Susza zagraża uprawom na terenie powiatu staszowskiego. Interwencja posła Adama Cyrańskiego i odpowiedź wicewojewody Rafała Nowaka

Paweł Więcek
Paweł Więcek
pixabay.com/pixabay license
Tak suchego marca nie było od 30 lat. Kwiecień jest także bardzo deficytowy pod względem opadów. Susza staje się faktem i poważnie zagraża uprawom na terenie powiatu staszowskiego. Katastrofa wisi w powietrzu.

Jak informuje Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”, marcowy deficyt opadów po wyjątkowo ubogiej w opady tegorocznej zimie powoduje, że znów w Polsce pojawia się ryzyko suszy. Tak zwana susza atmosferyczna najintensywniej doświadczyła wschodnią część województwa dolnośląskiego, województwo łódzkie, świętokrzyskie, niemal całe śląskie i małopolskie, mazowieckie i południową część województwa wielkopolskiego. Na tych obszarach sumy opadów w marcu wyniosły poniżej 40 procent normy wieloletniej dla tego miesiąca.

Słoneczna, bezchmurna aura spowodowała stan suszy. Obserwowany on jest zarówno w zasobach wody zgromadzonej w glebie, jak i w płytkich poziomach rzek. Sumy opadów w marcu były bardzo niskie – średnia obszarowa wartość opadu wyniosła 26,4 milimetrów, podczas gdy norma dla marca za lata 1987-2018 to 39,7 milimetrów,

W kwietniu zła sytuacja hydrologiczna pogłębia się. W połowie bieżącego miesiąca zasoby wodne w glebie są bardzo małe, co oznacza deficyt wody dostępnej dla roślin. Stany wody w rzekach układają się w strefach niskiej i średniej.

Czy obecna pogoda i brak opadów poważnie zagrażają uprawom na terenie powiatu staszowskiego? - Trudno ocenić, bo trochę wilgoci jest i mamy zapowiedzi deszczu. W zeszłą sobotę padało, więc nie jest aż tak źle – mówi Józef Żółciak, starosta staszowski.

- Susza jest olbrzymia i jeżeli ktoś mówi, że coś tam popadało, to się nie bardzo na tym zna – odpowiada były starosta staszowski, obecnie radny Rady Powiatu z PSL Michał Skotnicki. - Sytuacja jest bardzo trudna i ciężka. Zboża jare są na pograniczu wyschnięcia. W sadownictwie sytuacja również niepokojąca. Młode drzewka wymagają intensywnego podlewania. Zaczyna się niebezpieczeństwo. Jeśli ta sytuacja potrwa dłużej, to przy pierwszej segregacji, jaką przyroda robi, będzie tragedia. Druga sprawa to przemarznięcia pąków kwiatów, które miały miejsce na czereśniach, morelach i śliwach – mówi Michał Skotnicki.

W ostatnich dniach interwencję poselską w związku z nadciągającą katastrofą podjął świętokrzyski poseł Koalicji Obywatelskiej Adam Cyrański. Parlamentarzysta zwrócił się do czterech ministerstw z pytaniami dotyczącymi z jednej strony planów zwiększenia zasobów wodnych, a z drugiej – działań, jakie zamierza podjąć rząd w celu złagodzenia skutków klęski suszy dla producentów rolnych.

Jak podkreśla Adam Cyrański, Polska jest jednym z pięciu krajów w Europie o najniższych zasobach wodnych. - W naszym kraju magazynuje się około sześć procent wody w 69 zbiornikach

retencyjnych, a w Hiszpanii – 45 procent w 1969 zbiornikach. Potrzebne są funkcjonalne i strukturalne zabezpieczenia, jakie doprowadzą do powrotu do bezpiecznego poziom wód gruntowych i podziemnych – mówi Adam Cyrański. Poseł postuluje między innymi wprowadzenie do obrotu gospodarstwa rolnego większej swobody w rozbudowywaniu obiektów małej retencji.

Wicewojewoda świętokrzyski Rafał Nowak mówi, że rząd Prawa i Sprawiedliwości w ciągu ostatnich trzech lat potroił wydatki na inwestycje wpływające na poprawę bilansu wodnego w Polsce. Jak podkreśla Rafał Nowak, władza centralna już pracuje nad programami pomocowymi. - Jeśli sytuacja w najbliższych tygodniach nie ulegnie poprawie, rolnicy otrzymają od nas wsparcie – mówi Rafał Nowak.

Rafał Nowak wicewojewoda świętokrzyski

Poprzez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie na poprawę bilansu wodnego w Polsce w 2018 roku wydatkowaliśmy 622 miliony złotych, w roku ubiegłym - 1,4 miliarda złotych, natomiast w 2020 roku łączna kwota przewidziana na działania z tego zakresu to dwa miliardy złotych. Dodatkowo ze względu na obecną sytuację przeznaczamy 155 milionów złotych na realizację 645 zadań inwestycyjnych w całym kraju poprawiających zdolności retencyjne cieków i obiektów melioracyjnych. Od dwóch lat zrealizowaliśmy osiem tysięcy zadań mających wpływ na poprawę lokalnego bilansu wodnego. Łączna kwota przeznaczona na powyższe inwestycje wyniosła 554 miliony złotych. Dodatkowo Państwowe Gospodarstwo Wodne przeznaczy 60 milionów złotych na nowatorski program kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych w regionach, które są najbardziej zagrożone suszą.

Czytaj także

Jakie są objawy i jak się chronić? Zobaczcie

Zobacz też, jak prawidłowo myć ręce:

Barszcz Sosnowskiego zajmuje coraz większy obszar Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3