Dariusz Anduła ze Staru Starachowice zakończył karierę. Pożegnanie z boiskiem upamiętnił bramką [ZDJĘCIA]

Paweł Wełpa
Paweł Wełpa
Dariusza Anduła, popularny „Andzia”, znany w regionie świętokrzyskim z niezwykłej smykałki do strzelania goli, zakończył piłkarską karierę. Stało się to w klubie, w którym zaczynał przygodę z piłką, czyli w Starze Starachowice.

Ostatnim meczem Dariusza Anduły było ostatnie spotkanie sezonu 2020/21 IV ligi świętokrzyskiej pomiędzy Starem Starachowice a Hetmanem Włoszczowa, zakończone remisem 2:2.

Zobacz więcej zdjęć z meczu: >>> Star Starachowice - Hetman Włoszczowa <<<

Dariusz Anduła wyszedł w podstawowej jedenastce, a jego zejście z boiska zaplanowano na 18. minutę, czyli numer, jaki nosi na koszulce. Miał go zmienić jego bratanek i jednocześnie chrześniak, Filip Anduła, syn równie zasłużonego dla starachowickiej piłki nożnej Artura Anduły, ale młody zawodnik doznał kontuzji.

„Andzia” swój występ zakończył najlepiej, jak mógł, bo strzeleniem gola. Zdobył go w 13. minucie, otwierając wynik meczu.
– Zakończenie wyszło fajnie. Znalazłem się tam, gdzie trzeba i, jak to mówią, „trafiła go piłka”, i wpadło – powiedział.

Gdy schodził z boiska, jego koledzy utworzyli dla niego szpaler. Za grę dziękowali mu oni, również odchodzący ze Staru Starachowice trener Arkadiusz Bilski, zarząd oraz kibice. Zawodnik otrzymał pamiątkową koszulkę oraz pamiątkową grafikę.

Czytaj więcej: Arkadiusz Bilski nie jest już trenerem Staru Starachowice. Kto go zastąpi?

Dariusz Anduła kończy przygodę z piłką w imponującym wieku – ma już skończone 39 lat.

– Chciałoby się pograć jeszcze, ale pewnych ograniczeń się nie przeskoczy. Dawałem z siebie, ile mogłem. Jest coraz ciężej, tym bardziej że pojawiła się kontuzja. Nie chcę tego pogłębiać, bo w tym wieku już ciężej zaleczyć. Młodzi też już naciskają, trzeba im zwolnić miejsce. Postanowiłem wiec zawiesić buty na kołku. Tutaj zaczynałem i tutaj skończyłem swoją przygodę. To mi się udało. Dziękuję zarządowi, chłopakom i trenerowi za tę możliwość – wyjaśnił powody swojej decyzji.

Karierę zakończył w klubie, w którym zaczynał. Jak wspomina, do Staru przyszedł jako 7-latek. W międzyczasie występował w kilku klubach w regionie, oprócz Staru, grając również m.in. w Juvencie Starachowice.

– Zaliczyłem kilka klubów, ale najprzyjemniejsze są wspomnienia związane ze Starachowicami, ze Starem i Juventą. Było chyba z pięć awansów. Jako napastnik zawsze chciałem być królem strzelców i to też się parę razy udało. Zawsze chciałem dawać drużynie to, czego od napastnika się oczekuje, czyli strzelać gole. Myślę, że około czterystu ich było – powiedział.

Póki co, były już piłkarz zapowiada, że znacznie ograniczy kontakt z futbolem, ale trudno oczekiwać od piłkarza z tak długim boiskowym stażem, aby skończył z piłką na dobre.

– Do trenerki nigdy mnie nie ciągnęło, bo to nie na moje nerwy. Wolałem się emocjonować na murawie, na ławce. Na tę chwilę planuję rozstanie z piłką i chcę skupić się na pracy zawodowej. Pewnie będą jakieś mecze oldboyów, bo do piłki będzie ciągnąć na pewno – powiedział Dariusz Anduła.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie