Pierwsze żniwa w pokazowym Gospodarstwie Rolnym Stefana Sikory w Odrowążu koło Stąporkowa. Nawozy Gramed dały obfite plony

Paweł Więcek
Paweł Więcek
Stefan Sikora, właściciel gospodarstwa rolnego w Odrowążu, gmina Stąporków
Stefan Sikora, właściciel gospodarstwa rolnego w Odrowążu, gmina Stąporków
Pierwsze żniwa w pokazowym Gospodarstwie Rolnym Stefana Sikory w Odrowążu, gmina Stąporków. Jak mówi właściciel, zastosowane tu nawozy Gramed dały obfite plony owsa i pszenicy. Wkrótce zbiory kukurydzy, które też zapowiadają się imponująco.

Stefan Sikora, większościowy udziałowiec spółki BIO-MED z podkieleckich Górek Szczukowskich (gmina Piekoszów, powiat kielecki), jest właścicielem terenu o powierzchni 230 hektarów w miejscowości Odrowąż, gmina Stąporków w powiecie koneckim. Przed transformacją ustrojową działało tam Państwowe Gospodarstwo Rolne, w którym produkowano trzodę chlewną. Praktycznie od przełomu demokratycznego w Polsce ziemie leżały odłogiem. W tym roku wszystko się zmieniło. Powstało pokazowe gospodarstwo w którym po raz pierwszy wykorzystuje się produkowane przez firmę BIO-MED nawozy.

Od marca przywracano glebom wartość z wykorzystaniem produkowanego przez BIO-MED nawozu organiczno-mineralnego Gramed. CZYTAJ WIĘCEJ - Stefan Sikora, prezes spółki BIO-MED, opowiada o przygotowaniach do uruchomienia gospodarstwa pokazowego na terenach po PGR w Odrowążu.

Wcześniej Stefan Sikora zakupił dwa traktory, ładowarkę, rozrzutnik, agregat uprawowy z broną, siewnik, pług oraz cały arsenał mniejszych urządzeń. Zmodernizował także infrastrukturę gospodarstwa poprzez odnowienie sieci energetycznej oraz wodociągowej oraz wymianę dachów na czterech budynkach. Wszystko po to, by ponownie wprowadzić agrokulturę na terenie dawnego gospodarstwa i rozpocząć profesjonalną uprawę zbóż oraz kukurydzy.

W sierpniu odbyły się żniwa. - Jesteśmy już po zbiorach owsa i pszenicy. Zastosowane nawozy Gramed, które produkujemy w naszej spółce BIO-MED, dały bardzo wysokie plony. Przed nami jeszcze zbiory kukurydzy, która jest równie imponująca, co pozostałe uprawy - mówi Stefan Sikora.

- W tym roku zebraliśmy cztery tony zboża z hektara. Przy czym ziemia leżała odłogiem od dziewięciu lat. Do zarządzania gospodarstwem korzystamy z zaawansowanych technologii informatycznych. Ułatwiają one planowanie prac w ciągu roku, a także przy układaniu płodozmianu na kolejne pięć lat. Liczymy na to, że przez ten czas ziemia wzbogaci się organicznie na tyle, że plony będą dwukrotnie większe - mówi Stefan Sikora.

Właściciel dodaje, że rozpoczyna właśnie studia podyplomowe w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie na kierunku rolnictwo. - Jest to uzupełnienie mojego wykształcenia ekonomicznego, które zdobyłem na Uniwersytecie Warszawskim - mówi.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie