Paulina Pośpiech będzie starościną dożynek gminy Włoszczowa. Pokazała nam swoje gospodarstwo. Zobaczcie zdjęcia

Marek Piórecki
Marek Piórecki
Paulina Pośpiech - starościna tegorocznego Święta Plonów Gminy Włoszczowa. Na następnych slajdach zobaczcie, jak wygląda jej gospodarstwo, które prowadzi wraz z mężem Markiem >>>
Paulina Pośpiech - starościna tegorocznego Święta Plonów Gminy Włoszczowa. Na następnych slajdach zobaczcie, jak wygląda jej gospodarstwo, które prowadzi wraz z mężem Markiem >>>UG Włoszczowa
Paulina Pośpiech z Łachowa myślała o innym fachu. Została rolniczką. Będzie starościną Święta Plonów gminy Włoszczowa. Zobaczcie jak wygląda jej gospodarstwo.

Paulina Pośpiech pochodzi z Bebelna. Mimo, że dorastała na wsi wychowała się w rodzinie chłopsko - robotniczej, rodzice pracowali we włoszczowskim "Stolbudzie". Chciała być fryzjerką, ale życie potoczyło się inaczej, kiedy wyszła za mąż. Małżonkowie gospodarstwo przejęli po rodzicach pana Marka. Wówczas podjęli decyzję o tym, że stawiają tylko na bydło mleczne, bo Włoszczowa z produktów mlecznych słynie.

Od 18 lat Paulina i Marek Pośpiechowie prowadzą blisko 50-hektarowe gospodarstwo w Łachowie. Rolnicy hodują 80 sztuk bydła mlecznego. - Zaczynaliśmy bardzo skromnie, od budowy obory. Później dopiero przyszedł czas na dom. Pierwsze większe pieniądze na rozwój gospodarstwa pozyskaliśmy z Unii Europejskiej - pokazuje obejście pani Paulina. Dlatego wybudowali oborę wolnostanowiskową. Tak, aby pomieścić stado na około 80 krów mlecznych. "Młodzież" i opasy stoją w innej oborze. Ale trudno utrzymać taką krowę, aby przez cały czas dawała dużo mleka. Wiadomo, że taka eksploatacja zwierzęcia nie może trwać długo. Do takiej sztuki trzeba podchodzić indywidualnie. - Jesteśmy odpowiedzialni za żywienie, inseminację i zdrowie naszych zwierząt – podkreśla Paulina Pośpiech. - Ja dziś w nocy wróciłam z rodzinnej uroczystości, a o świcie musiałam być w oborze, żeby wydoić krowy - opowiada.

Mimo wielu obowiązków znajduje czas na warzywny ogródek i wychowanie trzech córek. Opieki wymagają też cztery wierne pieski, którym przewodzi Franek - ulubieniec pani Pauliny.

Za domem dojrzewa kukurydza, rolnicy czekają na zbiór kolejnego pokosu trawy i spoglądają na zalane słońcem zboża. - Ten rok na razie nie jest zły. Ale temperatury wysokie, a bydło nie lubi upałów – zaznacza rolniczka. - Musimy zadbać o zapasy kiszonki. Liczymy na dobre zbiory - dodaje.

Nie opuściłaby już gospodarki. Dom stoi w pobliżu lasu. Kilometr dzieli gospodarzy od zalewu Klekot. - Uwielbiam zimą patrzyć na ośnieżone drzewa. Coś wspaniałego! - wyznaje.

Decyzją o wyborze na starościnę gminnych dożynek była trochę zaskoczona. - Są przecież w Łachowie więksi producenci bydła - zaznacza Paulina Pośpiech. - Ale skoro padło na mnie, dobrze się przygotuję do tej roli - zapowiada.

Zobaczcie zdjęcia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie