Sześcioletni Kubuś z Lelusina w gminie Chęciny walczy z...

    Sześcioletni Kubuś z Lelusina w gminie Chęciny walczy z ostrą białaczką. Pilnie potrzebna krew!

    klum

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Sześcioletni Kubuś z Lelusina w gminie Chęciny walczy z ostrą białaczką. Pilnie potrzebna krew!
    1/5
    przejdź do galerii

    ©archiwum prywatne

    To miał być piękny, wyjątkowy czas. 3 września Kubuś Pasterczyk z Lelusina w gminie Chęciny po raz pierwszy poszedł do zerówki. Niestety jego radość nie trwała długo. Dwa dni po rozpoczęciu nauki bardzo źle się poczuł. Okazało się, że zaatakował go wyjątkowo groźny wróg.


    Ostra białaczka limfoblastyczna – ta diagnoza była strzałem w serce dla samotnie wychowującej go mamy. Kobieta prosi o oddawanie krwi, bo Kubuś przez 7 miesięcy będzie potrzebował aż dwóch woreczków dziennie. Kubuś natomiast prosi o przyniesienie do szpitala samochodzików, bo tylko one sprawiają mu teraz radość.

    Poczuł się źle na spacerze

    Mirosława Pisarczyk, mama Kubusia nie może pogodzić się z chorobą syna ale wierzy, że z białaczką można wygrać. – Nic nie wskazywało na to, że Kuba jest chory. 5 września zadzwoniła do mnie pani z zerówki, żebym odebrała go wcześniej, bo źle się poczuł na spacerze – opowiada mieszkanka Lelusina. W domu chłopiec narzekał na ból nóżek i w pewnym momencie zrobił się potwornie blady. - Zabraliśmy go do pani doktor, która od razu zleciła badania krwi. Po dwóch godzinach już wiedzieliśmy, że jest źle. Bardzo źle – mówi mama chłopca.

    „Nie wiedziałam, jak powiedzieć synowi, że jest chory”

    Pierwsze chwile po usłyszeniu diagnozy były koszmarem. Jak to możliwe, że mój syn jest chory? Przecież on nawet nigdy nie leżał szpitalu – zastanawiała się pani Mirosława nie wiedząc, jak ma powiedzieć synowi, że ma białaczkę. – Powiedziałam mu, że jego „krewka” się popsuła i będzie trzeba ją wymienić. Jak na razie to wystarczyło ale syn jest bardzo rozdrażniony wszystkimi badaniami i zastrzykami – mówi mama chłopca.

    Zróbmy radość Kubusiowi. Podarujmy mu samochodzik

    Pani Mirosława wspomina, że radość w oczach syna zobaczyła na nowo dopiero wtedy, kiedy Kubuś dostał w prezencie mały samochodzik. – Syn na chwilę zapomniał, że jest w szpitalu i nie może chodzić do szkoły z kolegami. Znów poczuł się beztroskim dzieckiem – mówi pani Mirosława i prosi ludzi dobrego serca, którzy chcą wywołać uśmiech na jego twarzy o podarowanie mu jakiegoś samochodziku. – Jestem przekonana, że dzięki temu Kubusiowi będzie łatwiej znieść długi pobyt w szpitalu. Ważne, aby zabawka była zapakowana i wcześniej nieużywana. Kubuś musi się teraz „trzymać z daleka od bakterii” – wyjaśnia.

    Pani Mirosława jest w bardzo trudnej sytuacji. Wychowuje Kubusia samotnie, jego ojciec jest całkowicie pozbawiony praw rodzicielskich. Osoby, które chcą podarować chłopcu autko lub pomóc w inny sposób mogą kontaktować się z jego mamą pod numerem 881 295 809.

    Pomóż. Oddaj krew

    Krew ABRH+ oraz płytki krwi ABRH+/- można oddawać w godzinach pracy stacji krwiodawstwa w Kielcach z ukierunkowaniem dla Kuby Pasterczyka przebywającego na oddziale Hematologiczno – Onkologicznym w Świętokrzyskim Centrum Pediatrii w Kielcach.

    Zobacz galerię


    POLECAMY RÓWNIEŻ:



    Przygotowanie grzybów - krok po kroku - do spożycia, suszenia, mrożenia, marynowania




    Praca marzeń, czyli TOP 10 wyjątkowych stanowisk pracy





    TOP 10 polskich przysmaków w zagranicznym wydaniu






    Oglądasz KUCHENNE REWOLUCJE? Oto QUIZ dla ciebie





    Muszka owocówka. 10 sposobów jak się jej pozbyć z kuchni





    Najdziwniejsze pytania w "Milionerach" [QUIZ]





    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.echodnia.eu

    Podniebna gmina Łopuszno [WIDEO, ZDJĘCIA Z LOTU PTAKA]

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018