W Sandomierzu przedstawiciele sześciu samorządów zawarli pakt. Chcą razem ubiegać się o pieniądze unijne (ZDJĘCIA)

Klaudia Tajs
Od lewej umowę pospisują:Józef Żółciak starosta staszowski, Marcin Piwnik, starosta sandomierski, Tomasz Staniek starosta opatowski Klaudia Tajs
Wspólna promocja turystyki, polityka senioralna, poprawa sieci dróg i transportu oraz tworzenie lokalnych inkubatorów spożywczych, to tylko część założeń, które zapisano w liście intencyjnym, jaki w piątek podpisano w Hotelu Basztowy w Sandomierzu. Pod listem podpisali się burmistrzowie Sandomierza, Opatowa, Staszowa oraz starostwie powiatu sandomierskiego, opatowskiego i staszowskiego.

List ma zwrócić uwagę na potrzeby miast i powiatów w nowej perspektywie unijnej i podziału pieniędzy w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego w ramach którego dzielona jest unijna kasa.

- W tym liście zawieramy sześć punktów, z którymi zwracamy się do zarządu województwa świętokrzyskiego, aby w rozmowach z Komisją Europejską przewidział nasze potrzeby w nowej perspektywie finansowej - podkreślił podczas oficjalnego otwarcia spotkania sandomierski starosta Marcin Piwnik.

- Wiemy już, że takie porozumienia w którym biorą udział gminy powstają w powiecie buskim, dlatego my też łączymy siły. Mamy tu na myśli politykę zdrowotną w zakresie szpitali powiatowych i opiekę senioralną. Chodzi też o rozwój przedsiębiorczości, turystyki, tworzenie inkubatorów spożywczych na wzór działającego w naszych Dwikozach. Mówimy także o szeroko rozumianej turystyce i bezpieczeństwie przeciwpowodziowym i wsparciu dla przedsiębiorców. Zwracamy uwagę na budowę drogi szybkiego ruchu S74, która jest szansą dla naszego regionu. Mówimy także o rozwoju kolei - dodał starosta.

Marek Jońca, członek zarządu województwa świętokrzyskiego podkreślił, że następstwem zawarcia porozumienia jest powstanie mini regionu trzech powiatów. - Co prawda każdy powiat ma zróżnicowaną strukturę jak rolnictwo sandomierskie, opatowskie i przemysł staszowski, ale łączenie sił ma sens - mówił Marek Jońca.

- Trzeba znaleźć wspólną platformę porozumienia, znaleźć ważne dziedziny, które w przyszłej perspektywie 2021 - 2027 dadzą możliwość dofinansowania tych przedsięwzięć, które dzisiejsza konferencja wypracuje.

Marcin Marzec, burmistrz Sandomierza, zapewnia, że stwierdzenie "duży może więcej" sprawdza się. - Po kilku roboczych spotkaniach doszliśmy do wniosku, że duży może więcej, dlatego łączymy się i podpisujemy porozumienie między samorządami, aby w przyszłości aplikować o środki zewnętrzne - dodał Marcin Marzec. - Wiemy, że projekty będą przyznawane dla grup samorządów, dla związków gmin i łatwiej będzie się przebić o takie wsparcie.

Z kolei Józef Żółciak starosta staszowski twierdził, że porozumienie warto podpisać przynajmniej z dwóch powodów. - Działania, które mają być ujęte w programie regionalnym będą dotyczyć obszarów wzdłuż Wisły - przypomniał starosta. - Czyli wzdłuż powiatu sandomierskiego, staszowskiego, opatowskiego. Jest to region, w którym turystycznie jesteśmy zbliżeni.
Jakie są oczekiwania staszowskiego starosty? - Plany naszego powiatu to infrastruktura, turystyka, produkcja ekologiczna, ta lokalna - wyliczył starosta. - Wszystkie te działania zbliżają nas dlatego przy wspólnym działaniu osiągniemy większy cel. Sami byśmy takich działań nie poczynili.

