Szczypiorniści KSZO wygrali z Bochnią (zdjęcia)

RAFAŁ SOBOŃ
KSZO Odlewnia Ostrowiec wygrał z MOSiR Bochnia w meczu I ligi piłkarzy ręcznych.

KSZO Odlewnia Ostrowiec – MOSiR Bochnia 39:27 (18:11)

KSZO: Buchcic, Szewczyk, Piątkowski – Kożeniewski 7, Nowak 2, Mazur 4, Jeżyna 9, Cukierski 1, Fugiel 1, Sękowski 8, Kalita 7.

MOSiR: Węgrzyn, Gut – Bodziosz 2, Najuch 3, Zubik 3, Kozioł, Imiołek, Pach 7, Nowak 4, Piątkowski, Janas 2, Janus, Spieszny 5, Wolnik, Więcek 1.

Rzuty karne: KSZO 2/2. MOSiR 2/2.

Kary: KSZO 6 min (Sękowski 4, Jeżyna 2), MOSiR 6 min (Janus 4, Kozioł 2).

Wynik spotkania pomiędzy KSZO Odlewnią Ostrowiec Świętokrzyski a MOSiR Bochnia otworzył Maciej Jeżyna. Po pięciu minutach ostrowczanie prowadzili jednym trafieniem (2:1), ale po kolejnych pięciu to goście wygrywali jednym golem (3:4). Było to jednak ostatnie prowadzenie beniaminka w tym meczu. Dobrze spisywał się Maciej Jeżyna, który w całym meczu zdobył dziewięć bramek, z czego większość można opisać, jako godne filmowej kamery. Najładniejsza była chyba jednak ta na 5:4, gdy przyjął w powietrzu podanie od Kamila Buchcica i bezpośrednio rzucił w kierunku bramki. Od 20 minuty (remis po 8) podopieczni trenera Malinowskiego rozpoczęli budowanie przewagi. Przegrywając 8:10, goście skorzystali z przysługującego im czasu. Pięć minut później, przy stanie 9:15 – po raz drugi. Tuż po nim, rajdem przez całe boisko popisał się Witalij Kożeniewski - który wrócił do gry po urazie stawu skokowego - i rzucił jedną ze swoich siedmiu bramek. Ten sam zawodnik ustalił wynik przed przerwą, celnie egzekwując rzut karny (18:11).

Po przerwie kolejne dwie bramki dołożył Maciej Jeżyna, jednak w 42 minucie przewaga KSZO wynosiła już tylko 5 bramek. Wszystko szybko wróciło jednak do normy i nawet gdy goście próbowali agresywnie grać każdy swego, ostrowczanie bez przeszkód dokładali kolejne efektowne bramki. W 52 minucie na 33:23 swoją pierwszą bramkę w sezonie zdobył Maciej Cukierski. Ostrowczanie mieli spore szanse, by rzucić w meczu 40 bramek, jednak w ostatnich akcjach chcieli zagrać zbyt kombinacyjnie i zakończyło się na 39:27.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie