Śladem publikacji. Dyrekcja szpitala w Nowej Dębie przekonuje, że mężczyzna był wulgarny, agresywny i próbował zastraszać pielęgniarkę

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Wiesława Barzycka, dyrektor Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie
Wiesława Barzycka, dyrektor Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie Archiwum
Pokłosiem naszej publikacji odnośnie nieudzielenia pomocy mężczyźnie skarżącemu się na ostry ból brzucha, drgawki i problemy z oddechem, swoje oświadczenie przesłała Wiesława Barzycka, dyrektor Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie. Jak przekonuje, zachowanie skarżącego się mężczyzny było mocno niewłaściwe, a jego życie nie było zagrożone.

O wydarzeniach, jakie miały miejsce w sobotę, informowaliśmy w artykule - KLIKNIJ W LINK.

Poniżej pełna treść oświadczenia, jakie otrzymaliśmy w czwartek.

Oświadczenie
W związku z materiałem opublikowanym na stronie internetowej Echo Dnia w dniu 19.05. 2021 pt. „Nowa Dęba. Mężczyzna z ostrym bólem brzucha przyszedł po pomoc, ale pielęgniarka nie mogła zlokalizować lekarza dyżurnego. Co się stało? ”pragnę poinformować Państwa, że zgodnie z tym co obiecałam i co zacytował w swoim materiale autor tekstu, bez wątpienia sytuację trzeba było wyjaśnić,wysłuchując wszystkich stron i to właśnie uczyniliśmy. Pomocny był również zapis monitoringu wizyjnego.
- Po pierwsze: na podstawie wskazań monitoringu wizyjnego, pacjent nie przebywał w szpitalu ponad pół godziny, ale 11 minut,
- Po drugie: z pewnością łatwiej byłoby udzielić mu pomocy, gdyby nie agresja słowna mężczyzny, wulgarne zachowanie i próby zastraszania pielęgniarki,polegające na wymachiwaniu odznaką służbową i wykrzykiwaniu słów typu „Czy wie pani, kim ja jestem?’, co zupełnie sparaliżowało pielęgniarkę,
- Po trzecie: na podstawie reakcji szpitala w Tarnobrzegu, który przyjął pacjenta po godzinie oczekiwania, zgodnie z obowiązującymi zasadami pretriage (podobne zasady obowiązują w naszym szpitalu), można wywnioskować, że nie było u niego zagrożenia życia.
Nie możemy więc mówić o narażaniu pacjenta, wyrażam więc ubolewanie, że na początku materiału prasowego jego autor pisze o skandalicznym zdarzeniu.
Społeczeństwo powinno być także poinformowane, że podobnie jak policjant,pielęgniarka jest także funkcjonariuszem publicznym i należy jej się taki sam szacunek jak i innym służbom.
Z poważaniem
Wiesława Barzycka Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Nowej Dębie. Ul. M. C. Skłodowskiej 139-460 Nowa Dęba.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 maja, 7:31, Gość:

Niech się pani cieszy, że pacjentowi pomogli w Tanrobrzegu, bo gdyby zmarł po drodze, to mielibyście ciepło. Trzymam kciuki za pacjenta, aby zrobił wreszcie porządek z tym wszystkim.

Na pewno zmarł by na Covid....bo się nie zaszczepił...:)))))

G
Gość

Niech się pani cieszy, że pacjentowi pomogli w Tanrobrzegu, bo gdyby zmarł po drodze, to mielibyście ciepło. Trzymam kciuki za pacjenta, aby zrobił wreszcie porządek z tym wszystkim.

G
Gość

Pani dyrektor proszę wytłumaczyć, dlaczego nie było lekarza? Dlaczego pacjenci z Nowej Dęby, gdzie mają szpital pod ręką, muszą jeździć 25km do Tarnobrzega???

G
Genowefa
20 maja, 18:26, Gość:

pielęgniarka jest także funkcjonariuszem publicznym i należy jej się taki sam szacunek jak i innym służbom.?????odp: czy Pani zaznała ból ???

Bo dyrektor mnie wam że jest w najważniejszej opcji i broni żołnierza "MAFI"

Idiota?

G
Gość

pielęgniarka jest także funkcjonariuszem publicznym i należy jej się taki sam szacunek jak i innym służbom.?????odp: czy Pani zaznała ból ???

Bo dyrektor mnie wam że jest w najważniejszej opcji i broni żołnierza "MAFI"

Dodaj ogłoszenie