O potrzebie wspólnych rozmów mówił też Grzegorz Orawiec, prezes zarządu Ośrodka Promowania Przedsiębiorczości w Sandomierzu: - Powstaje Strategia Rozwoju Województwa Świętokrzyskiego i jest to moment, aby mocniej połączyć siły we wspólnych pakietach, dla całej strategii. To promocja i turystyka, produkty lokalne, przetwórstwo rolno - spożywcze, opieka senioralna i sprawy zdrowia. Pierwsze pomysły na mobilizację sił już są. To przykład przetwórstwa spożywczego, produktów lokalnych. Można rozwinąć sieć lokalnych inkubatorów spożywczych razem ze spiżarniami i sklepami, aby te produkty promować. Są już narzędzia prawne, jest ustawa o rolniczym handlu detalicznym, a brakuje działań przedsiębiorczych i promocyjnych, a to by dało bardzo konkretne wymiary.

POLECAMY: ROZMAITOŚCI

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 grudnia, 10:22, Gość:

Dawne czasy jak nie wiadomo co zrobić to napisać list, zebrać egzekutywę. Działania zero. Tylko zabawa. Co potrafi sternik to pokazał już w ARiMR dziwne że maruszczak wtedy go nie zwolnił. Powiat zawdzięcza PSL i p.Hukowi że taka osoba nieudolnie zarządza powiatem.

8 grudnia, 20:47, Gość:

Maruszak to dał awans sternikowi a ten go potem w podzięce zwolnił z hukiem. To taki gest wdzięczności był.

Z tego wynika że maruszak ma syndrom sztokholmski

G
Gość
8 grudnia, 10:22, Gość:

Dawne czasy jak nie wiadomo co zrobić to napisać list, zebrać egzekutywę. Działania zero. Tylko zabawa. Co potrafi sternik to pokazał już w ARiMR dziwne że maruszczak wtedy go nie zwolnił. Powiat zawdzięcza PSL i p.Hukowi że taka osoba nieudolnie zarządza powiatem.

Maruszak to dał awans sternikowi a ten go potem w podzięce zwolnił z hukiem. To taki gest wdzięczności był.

G
Gość

Dawne czasy jak nie wiadomo co zrobić to napisać list, zebrać egzekutywę. Działania zero. Tylko zabawa. Co potrafi sternik to pokazał już w ARiMR dziwne że maruszczak wtedy go nie zwolnił. Powiat zawdzięcza PSL i p.Hukowi że taka osoba nieudolnie zarządza powiatem.

G
Gość
6 grudnia, 19:22, Gość:

Bezradny sternik chce się przykleić do rozwijającego się Opatowa i Staszowa. Ot taki cel ma ten pokaz.

Bo tam rządzi PiS.

J
J.

....a do kogo jest adresowany ten list intencyjny? Do św. Mikołaja? Te dziady bez jałmużny nic nie potrafią zrobić. Z Unią jak z krową. Żeby mleko dała, to ją karmić trzeba. Czym oni różnią się od nijakiego Patroszenki, b. prezydenta Upainy? On znał jedynie takie słowa: dajcie, pomóżcie, wspomóżcie, współczujcie. No i co? Świat wypiął się na niego i jego kraj. Panowie, a co wy jesteście w stanie zaoferować społeczności międzynarodowej w zamian?

G
Gość

Ale to już było,..(S-rz,T-bg,St-Wola też drogi,rydze i inne kocopaly w listach intencyjnych). ....i nie wróci więcej.

G
Gość

Z całym szacunkiem ale co może zaoferować Staszów i Opatów Sandomierzowi?!

G
Gość

Bezradny sternik chce się przykleić do rozwijającego się Opatowa i Staszowa. Ot taki cel ma ten pokaz.

G
Gość

Do wszystkich szpitali przewieźć w teczce właściwego człowieka i oczywiście zdjęcia ,mnóstwo zdjęć szpitala . Jak to robić ...sternik ma tu patent

Dodaj ogłoszenie