Tiki-taka w Skarżysku. Granat rozgromił Kamienną Brody w meczu IV ligi

Paweł Wełpa
Tomasz Bartosiak z Granatu (przy piłce) rozegrał świetny mecz, zdobywając dwa gole Paweł Wełpa
W sobotnim meczu IV ligi świętokrzyskiej Granat Skarżysko-Kamienna wygrał 6:1 z Kamienną Brody, a wynik mógł być jeszcze wyższy, ponieważ gospodarze zaprzepaścili kilka wyśmienitych sytuacji.

Chyba nawet najwięksi optymiści nie spodziewali się, że Granat może tak zdecydowanie pokonać Kamienną. Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że zadanie ułatwiły im kontuzje w szeregach gości.

Już w 6. minucie boisko opuścił Radosław Mikołajek, niegdyś piłkarz Granatu, który na pewno chciałby się pokazać z dobrej strony, grając przeciw byłemu klubowi. Pół godziny później murawę musiał opuścić Mateusz Gajewski i „wszystko się posypało”, jak po meczu powiedział trener gości Grzegorz Klepacz.

Kanonadę na stadionie na Rejowie rozpoczął w 10. minucie Krzysztof Rzeszowski. Drugą bramkę zdobył w 26. minucie rozgrywający bardzo dobry mecz Tomasz Bartosiak. Mimo dużej przewagi Granatu gości zdołali na moment uśpić defensywę gospodarzy i w 32. minucie gola na 1:2 strzelił Przemysław Rzepa.

To była jednak tylko chwila dobrej gry w wykonaniu gości. Przed przerwą rezultat podwyższyli jeszcze Bartosz Styczyński, z karnego, i Damian Szyszka, który trafił do siatki dobijając strzał odbity od słupka.

W drugiej połowie w odstępie kilku minut gospodarze zdobyli dwa kolejne gole, Marcin Kołodziejczyk w 53. i ponownie Bartosiak w 57. minucie, i losy meczu praktycznie się rozstrzygnęły. Szczególnie że piłkarze z Brodów w drugiej połowie mieli problemy z wyjściem z własnej połowy i w tej części ani razu nie zagrozili bramce Wnukowskiego. Dość powiedzieć, że skarżyski golkiper musiał interweniować tylko raz – po kiksie obrońcy Granatu.

Tiki-taka w Skarżysku. Granat rozgromił Kamienną Brody w meczu IV ligi

Gospodarze w drugiej części grali z tzw. klepki i tylko niefrasobliwość pod bramką Kamiennej spowodowała, że nie padło więcej goli. Na gorsze poczynania ofensywne Granatu miał też wpływ fakt, że boisko w przerwie opuścił Błażej Miller, który doznał kontuzji stawu skokowego.

Trener Kamiennej Brody Grzegorz Klepacz za przyczynę porażki uznał kontuzje kluczowych graczy swojej drużyny. – Zaczęliśmy ospale. Do tego dwie kontuzje jeszcze przed przerwą, w tym Mikołajka. Wcześniej na treningu kontuzja obrońcy i wszystko się posypało. Wynik jest, jaki jest. Cóż poradzić – stwierdził.

Dominik Rokita, trener Grantu, nie mógł nie być zadowolony z meczu. – Nie spodziewałem się takiego wyniku. Myślałem, że Kamienna wyżej ustawi nam poprzeczkę. Trzeba się cieszyć z kolejnych punktów i wysokiego zwycięstwa – powiedział.

W następnej kolejce obie drużyny zagrają na własnych boiskach. Granat w sobotę, 15 września, o 11.00 zagra z Partyzantem Radoszyce, a Kamienna tego samego dnia o 13.00 z Łysicą Bodzentyn.

Granat Skarżysko-Kamienna – Kamienna Brody 6:1 (4:1)

1:0 Krzysztof Rzeszowski 10.
2:0 Tomasz Bartosiak 26.
2:1 Przemysław Rzepa 32.
3:1 Bartosz Styczyński 35. (karny)
4:1 Damian Szyszka 42.
5:1 Marcin Kołodziejczyk 53.
6:1 Tomasz Bartosiak 57.

Granat: Wnukowski – Styczyński, Suwara (63. Spadło), Drożdżał, Szyszka (63. Uciński), Dulęba (68. Wojna), Bartosiak, Głowaczewski (73. Angelo), Kołodziejczyk, Rzeszowski, Miller (46. Dulak)
Kamienna: Krupa – Jakubowski, Świątek, Kuryavtsev, Gajewski (37. Czupryński), Rzepa (60. Dziewięcki), Nowak 46. Niedbała), Tymoszuk (55. Zalewski). Mikołajek (6. Pocheć), Małaczek, Franus

ZOBACZ TEŻ: 60 SEKUND BIZNESU - BRAKUJE RĄK DO PRACY

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3