Pijany w sztok na motorowerze. Wpadł po nocnym pościgu

minos
Motorowerzystę, który nie zatrzymał się na wezwanie do kontroli, policjanci ścigali nocą z czwartku na piątek w kieleckiej dzielnicy Białogon. Mężczyzna szybko wpadł w ich ręce.

- Okazało się, że to 24-latek mający 2,6 promila alkoholu w organizmie. Motorower nie miał tablic rejestracyjnych, numer po którym można by go zidentyfikować był zatarty, a mężczyzna nie miał ze sobą żadnych dokumentów zaświadczających, że jest właścicielem jednośladu - opowiadają policjanci i badają sprawę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie