reklama

Mateusz Dobrasiewicz nie przeszedł operacji w USA. Będzie miał przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku

Mateusz Kaluga
Mateusz Kaluga
Mateusz Dobrasiewicz wyleciał do USA na operację, która ostatecznie nie odbyła się. Teraz czeka na przeszczep komórek macierzystych.
Mateusz Dobrasiewicz wyleciał do USA na operację, która ostatecznie nie odbyła się. Teraz czeka na przeszczep komórek macierzystych. Archiwum prywatne
Mateusz Dobrasiewicz wrócił ze Stanów Zjednoczonych i czeka na przeszczep komórek macierzystych w Tajlandii. - Do operacji nie doszło. Wycofaliśmy się z niej. Doktor Feldman dopiero przed operację stwierdził, że nie wie, co będzie po operacji i że będzie ciął nerwy znajdujące się w pobliżu kości kręgosłupa - stwierdził Mateusz Dobrasiewicz.

Mateusz długo żył z otwartą raną kręgosłupa. Doktor Feldman z USA zdecydował wtedy operować właśnie ze względu na to. Miał wtedy zapalenie szpiku. Operacja miała na celu wycięcie zdeformowanego kręgosłupa wraz z zainfekowanymi kośćmi. Jak sam mówi, półtoraroczna hirudoterapia we Wrocławiu pomogła, w marcu tego roku rana się zagoiła. - Baliśmy się, że powróci, dlatego dążyliśmy do operacji. Doktor również bardzo się interesował, powtarzał, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby operacja się odbyła - mówi Mateusz Dobrasiewicz.

Mógł być sparaliżowany

Rodzina do USA trafiła 12 sierpnia. Trzy dni później odbyła się konsultacja lekarska. - Asystentka przeprowadziła ze mną wywiad odnośnie czucia. Doktor myślał ze nic nie czuję od pasa w dół. Mam porażenie w tym odcinku, ale nie całkowite. Jednak zdecydował, że wytnie kręgosłup. Pokazał jaki obszar usunie, nie pokazując wnętrza kręgosłupa. Robiliśmy rezonans w Poznaniu o pojemności 3 Tesla. W kręgosłupie był zakotwiczony rdzeń, przedłużone migdałki móżdżkowe - opowiada mieszkaniec Bąkowa.

Dzień przed operacją Mateusz wysłał wiadomość do koordynator z prośbą przetłumaczenia doktorowi. Napisał w niej dokładnie, co czuje i chce aby podjął odpowiednią decyzję co do operacji. - Dzień później, gdy przyjechaliśmy do szpitala doktor stwierdził, że nie widzi innego wyjścia, tylko usunięcie kręgosłupa. Mówił, że po operacji będzie mi lepiej siedzieć, będę bardziej wyprostowany i troszkę urosnę, ale dodał równocześnie, że wszystkiego będę się musiał uczyć od nowa, że będzie inaczej. Wtedy zrozumieliśmy, że innymi słowami oznaczało to, że będę sparaliżowany i nawet sam doktor nie wie jak bardzo- opisuje Mateusz. Rodzina wycofała się z operacji.

Przeszczep w Bangkoku

Mateusz wraz z mamą wrócił do Polski. Na jego koncie w Fundacji Kawałek Nieba są zebrane ze zbiórek pieniądze. To jednak nie koniec walki o powrót do zdrowia 20-latka. W okresie świątecznym prawdopodobnie poleci do tajskiego Bangkoku na przeszczep komórek macierzystych. Ma to być terapia połączona z komorą hiperbaryczną, akupunkturą, aquaterapią, fizjoterapią, fizykoterapią i odpowiednią dietę nie zabieg. Komórki będą podawane drogą dożylną (8 iniekcji po 50 000 000 komórek każdorazowo). Po powrocie do Polski czeka go intensywna rehabilitacja. - Moja walka o zdrowie i życie dopiero się zaczyna. Chcemy podziękować wszystkim za tą szansę i powiedzieć ze będę walczył do końca, nie tylko dla siebie, ale tez dla innych z rozszczepami kręgosłupa - zapewnia Dobrasiewicz. - Dawno nie czułem się tak dobrze - zapewnia.

Intensywna zbiórka

Mateusz Dobrasiewicz przez cały 2018 rok zbierał pieniądze na operację. Odbywało się mnóstwo zbiórek publicznych. Zadanie nie było łatwe, ponieważ trzeba było zebrać ponad 600 tysięcy złotych. Młody mężczyzna występował w telewizji w "Pytaniu na Śniadanie", akcję zbiórki funduszy nakręcali znani, jak na przykład Patryk Vega.



Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3