Burze i nawałnice w świętokrzyskiem. Uszkodzone linie energetyczne, podtopienia, pożary

elzem
PSP Kazimierza Wielka
Podtopione piwnice, zerwane linie energetyczne, pożary od uderzenia pioruna - strażacy z powiatu kazimierskiego i kieleckiego oraz częściowo z pińczowskiego zmagali się we wtorkowe popołudnie, wieczór i noc ze skutkami nawałnicy, która przeszła nad tą częścią województwa świętokrzyskiego.W sumie strażacy interweniowali 22 razy.

Nawałnica nad powiatem kazimierskim. Duże straty (ZDJĘCIA)

- czytaj więcej

Najtrudniejsza sytuacja panowała na terenie powiatu kazimierskiego. Tam, jak informuje Janusz Buła, zastępca komendanta powiatowego kazimierskiej straży pożarnej strażacy otrzymali dużo zgłoszeń o podtopionych piwnicach, zalanych posesjach. - Dużo zgłoszeń otrzymaliśmy z terenu gminy Skalbmierz. Podmuch wiatru uszkodziły dachy na dwóch budynkach przy ulicy Sokoła w Skalbmierzu. Dodatkowo też wystąpiły lokalne podtopienia, pompowano wodę z kilku piwnic - tłumaczył Janusz Buła.

Jak dodawał, sporo zgłoszeń dotyczyło także zerwanych linii energetycznych. - Na bieżąco przekazujemy informacje do pracowników pogotowia energetycznego. W kilku miejscach drogi były zablokowane przez konary drzew tarasujące przejazdy - wyjaśniał Janusz Buła.

Lokalne podtopienia wystąpiły także na terenie powiatu pińczowskiego i kieleckiego. W Starej Słupi od uderzenia pioruna zapalił się poddasze nieużytkowanego domu.

Ratownicy do zgłoszeń związanych z usuwaniem skutków ulewy wyjeżdżali w sumie 22 razy. - Z tego dziewięć razy interweniowaliśmy w powiecie kazimierskim, siedem w buskim, trzy razy w pińczowskim i po jednej interwencji w powiecie jędrzejowskim , kieleckim i staszowskim - wyliczał Arkadiusz Wesołowski, rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

Porywiste podmuchy wiatru, które towarzyszyły ulewom uszkodziły dachy na kilku budynkach w regionie. Strażacy pomagali w zabezpieczeniu dachów na dwóch budynkach mieszalnych w powiecie buskim i kieleckim i czterech gospodarczych w powiatach buskim, kazimierskim i staszowskim.

- Nie brakowało także wiatrołomów, czyli powalonych drzew, które tarasowały drogi bądź zagrażały budynkom. Osiem razy strażacy pompowali także wodę z podtopionych budynków. Tak było na przykład w powiecie pińczowskim, kazimierskim, jędrzejowskim i buskim - dodawał Arkadiusz Wesołowski.

W sumie w akcjach wzięło udział 140 ratowników. Strażacy informują także, że dotarły do nich ostrzeżenia pogodowe przesyłane z instytutów meteorologicznych. W środę nad regionem świętokrzyskim do godziny 22 mogą występować miejscami intensywne opady deszczu. W czwartek niebo nad województwem ma się przejaśnić.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 10.08.2016 o 05:20, Antek napisał:

Wszystko jest potrzebne; burze podtopienia, pożary. Nawet zabójstwa są potrzebne, strachy, straszydła, glisty i robaki.  Ludziom jest potrzebne wszystko do życia. Podkowy na szczęście i leki na zgubę. Bardzo są potrzebne parki i zarośla, na picie wina, gwałty i inne rzeczy, o których się nie śniło poetom.  

Tobie to są te leki potrzebne o których wspomniałeś i dobry psychiatra który tymi lekami dokona cudu.

A
Antek

Wszystko jest potrzebne; burze podtopienia, pożary.

Nawet zabójstwa są potrzebne, strachy, straszydła, glisty i robaki.

 

Ludziom jest potrzebne wszystko do życia. Podkowy na szczęście i leki na zgubę. Bardzo są potrzebne parki i zarośla, na picie wina, gwałty i inne rzeczy, o których się nie śniło poetom.  

G
Gość

gitara siema

 

k
karlo

woda jest potrzebna !!

Dodaj ogłoszenie