Piekarnia Haliny i Sławomira Sajeckich najlepsza w powiecie. Poznaj sekret pieczywa z Wąchocka

Kazimierz Cuch
Halina Sajecka z bułką nagrodzoną w województwie świętokrzyskim, w ramach nagrody „Perła 2016” w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo- Smaki Regionów”. Kazimierz Cuch
Piekarnia Haliny i Sławomira Sajeckich z Wąchocka po raz kolejny wygrała nasz konkurs na najlepszą piekarnię w powiecie starachowickim, w 2016 roku. Zajęła też ósme miejsce w województwie świętokrzyskim. Wcześniej miała inne sukcesy wojewódzkie, a nawet ogólnopolskie.

Piekarnia, za swoją bułkę dziabaną otrzymała wojewódzką nominację do nagrody „Perła 2016” w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo- Smaki Regionów”, organizowanego przez Polską Izbę Produktu Regionalnego, przy wsparciu Adama Jarubasa, marszałka województwa świętokrzyskiego. Ta bułka znalazła się w gronie nagrodzonych produktów na Ogólnopolskich Targach Rolniczych POLAGRA w Poznaniu. Dotąd sztandarowym produktem tej piekarni był chleb wąchocki, wpisany do rejestru wyrobów tradycyjnych, ale ostatnio dystansuje go tradycyjna bułka dziabana.

Sławomir Sajecki przy piecu opalanym drewnem.
Sławomir Sajecki przy piecu opalanym drewnem. Kazimierz Cuch

-Zapraszamy do naszej piekarni w Wąchocku i do stoisk z naszym chlebem i bułkami. Są w Starachowicach w dziewięciu dużych sklepach spożywczych, W Ostrowcu Świętokrzyskim w 10, w Radomiu w 15- informują Halina i Sławomir Sajeccy.

Tradycyjna technologia, tradycyjny wypiek

Piekarnia piecze chleb i tradycyjnie bułki w trzecim pokoleniu, od 1924 roku, w piecu z cegły szamotowej, na trzonie opalanym drewnem. Stosy drewna opałowego leżą na zapleczu piekarni. Piekarnia Sajeckich została założona przez Maksymiliana Bzinkowskiego, dziadka obecnego właściciela. Jest to jedna z najstarszych piekarni w powiecie starachowickim. W 1944 roku piekarnię przejął zięć Stanisław Sajecki, a od 1980 jest prowadzona przez Halinę i Sławomira Sajeckich. Właściciele zapewniają, że będzie czwarte pokolenie wąchockich piekarzy. Do przejęcia piekarni już się przygotowuje ich syn Stanisław, który imię otrzymał po dziadku. Odbył stosowny staż w piekarni rodziców, niezbędny dla otrzymania zawodowych certyfikatów.

Asortyment małej piekarni

Prócz pszenno-żytniego chleba wąchockiego, na naturalnym zakwasie, tradycyjnej bułki dziabanej, pieką też chleb razowy (zakwas i mąka razowa), chleb z siemieniem lnianym, słonecznikiem, wewnątrz i na zewnątrz. Jest słodka chałka, różne bułki zwykłe, dzielone i słodkie.

-My robimy bułki ręcznie, w niewielkich ilościach, nie musimy stosować polepszaczy, dmuchań i miksów. Trzymamy się polskiej tradycji. Do kombajnu, produkującego bułki w dużych ilościach, są potrzebne polepszacze- dodaje pan Sławomir.

-Utrzymujemy tradycyjny, bardziej pracochłonny, mniej dochodowy wypiek pieczywa przez sentyment rodzinny. Ja żyję z tą piekarnią, od dzieciństwa. Rosłem obok chleba. Jako uczeń Zespołu Szkół Zawodowych w Starachowicach, praktykę piekarniczą miałem u ojca.

Praktyka cukiernicza była u Zdzisława Tuźnika. Dopiero od dwóch lat pieczywo jest opłacalne. Więc modernizujemy, remontujemy nasz zakład, by był przygotowany na wzrost zamówień. Nie zmienimy technologii wypieku - dodaje wąchocki piekarz Sławomir Sajecki.

Tajemnica dobrego chleba

Każda piekarnia ma swoje tajemnice technologiczne. Piekarz informuje, że tajemnica tkwi w rozczynie (woda plus drożdże) i dobrym poprowadzeniu zakwasu.

-Tego nauczył nas ojciec, a jego nauczył dziadek. Mamy to przez trzy pokolenia. Syn Stanisław zapewne przejmie też tradycję rodzinną. Ma wykształcenie gastronomiczne, a to niedaleko od piekarza. Przekażemy mu rodzinną tradycję wypieku chleba. On może pójść nawet w cukiernictwo- podkreślają rodzice.
- Teraz mąka nie jest zła. Dobry piekarz może z tego zrobić dobry chleb. Gorsza mąka była w minionych czasach, ale mój ojciec też sobie z tym radził. Miał swoje, sprawdzone sposoby. Nie sztuka zrobić dobry chleb z dobrej maki. Sztuka jest zrobić dobry chleb ze złej mąki- zgodnie oceniają właściciele piekarni.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hieronim

Śmiechu warte...A dlaczego sanepid jeszcze tego chlewu nie zamknął?Wstyd by promować brudasów.Gdybyscie zobaczyli w jakich warunkach robi się to ,, wyśmienite"pieczywo to ,,inne" odruchy by w Was to pieczywo wzbudziło.Wystarczy spojrzeć na niechlujnych właścicieli i jeść się odechciewa.Sorki za odrażający wpis ale to tylko rzeczywistość.Smacznego

s
starachowiczanin
W dniu 10.12.2016 o 10:33, fixtura napisał:

Podpowiedzcie gdzie w Starachowicach można kupić to pieczywo? Wstyd się przyznać, ale nie słyszałem dotąd o tak wysoko ocenianej piekarni. Chyba muszą Państwo zainwestować w lekki marketing. Jeśli faktycznie wypieki są tak dobre, to chętnie zmienię miejsce zakupów. Nie ma to jak dobry chleb, do tego masło i czasem wystarczy.

w Starachowicach można kupić np. w stokrotce jednej lub drugiej ale trzeba patrzeć na etykiety bo jest i inne pieczywo w tych sklepach.

p
podróżnik ze skarażyska

Wypieki te są faktycznie bardzo dobre, ale szkoda że Sajecki słabo traktuje swój własny sklep w Wąchocku. Już o 10 nie ma po co iść do nich. Praktycznie puste półki. Czasem sprzedają to ze zwrotów z innych sklepów. Przed weekendem nic nie ma już od 9 tej. Kiedyś zatrzymywałem sie w rynku w Wąchocku by kupić bułki na drogę, ale od czasu gdy piekarnia była opisywana kupienie czegokolwiek graniczy z cudem. Szkoda czasu na zatrzymanie się by zobaczyć znudzoną sprzedawczynię i dwa bochenki.

x
x

Delikatesy AGAT - vis a vi dawnej Łaźni na Dolnych.

f
fixtura

Podpowiedzcie gdzie w Starachowicach można kupić to pieczywo? Wstyd się przyznać, ale nie słyszałem dotąd o tak wysoko ocenianej piekarni. Chyba muszą Państwo zainwestować w lekki marketing. Jeśli faktycznie wypieki są tak dobre, to chętnie zmienię miejsce zakupów. Nie ma to jak dobry chleb, do tego masło i czasem wystarczy.

Dodaj ogłoszenie