Włoszczowski Klekot znów obdarzył pięknymi rybami

Rafał Banaszek
Dwie piękności Klekotu - Małgorzata Krajewska ze Stąporkowa z sumem o wadze 25,7 kilogramów, złowionym przez Roberta Latosa z Kielc. Rafał Banaszek
W środę rano złowiono dwie kolejne piękne ryby na łowisku Klekot za Włoszczową. Kielczanin wyciągnął suma o długości 164 centymetrów, a mieszkaniec Stąporkowa 85-centymetrowego karpia. Obaj pobili swoje rekordy życiowe.

23-hektarowe łowisko Klekot w gminie Włoszczowa znów zaskakuje. Dla miejscowych wędkarzy to prawdziwe eldorado. Od kilku tygodni piszemy o łowionych tutaj 26-kilogramowych sumach, czy 19-kilowych karpiach. Niejeden wędkarz pobił tu swój rekord życiowy. Dwa kolejne takie zdarzenia miały miejsce w środę, 3 sierpnia wczesnym rankiem.

Od ubiegłego piątku do czwartku spędzał tutaj tygodniowe wakacje nad wodą Robert Latos z panią Anetą. - Bardzo lubimy tutaj spędzać czas. Jest bezpiecznie. Robert łowi ryby, a ja maluję ikony na drewnie i anioły na kamieniu, albo jeżdżę na rowerze - opowiadała pani Aneta. Pan Robert to znany kielecki pogromca sumów na Klekocie, któremu nikt nie może dorównać w połowie tych drapieżników. Początek tygodniowego urlopu na Klekocie nie wróżył mu sukcesu.

- Od poniedziałku do piątku woda była jakby martwa. Zero brań. Przełom nastąpił dopiero we wtorek o godzinie 5 rano. Złowiłem pierwszego suma o długości 97 centymetrów i wadze 6 kilogramów, najmniejszego spośród wszystkich złowionych do tej pory. Dzień później, w środę o godzinie 3 nad ranem złapałem swojego rekordowego suma o długości 164 centymetrów i wadze 25,7 kilogramów - opowiadał szczęśliwy wędkarz.

Był to szósty sum złowiony przez pana Roberta w tym roku. Jego wcześniejsze zdobycze ważyły od 6 do 26 kilogramów. Łączna waga wszystkich wyholowanych przez niego do tej pory ryb tego gatunku to, bagatela, 92 kilogramy! Skuteczną przynętą okazał się w większości przypadków żywiec w postaci leszcza.

W tym samym czasie, po sąsiedzku łowił Kamil Kościelniak ze Stąporkowa, który przyjechał na 2 dni na ryby ze swoją dziewczyną Małgorzatą. Środowy poranek okazał się szczęśliwy również dla pana Kamila.

Godzinę po złowieniu suma przez pana Roberta, złapał on w pobliżu 12,5-kilogramowego karpia pełnołuskiego. Ryba miała 85 centymetrów długości i skusiła się na kulkę proteinową o zapachu morwy, którą dostał do przetestowania od włoszczowskiego wędkarza. Pan Kamil również ustanowił swój nowy rekord życiowy.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Piękne ryby tylko szkoda ich trochę

C
Czytelnik

Ta śrubka w pępku u tej pani  to dupkę trzyma w kupie z resztą?

L
Lolo sum

To fakt. Taki byk może odgryźć co nie co. Ale Pani co z nim leży. O lala. Jestem sumem. Mam 190 c. Ważę 120 kg. Jutro będę polował około godziny 02:00. Pozdrawiam.

h
hehe
W dniu 04.08.2016 o 15:20, w walce z głupotą napisał:

Oczywiście, że tak. Ale miejscowe bydło już stanęło w obronie tych gnojków. Jeden śmierdziel twierdzi, że "tylko cioty wypuszczają ryby z powrotem". A przecież tak stara ryba jest niejadalna!!! Natomiast bardzo ważna jest dla zachowania równowagi ekologicznej. Niestety, drugiemu półgłówkowi się wydaje, że "taka ryba to duży szkodnik dla małego akwenu", bo za dużo je.

Bo w tym stwierdzeniu wcale nie chodziło o apetyt ryby tylko łowiącego ryby :P

S
Sandomierzanin

Przyznam, że w pierwszym momencie nie zauważyłem na zdjęciu żadnej ryby :)

G
Gość
W dniu 04.08.2016 o 15:20, w walce z głupotą napisał:

Oczywiście, że tak. Ale miejscowe bydło już stanęło w obronie tych gnojków. Jeden śmierdziel twierdzi, że "tylko cioty wypuszczają ryby z powrotem". A przecież tak stara ryba jest niejadalna!!! Natomiast bardzo ważna jest dla zachowania równowagi ekologicznej. Niestety, drugiemu półgłówkowi się wydaje, że "taka ryba to duży szkodnik dla małego akwenu", bo za dużo je.

Zgadzam się z Pana zdaniem, ale należy unikać słów wulgarnych jeśli się chce osiągnąć jakiś cel. Pozdrawiam.

w
w walce z głupotą
W dniu 03.08.2016 o 21:57, marian napisał:

Jeżeli tych złowionych ryb nie wypuścili z powrotem do wody to znaczy,że ci wędkarze to barbarzyńcy. W artykule powinna być informacja co stało się z tymi rybami.

Oczywiście, że tak. Ale miejscowe bydło już stanęło w obronie tych gnojków. Jeden śmierdziel twierdzi, że "tylko cioty wypuszczają ryby z powrotem". A przecież tak stara ryba jest niejadalna!!! Natomiast bardzo ważna jest dla zachowania równowagi ekologicznej. Niestety, drugiemu półgłówkowi się wydaje, że "taka ryba to duży szkodnik dla małego akwenu", bo za dużo je.

T
Tereska
W dniu 04.08.2016 o 13:37, Gość napisał:

Dobrze, że wyłapują te potwory, bo przecież mogą odgryźć jaja!!!

Oj tam, oj tam

G
Gość

Dobrze, że wyłapują te potwory, bo przecież mogą odgryźć jaja!!!

t
tadzik
W dniu 03.08.2016 o 21:57, marian napisał:

Jeżeli tych złowionych ryb nie wypuścili z powrotem do wody to znaczy,że ci wędkarze to barbarzyńcy. W artykule powinna być informacja co stało się z tymi rybami.

t
tadzik

taka ryba to duży szkodnik dla małego akwenu jakim jest Klekot. Taki sum zje wiele innych dużych ryb w ciągu roku.

M
MSB

tylko cioty wypuszczają ryby z powrotem

R
RobertCK

Małgorzato...piękne ciało ! 
...tylko po cholerę ta zawieszka na kostkę toaletową w pępku ? ;) 
No ale bez dwóch zdań obiektyw Cię lubi i polecam częściej z nim obcować :)

m
marian

Jeżeli tych złowionych ryb nie wypuścili z powrotem do wody to znaczy,że ci wędkarze to barbarzyńcy. W artykule powinna być informacja co stało się z tymi rybami.

Dodaj ogłoszenie