt inwestycji.

    Niestety, minęło od tego czasu 10 miesięcy, a bieżącej wody, jak nie było, tak nie ma. - W maju tego roku wysłałam do Urzędu Gminy pismo, w którym przypomniałam o swojej trudnej sytuacji i poprosiłam o przyspieszenie działań. Do tej pory nie otrzymałam żadnej odpowiedzi – skarży się Pani Helena.

    Dariusz Meresiński, burmistrz Miasta i Gminy Daleszyce zapewnia, sprawa mieszkanki absolutnie nie została zignorowała i faktycznie do końca minionego roku wszystko zostało przygotowane do podłączenia wody. Zabrakło jedynie… zgody sąsiadów, bo to przez ich działki miałby przechodzić wodociąg. - Z naszej strony zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Niestety, projekt trzeba było zawiesić, ponieważ sąsiedzi nie zgodzili się na rozkopanie działki, aby przepuścić przez nią wodociąg. Trudno oceniać mi relacje sąsiedzkie tych osób, ale najwyraźniej są mało poprawne – mówi burmistrz. - Dodam również, że wiele lat temu, gdy gmina projektowała nitkę wodociągową Pani Helena nie wyraziła zainteresowania bieżącą wodą. Oczywiście rozumiem, że teraz sytuacja mogła się zmienić i my jak najbardziej chcemy podłączyć dom Pani Heleny, ale jesteśmy bezsilni. Gdyby tylko sąsiedzi wyrazili zgodę, jesteśmy przygotowani, by zacząć działać – podkreśla Dariusz Meresiński.


    POLECAMY RÓWNIEŻ:



    TOP10 najbardziej niebezpiecznych krajów na wakacje 2018





    Wakacje 2018. Jedziesz do tych krajów? Sprawdź na co warto się zaszczepić!






    TOP 10: Plaże nudystów w Polsce [18+] Jak wyglądają?





    Nietypowe zwyczaje ślubne na świecie - TOP 10





    Czy wiesz co zamówić w smażalni? Sprawdź, których ryb powinno się unikać!






    Tego musisz spróbować. TOP 12 sportów wodnych





    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo