Wojna na Ukrainie. Cud sprawił, że atak Rosji na elektrownię nie doprowadził do katastrofy nuklearnej

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Elektrownia jądrowa w Enerhodarze jest w rękach rosyjskich, zarządzają nią jednak Ukraińcy.
Elektrownia jądrowa w Enerhodarze jest w rękach rosyjskich, zarządzają nią jednak Ukraińcy. Ukrinform/East News
Udostępnij:
Szefowie ukraińskiej firmy zarządzającej największą w Europie elektrownią atomową mówią, że niewiele brakowało, a świat doświadczyłby katastrofy nuklearnej. Opanowana przez Rosjan elektrownia jest ostrzeliwana przez żołnierzy Putina. W niedzielę rakiety spadły niedaleko reaktora jądrowego.

Niewiele brakowało, a rosyjska rakieta spadłaby na jeden z bloków energetycznych Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na Ukrainie. Gdyby tak się stało, doszłoby do katastrofy jądrowej na skalę światową. Zarządzająca elektrownią firma Energoatom wydała ostrzeżenie: "Tym razem katastrofy nuklearnej udało się w cudowny sposób uniknąć, ale cuda nie mogą trwać wiecznie" - napisano.

Niedzielne rosyjskie ostrzały nastąpiły w odstępach kilku godzin, przy czym w drugim ataku rakiety uderzyły w pobliżu jednego z bloków energetycznych, w którym znajduje się reaktor jądrowy.

Elektrownia w Enerhodarze jest pod kontrolą Rosjan, choć zarządzają nią Ukraińcy i obie strony obwiniają się nawzajem o ataki.

Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł: "Nie daj Boże stanie się coś nieodwracalnego – i nikt nie powstrzyma wiatru, który rozprzestrzeni skażenie radioaktywne. Rosyjski terror nuklearny wymaga silniejszej reakcji społeczności międzynarodowej".

Eksperci dodają, że po takich atakach, jakie miały miejsce w niedzielę, istnieje groźba wycieku wodoru i rozpylania substancji radioaktywnych. Groźba powstania groźnego pożaru jest wysoka - dodają.

Z ust wielu polityków padają mocne słowa, że każdy atak na elektrownię jądrową jest samobójstwem. Mimo usilnych starań eksperci Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej nie dostali od Moskwy zgody na przeprowadzenie inspekcji na terenie największej elektrowni jądrowej na naszym kontynencie.

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kolejny krok krok do reparacji dla Polski - video flesz

Materiał oryginalny: Wojna na Ukrainie. Cud sprawił, że atak Rosji na elektrownię nie doprowadził do katastrofy nuklearnej - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie