Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Szok w Jędrzejowie - PKS do likwidacji. Pracownicy są wstrząśnięci

Przemysław CHECHELSKI
Wszystko wskazuje na to, że Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Jędrzejów wkrótce przestanie istnieć.
Wszystko wskazuje na to, że Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Jędrzejów wkrótce przestanie istnieć. Przemysław Chechelski
We wtorek lotem błyskawicy Jędrzejów obiegła przerażająca informacja - Ministerstwo Skarbu Państwa postanowiło zlikwidować Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Jędrzejowie. Wszystko wskazuje na to, że około 180 osób straci pracę.

- W poniedziałek o godzinie 15 otrzymaliśmy faks z informacją, że został otwarty proces likwidacji spółki - potwierdził nam tę informację Stanisław Grabalski, prokurent Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej Jędrzejów.
Jak udało nam się dowiedzieć, został już wyznaczony likwidator. Będzie to osoba z zewnątrz - Wojciech Kuziel z Kielc.

ZAŁOGA PRZERAŻONA

Informacja o otwarciu procesu likwidacji wprowadziła ogromne emocje wśród pracowników. - Nie spodziewałem się, że stanie się to tak szybko - rozkłada ręce jeden z pracowników. - Wśród załogi jest dużo ludzi, którym niewiele lat brakuje do emerytury. Gdzie w tym wieku znajdą pracę? - zastanawia się.

- Rano dotarła do mnie ta informacja. Ja jestem na urlopie i telefony się do mnie od rana urywają. Załoga jest wystraszona. Wiemy, że likwidatorem jest ta sama osoba, co w PKS-ie Końskie. Likwidator był we wtorek w Jędrzejowie, by zapoznać się z sytuacją zakładu - relacjonowała na gorąco Jolanta Mrozik, przewodnicząca Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Jędrzejowie.

PO CO TO BYŁO?

Zbulwersowany takim obrotem spraw jest Marcin Piszczek, burmistrz Jędrzejowa. W połowie listopada do Urzędu Miejskiego w Jędrzejowie wpłynęło bowiem pismo z Ministerstwa Skarbu Państwa z propozycja, by samorząd przejął spółkę. Jak twierdzi burmistrz Piszczek, pismo to było niepoważne, ponieważ nie zawierało żadnych informacji na temat sytuacji finansowej jędrzejowskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, a na odpowiedź dano mu zaledwie kilka dni. - Odpisaliśmy, że w tak krótkim czasie nie jesteśmy w stanie podjąć tak poważnej decyzji i poprosiliśmy o przedstawienie nam informacji na temat kondycji finansowej spółki. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi - mówi Marcin Piszczek.

PREZESA NIE ZDĄŻYLI POWOŁAĆ

Jak już pisaliśmy, Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Jędrzejowie ma ogromne problemy finansowe. Zadłużenie firmy, według nieoficjalnych informacji, wynosi około 5 milionów złotych. W ostatnim czasie pieniędzy brakło nawet na wypłatę wynagrodzeń. Kilkanaście dni temu pracownicy spotkali się z członkami rady nadzorczej. Domagali się wypłaty zaległych wynagrodzeń i odwołania Wiktora Fatygi ze stanowiska prezesa. Kilka dni później Wiktor Fatyga powołał prokurenta, a sam odszedł na zwolnienie lekarskie. Nowego prezesa nie zdążono wybrać.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie