Polska przegrała z Niemcami mecz o brązowy medal w Rio

Paweł Hochstim, Rio de Janeiro
Krzysztof Lijewski w ataku na bramkę Niemców. Andrzej Szkocki/Polskapress
Polscy piłkarze ręczni przegrali w meczu o brązowy medal olimpijski z Niemcami 25:31 i zakończyli turniej w Rio de Janeiro na czwartym miejscu.

Polska - Niemcy. Relacja live - zapis relacji live

Polska – Niemcy 25:31 (13:17)
Polska: Wyszomirski, Szmal – Lijewski 5, Jachlewski 2, Krajewski 5, Bielecki 3, Wiśniewski 1, Bartosz Jurecki 2, Jurkiewicz 3, Syprzak 1, Daszek 3, Kus, Szyba. Trener: Tałant Dujszebajew.

Niemcy: Wolff, Heinevetter – Gensheimer 6, Lemke, Wiencek 5, Reichmann 7, Wiede 2, Pekeler 1, Weinhold 3, Strobel, Fath, Hafner, Kuhn 4, Drux 3. Trener: Dagur Sigurdsson.

Równo czterdzieści lat temu polscy piłkarze ręczni wywalczyli jedyny, jak do tej pory, medal igrzysk olimpijskich. W Montrealu, gdzie triumf święcili nasi złoci siatkarze, szczypiorniści wywalczyli brąz, a w decydującym meczu pokonali Niemców – wtedy RFN – 21:18. Los sprawił, że w Rio obie reprezentacje po raz kolejny walczyły o brązowy medal. Historia jednak się nie powtórzyła, bo tym razem to Niemcy byli górą.

Rio 2016. Dujszebajew: Nie wiem, czy będę prowadził reprezentację - czytaj więcej

W rywalizacji w grupie biało-czerwoni przegrali z Niemcami trzema golami. - Na pewno będą mieli w głowach to zwycięstwo – mówił Michał Daszek. Nic z tego, Niemcy byli bardzo skoncentrowani i zagrali znacznie lepiej, niż dwanaście dni temu.

Mecz dobrze układał się przez kwadrans, bo Polacy nie tylko byli równorzędnym rywalem dla mistrzów Europy, ale wykorzystali i krótkotrwały przestój i po golu Michała Daszka wygrywali 8:5. Biało-czerwoni grali nieustępliwie w obronie, a za plecami mieli pewnego Piotra Wyszomirskiego.

Rio 2016. Jurkiewicz: Jest w nas ogromny żal - czytaj więcej

Niestety, nagle wszystko się zmieniło. Trener rywali Dagur Sigurdsson wziął czas, zmienił grę w obronie, przez co Polacy nie potrafili znaleźć w niej luk i przez osiem minut nie zdobyli żadnego gola, za to stracili aż pięć. Niemiecki zespół odskoczył na dwa gole, a w 28. minucie nawet na cztery. Mecz biało-czerwonym wysuwał się z rąk, tym bardziej, że średnie statystyki notowali nasi liderzy – Wyszomirski, doskonały w dwóch ostatnich meczach, obronił 5 z 22 rzutów, Krzysztof Lijewski trafił dwie z pięciu prób, a próbujący przechytrzyć niemiecką defensywę Karol Bielecki zanotował trzy straty.

W przerwie Polacy długo rozmawiali w szatni, na boisko przyszli pięć minut po Niemcach, ale szybko było widać, że na drugi w historii medal olimpijski szczypiornistów nie mamy co liczyć. Niemcy byli w niedzielę zespołem wyraźnie lepszym, a biało-czerwoni wyglądali tak, jakby wciąż myśleli o tym pechowym półfinale, w którym byli o krok od wywalczenia prawa gry w najważniejszym meczu w historii. Ich forma, w porównaniu do tej z ćwierćfinału i półfinału znacząco spadła.

Po ośmiu minutach gry w drugiej połowie przewaga niemieckiej drużyny wynosiła już sześć goli. Rywale grali pewni swoich umiejętności, a Polacy – wręcz przeciwnie. Po kolejnych straconych bramkach na ich twarzach widać było zniechęcenie i bezradność. Niemcy panowali na boisku i bez większego trudu utrzymali przewagę do końcowej syreny. Przez chwilę część strat biało-czerwonym udało się obronić, ale nie było sytuacji, w której nasz zespół mógłby uwierzyć, że mecz jeszcze nie jest przegrany.

W podróż do Polski szczypiorniści wyruszą we wtorek. Na lotnisku Chopina w Warszawie wylądują w środę przed godz. 15.

W finale turnieju olimpijskiego Dania pokonała Francję 28:26 (16:14).

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 21.08.2016 o 20:24, IGA napisał:

Panowie nic się nie stało . Czwarte miejsce na świecie  to wielki sukces . Nie takie sławy są z tyłu za Wami. Głowy do góry - dla nas prawdziwych kibiców i tak jesteście wielcy. Polska - Biało Czerwoni BRAWO!!!!!!

TO PRAWDA , 4 MIEJSCE NA ŚWIECIE TO JEST DOBRZE , 

k
kibic vive

Wyszomirski do Vive Tauronu.!!!

I
IGA

Panowie nic się nie stało . Czwarte miejsce na świecie  to wielki sukces . Nie takie sławy są z tyłu za Wami. Głowy do góry - dla nas prawdziwych kibiców i tak jesteście wielcy. Polska - Biało Czerwoni BRAWO!!!!!!

s
sajmon

Panie Serwas chciałbym podpowiedzieć Wyszomirski przydałby się w Vive Tauronie jako następca Szmala ten chłopak ma talent i serce do gry.

G
Gość
W dniu 21.08.2016 o 18:39, Marlon napisał:

Prowadzić 8:5 i nagle przestać grać to jest sztuka...

A oglądałeś mecz Niemców z Francją?

Francuzi wygrywali już 6ma bramkami i....ledwo wygrali w ostatniej sekundzie.

Generalnie powinno się zostawić twój wpis bez komentarza bo widać "masz pojęcie " o piłce ręcznej.

G
Gość

Vive będzie miało ciężki sezon, zawodnicy wyczerpani do granic możliwości.Środek tabeli to będzie dobre miejsce dla zespołu chyba. Wszyscy się śmiali z niemieckiego trener, który wcześniej prowadził polską kadrę a tu nic się nie zmieniło w stylu gry.

G
Gość

P O L S K A B I A Ł O C Z E R W O N I P O L S K A B I A Ł O C Z E R W O N I    

M
Marlon
W dniu 21.08.2016 o 17:36, Gość napisał:

Nie wykluczone że dzisiaj psychika po przegranym meczu z Dunami zrobiła swoje.

 

Prowadzić 8:5 i nagle przestać grać to jest sztuka...

G
Gość

Nie akceptuję wylewanych pomyj na zawodników i ublizania im przez kretynów jak to miało miejsce pod innymi artykułami.

Co innego prawo do stwierdzenia że grali padlinę.Krytykować każdy ma prawo i każdemu wolno.

I owszem,serca,walki nie można im odmówić ale niestety gra w ataku to obraz nedzy i rozpaczy.

Rzuty to tragedia/ sory trudno to nazwać rzutami bo dziewczyny oddają mocniejsze rzuty/

Mało tego-strach w oczach przed decyzją czy rzucić.

Zero pomysłu w ataku.

Nie wykluczone że dzisiaj psychika po przegranym meczu z Dunami zrobiła swoje.

Sk***łe czeskie knedle jak na złość znowu drugi mecz z rzędu nam sędziowali-wredne mendy czeskie.

t
trener

Niemcy zlali bezradnych Polaków.

W
Wojtek L.

Będąc realnym kibicem reprezentacji Polski w piłce ręcznej,zawsze staram się obiektywnie oceniać szanse mojej repry. Śledząc obecne Igrzyska Olimpijskie,twierdzę że nasi,osiągnęli już wszystko.Mało powiedziane. Osiągnęli to czego osiągnąć nie powinni,czyli półfinał Olimpiady.

Od wielu wielu lat,ta dyscyplina sportowa jest wizerunkiem Kielc i to dzięki niesamowitym osiągnięciom.Więc chyba wiem o czym tu mowa.

Ludziska kochane !!! Nie wymagajcie od naszych chłopaków więcej niż mogą oni zdziałac !!! Najbardziej sprawiedliwym i adekwatnym miejscem naszej repre jest to czwarte miejsc3 na Olimpiadzie. To niezwykły sukces !!! I bardzo proszę o niezadawanie pytań,dlaczego nie brązowe medale.Odpowiedź banalnie prosta - są lepsi od naszych.A my cieszmy się z tego co już osiągnęli...

Dodaj ogłoszenie