Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Profesor Witold Orłowski w Kielcach. "Inflacja zostanie z nami na dłużej"

Michał Kolera
Michał Kolera
Spotkanie z profesorem Witoldem Orłowskim w Kielcach. Czwartek, 30 listopada 2023.
Spotkanie z profesorem Witoldem Orłowskim w Kielcach. Czwartek, 30 listopada 2023. Michał Kolera
W czwartek, 30 listopada w Centrum Kongresowym Targów Kielce miało miejsce spotkanie z profesorem Witoldem Orłowskim, ekonomistą, wykładowcą Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej oraz Akademii Vistula. Naukowiec rozmawiał z przedsiębiorcami, mówił o współczesnej gospodarce, perspektywach na obniżenie inflacji oraz o Unii Europejskiej.

Witold Orłowski w Targach Kielce: Jesteśmy wpięci w gospodarkę europejską

Profesor mówił dużo o tym, jak nasza gospodarka jest powiązana z gospodarką Niemiec, a także całą gospodarką strefy euro. Pokazywał to na przykładzie wykresu wzrostu produktu krajowego brutto.

- Zobaczcie państwo, że są to niemal linie równoległe. Jak w strefie euro jest dwa procent wzrostu, to u nas cztery, jak tam jest jeden procent, to u nas spada do dwóch. Kiedy u nich jest minus dwa, u nas spada do zera. O czym to świadczy? Staliśmy się po prostu częścią tamtej gospodarki. Nasz przemysł w większości pracuje na potrzeby wielkiego przemysłu na Zachodzie. Moglibyśmy oczywiście zajmować trochę wyższe miejsce w łańcuchu wartości, bo nasze firmy zazwyczaj nie znajdują się tam, gdzie są najwyższe marże. Jednak, kiedy 30 lat temu ktoś by nam powiedział, że będziemy w środku łańcucha wartości europejskiej gospodarki, to nazwalibyśmy go szaleńcem. W 1990 roku nasz eksport w przeliczeniu na obecne ceny wynosił 18 miliardów dolarów. Teraz jest ponad 400 miliardów - mówił Witold Orłowski.

"Ludzie nie widzą trzech czwartych korzyści z członkostwa w UE"

Według profesora, ostatnie 20 lat można nazwać cudem gospodarczym Polski.

- Pierwsze 10 lat po transformacji było bardzo trudne, ale później, szczególnie po wejściu Polski do Unii Europejskiej nastąpił prawdziwy boom. Nigdy w naszej historii nie zbliżyliśmy się tak w poziomie życia do krajów rozwiniętych, jak ma to miejsce w tej chwili. Ktoś powie, że to zasługa funduszy europejskich. To nieprawda. Nie neguję przydatności autostrad, jednak trzech czwartych korzyści Polski z członkostwa w Unii ludzie nie zauważają. Wynikają one z tego, że jesteśmy na wspólnym rynku, że opłaca się inwestować w Polsce. To ponad połowa wzrostu gospodarczego z ostatnich 20 lat. Na przysłowiowych "paskach z wypłaty" powinno być napisane, że około 30 procent pieniędzy jest na koncie dlatego, że weszliśmy do tej wspólnoty - dowodził profesor.

Prognozował, że następny rząd będzie miał bardzo trudne zadanie. Przyczyną jest stagflacja, czyli niskie tempo wzrostu gospodarczego, połączone z inflacją.

- Po części jest to wina pandemii oraz wojny na Ukrainie, ale to tylko część prawdy. Kiedy spojrzymy na liczby, okazuje się, że wyraźny wzrost inflacji zaczął być widoczny już przed pandemią. Rząd, który obecnie obejmie władzę, będzie musiał przeczekać do następnych wyborów prezydenckich. Później, wzorem brytyjskiej premier Margaret Thatcher, trzeba będzie przedstawić rzetelny plan naprawy finansów państwa - przekonywał.

Witold Orłowski w Kielcach: Z zaufaniem do banku centralnego jest trochę jak z dziewictwem

Witold Orłowski był zdania, ze inflacja zostanie z nami na dłużej. Posłużył się oryginalnym porównaniem.

- Z zaufaniem do banku centralnego jest trochę jak z dziewictwem. Jak raz się je straci, to koniec. Co prawda nasza sytuacja jest trochę lepsza, bo kiedyś w przyszłości być może uda się odzyskać to zaufanie. Z reguły jednak jest tak, że, kiedy inflacja raz wejdzie na jakiś poziom, szalenie trudno ją obniżyć. Na przełomie lat 90. i 2000. Narodowy Bank Polski zdusił inflację niezwykle brutalnymi metodami. Czy teraz taka kuracja jest potrzebna? Nie sądzę. Raczej trzeba przyzwyczaić się do pewnego poziomu inflacji. Będzie nam ona towarzyszyć przez lata - powiedział.

Profesor wyraził opinię, że czas wielkich inwestycji infrastrukturalnych już minął.

- Jeśli chodzi o wielkie projekty, to na pewno mamy jeszcze dużo do zrobienia w energetyce. Co z resztą dużych inwestycji? Wiadomo, że one powodują zachwyt i szum w głowach. Szczególnie kolej może pochłonąć każde pieniądze. Możemy wydać pięć miliardów złotych po to, żeby z Gdańska do Warszawy jechać szybciej o 15 minut. Jednak moim zdaniem powinniśmy inaczej wydatkować te pieniądze. W sposób bardziej zdecentralizowany - mówił.

Na czym takie wydawanie pieniędzy miałoby polegać?

- Trzeba przypilnować, żeby pieniądze nie wyciekły, na przykład, na budowę aquaparków. Nie żałuję ich ludziom, ale są większe potrzeby. Kasę z Krajowego Planu Odbudowy powinniśmy wydać na digitalizację przedsiębiorstw, ich automatyzację, słowem, na włączenie się w czwartą rewolucję przemysłową - tłumaczył.

Witold Orłowski: Jest trudno, ale damy sobie radę

Jakie są perspektywy dla Polski na następne lata?

- Mamy ogromnie dużo problemów, które trzeba będzie rozwiązać, ale nie jest aż tak źle Przypominam, że 30 lat temu byliśmy w sytuacji dramatycznej i daliśmy sobie radę. Dlaczego mamy nie poradzić sobie teraz? - mówił Witold Orłowski.

A perspektywy dla Świętokrzyskiego?

- Każdy region ma silne strony. Wy macie mało kapitału, ale kapitał na świecie jest. Trzeba go umieć do siebie przyciągnąć. Region się wyludnia? To prawda, ale zadbajcie o edukację. Wtedy przypłynie i kapitał, i miejsca pracy. Mamy rewolucję przemysłową. Praca człowieka może być zastępowana komputerem ze sztuczną inteligencją. Żeby z tego skorzystać ludzie muszą być wykształceni i elastyczni. Trzeba mieć też rzutkich przedsiębiorców, gotowych na ryzyko. Rozumieć, jak zmienia się świat. Wtedy każdy region może odnieść sukces - podsumował Witold Orłowski.

Spotkanie trwało ponad półtorej godziny. Za występ podziękowali profesorowi Marek Banasik, prezes świętokrzyskiego Związku Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" oraz doktor Paweł Łaski, prezes Świętokrzyskiego Centrum Innowacji i Transferu Technologii, profesor katedry automatyki i robotyki na Politechnice Świętokrzyskiej.

Organizatorami wydarzenia byli Europe Direct Kielce, prowadzony przez Świętokrzyski Związek Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", oraz Enterprise Europe Network, działający przy Świętokrzyskim Centrum Innowacji i Transferu Technologii.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie