Radny poza klubem "Tarnobrzeska Lewica i Niezależni"

KAT
Klaudia Tajs Rezygnację z przynależności do klubu radnych „Tarnobrzeska Lewica i Niezależni”, radny Stanisław Uziel (na mównicy) złożył na ostatniej sesji Rady Miasta Tarnobrzega.
Klaudia Tajs Rezygnację z przynależności do klubu radnych „Tarnobrzeska Lewica i Niezależni”, radny Stanisław Uziel (na mównicy) złożył na ostatniej sesji Rady Miasta Tarnobrzega.
- Występuję z klubu radnych "Tarnobrzeska Lewica i Niezależni" z przyczyn osobistych, dlatego Staszku i Ryśku dziękuję, za dotychczasową współpracę, panowie nie gniewajcie się na mnie - w taki sposób radny Stanisław Uziel, na ostatniej sesji ogłosił swoje wyjście z klubu radnych.

Staszek to Stanisław Banaszak, przewodniczący klubu radnych "Tarnobrzeska Lewica i Niezależni". Rysiek to członek klubu Ryszard Kiper. Jak zapewnił radny Uziel, jego rezygnacja z przynależności do klubu nie jest wybiegiem, a raczej przemyślaną i przedyskutowaną decyzją. - Zarzuca się mi przynależność do Ruchu Palikota, co nie jest prawdą - tłumaczy radny Uziel. - Jedna z gazet nazwała mnie już technicznym premierem Pana Palikota. - Ja nigdy nie należałem do żadnej partii, chociaż sympatyzuję z Platformą Obywatelską i będę sympatyzował.

Podczas swojego wystąpienia radny Uziel przyznał głośno, że główny wpływ na decyzję o wystąpieniu z klubu miała osoba radnego Tadeusza Sęka, także członka klubu radnych "Tarnobrzeska Lewica i Niezależni", szefa lokalnych struktur Socjaldemokracji Polskiej, który jesienią ubiegłego roku, wszedł do miejskich struktur Ruchu Palikota w Tarnobrzegu.

Radny Uziel uczestniczył w spotkaniu z posłem Januszem Palikotem, ale jak zaznaczył poszedł tam z czystej ciekawości. - Nie byłem tam sam, bo był także przewodniczący klubu radnych Platformy Łukasz Dybus - przypomniał na sali obrad radny Uziel. - My poszliśmy, żeby zobaczyć co mądrego powiedzą.

Stanisław Uziel zapewnił, że po wyjściu z klubu radnych "Tarnobrzeska Lewica i Niezależni" będzie wspierał projekty uchwał podejmowane dla dobra miasta.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
ford

Pan uziel jest dobry nie jedno sprzedali !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

d
depth

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

G
Gościu

Ten Pan już był w niejednej partii i udaje niezależnego. Włazi w d...ę każdemu od kogo chce coś otrzymać. Coś sobą reprezentuje?

S
SZCZEPAN

Brawo Panie Stanisławie.Bardzo żałuję że głosowałem na Sęka. Nie dość że przez przypadek został radnym ,to jeszcze ten numer z Ruchem Palikota. Jest Pan szlachetnym i wrażliwym człowiekiem i nie dziwię się że taką decyzję Pan podjął.

S
SZCZEPAN

Brawo Panie Stanisławie. Głosowałem na Sęka i bardzo tego żałuję.Jest Pan szlachetnym i wrażliwym człowiekiem. Nie dziwię się że tak Pan zareagował.

w
wels5

Ile jeszcze razy radny Uziel bedzie jeszcze zmieniał swoje barwy?

p
prosit

to lewica pije z radości co najmniej tydzień

w
wladek

Dzisiaj wielu ludzi lubi stawiać wszystko na głowie!Nie wiem tylko w imię czego?

M
Miastowy

I to jest najważniejsza informacja z przedświątecznej sesji Rady Miasta! Brawo Echo D. za nagłośnienie tego tak bardzo istotnego dla mieszkańców miasta tematu. Szanowna redakcjo poproszę o podanie do wiadomości czytelników trochę danych statystycznych, który to już raz kawaler St.U. występuje z jakiegoś klubu, zmienia ugrupowanie polityczne lub zmienia organizację lub stowarzyszenie, skąd jak się pisze "odchodzi", a powinien być wywalony na zbity pysk i to znacznie wcześniej.

z
zez

Człowiek z betonu
Numer: 43/2002
Autor: Tomasz Żeleźny
Strona: 9

Człowiek z betonu

Gdy kocha się dzieci a szydzi z dorosłych zawieszą na człowieku Order Uśmiechu.

Stanisław Uziel Order Uśmiechu dostał na wniosek dyrekcji Domu Dziecka w Skopaniu k. Baranowa Sandomierskiego. Pomagał dzieciom, to dostał. A to im autobus z lekka tylko uszkodzony z Niemiec sprowadził, a to jakieś frukty głodującym dzieciom w Bieszczadach zawiózł. To kasę od biznesmenów na biedne dzieci zebrał. Sprawiło to wszystko, że jedna z gazet o zasięgu regionalnym zrobiła go Człowiekiem
Roku. Najpewniej dalsza chęć niesienia pomocy dzieciom kierowała Stanisławem Uzielem, gdy wstąpił do Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, gdzie piastuje stanowisko wiceprzewodniczącego województwa podkarpackiego. Zresztą pewnie miał i powody osobiste. Niedawno został przedstawicielem podkarpackiego w UNICEF. W Tarnobrzegu otoczony jest z tej okazji mirem, choć są i tacy, co umniejszają troszkę jego prestiż nazywając go złodziejem i oszustem.

Samoprzylepne płyty drogowe

Zanim radny Uziel został radnym, sprowadzał samochody z Niemiec za zaliczeniem. Niektórym przywoził, inni ponoć do dziś nie mają ani kasy, ani samochodów. Ludzkie gadanie nie przeszkodziło Stanisławowi Uzielowi w zrobieniu kariery samorządowej. I to nie byle jakiej. Jest języczkiem u wagi w Radzie Miejskiej
Tarnobrzega. Przez to jest ważny i dostał kierowniczy stołek w jednym z miejskich zakładów.

27 kwietnia 2002 r. mieszkańcy osiedla Zakrzów poinformowali radnego Jana Korczaka z SLD, że ktoś podpier***ił betonowe płyty drogowe z terenu dawnej betoniarni. Radny dowiedział się swoimi kanałami, że płyty ułożono na osiedlu Wielowieś. Leżą w formie drogi do prywatnego zakładu mechaniki samocho-
dowej. Wywieźli je panowie Kazimierz Kosior, bezrobotny, i Stanisław Uziel – radny. Panowie wywieźli również sporo złomu z rozbiórki blaszanego budynku.

Radny Korczak złożył interpelację do prezydenta miasta. Poprosił o ustalenie, ile warte były płyty, ile straciło miasto i kto jest właścicielem obiektu.

Prezydent miasta Jan Dziubiński, człowiek prawicy, odpowiedział radnemu, m.in. że: Komitet Budowy Remizy OSP w Zakrzowie zwrócił się do urzędu z wnioskiem o bezpłatne przekazanie elementów budynku socjalnego po byłej bazie TPBP oraz płyt drogowych, w celu wykorzystania tych materiałów do budowy remizy. Zgodę taką otrzymał. Pozos-tałe pytania prezydent olał.

Radnego Korczaka wku***ło to, zapytał więc po raz drugi: czy komitet budowy jest zarejestrowany, dlaczego płyty drogowe stały się prywatną drogą, a nie leżą na miejscu budowy remizy i kto jest właścicielem obiektu.

Prezydent Dziubiński myślał miesiąc, zanim dał głos: właścicielem terenu i obiektu jest gmina Tarnobrzeg. Powtórzył gadkę z prośbą Komitetu Budowy Remizy o demontaż i prezydenckiej zgodzie. Po czym w tym samym piśmie, ten sam prezydent stwierdził, że Komitet Budowy Remizy OSP w Zakrzowie nie jest zarejestrowany, czyli działa nielegalnie. Nie trzeba chyba dodawać, że prezesem OSP Tarnobrzeg osiedle Zakrzów, był Stanisław Uziel, a przewodniczącym budowy remizy – Kazimierz Kosior.

Remiza widmo

Po tym, jak radny Korczak zaczął robić szum wokół płyt, sprawę załatwiono tak: 14 maja nieistniejący komitet od remizy zwrócił się do Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa UM w Tarnobrzegu z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy na remizę.
16 maja prezes Uziel i przewodniczący Kosior poinformowali pisemnie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, że przekazano im do rozbiórki budynek i płyty. Oni zobowiązują się teren betoniarni uporządkować na własny koszt. 17 maja powstał protokół z wizji lokalnej budynku. Pięcioosobowa komisja, w skład której wchodzili również Uziel i Kosior, stwierdziła, że budynek jest w trakcie rozbiórki, a materiały z rozbiórki przechowywane są na terenie Zakrzowa. Czyli płyty też. To znaczy, że dwóch pracowników z UM, jeden z PGK, radny Uziel i jeden bezrobotny poświadczyli nieprawdę.

Kwit trafił do PGK. Miejska firma przesłała go do prezydenta miasta. Gdy sprawa kradzieży płyt nieco ucichła, Uziel zrezygnował z funkcji prezesa OSP Tarnobrzeg, osiedle Zakrzów, a Komitet Budowy Remizy rozwiązano. Podpier***one płyty leżą spokojnie na swoim miejscu.

O sprawie kradzieży poinformowano zastępcę komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie. I nic.

Redaktor ze śmietnika

Z początkiem sierpnia mieszkańcy powiadomili radnego Korczaka z SLD, że w resztkach budynku, którego nie zdołał rozebrać komitet od remizy, walają się jakieś dokumenty. Radny poinformował o nich dziennikarza z "Super Nowości". Redaktor jadąc na miejsce, wstąpił do radnego. Tu dostał kopie interpelacji radnego i odpowiedzi prezydenta w sprawie kradzieży płyt drogowych. Dziennikarz miał zrobić kserokopie tych dokumentów i zwrócić. Po tym spotkaniu cały region przeczytał w gazecie, jak to redaktor znalazł w śmieciach dokumenty radnego Korczaka. O kradzieży płyt przez radnego Uziela i dziwnych zagraniach ratuszowych w tej sprawie redaktor nawet nie wspomniał.

Ostatnio radny Uziel założył stowarzyszenie "Nasz Tarnobrzeg" i kandyduje na nowego radnego.

Coraz bardziej mu do śmiechu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3