Hania Terlecka z Kielc nie będzie miała operacji. Tata dziewczynki mówi o szczegółach leczenia w Stanach Zjednoczonych

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
To już niemal pewne. We wtorek, 28 stycznia Hania Terlecka z Kielc razem z rodzicami wyleci do Stanów Zjednoczonych. Jak będzie wyglądało leczenie dziewczynki? Jakim samolotem poleci za ocean oraz ile pieniędzy ze zbiórki tak naprawdę do niej trafi? Zapytaliśmy o to tatę małej wojowniczki, Bartka Terleckiego.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to Haneczka we wtorek, 28 stycznia o godzinie 9:30 wyruszy z lotniska w Warszawie do Nationwide Childrens' Hospital w Ohio, gdzie czeka na nią profesor Jonathan L. Finley. To on jest jej szansą, ratunkiem i nadzieją na lepsze jutro. To on będzie walczył z największym wrogiem Hani - wstrętnym rakiem, który panoszy się w jej główce. Warto zaznaczyć, że wbrew pojawiającym się w internecie informacjom, Hania nie będzie miała operacji, bo tej nigdy nie planowano. Od samego początku zbierano pieniądze na specjalistyczne leczenie chemioterapią celowaną.

Operacji nie będzie, nigdy jej nie planowano
Rodzice Hani są niezwykle wdzięczni za lawinę pomocy, której doświadczyli. Pragną jednak zdementować informacje, które krążą internecie, jakoby ich córka miała zaplanowaną operację za oceanem.

- Hania operację już miała – tutaj w Polsce. Guz został wycięty, ale pojawiły się przerzuty dlatego jedyną metodą leczenia jest niezwykle mocna chemia celowana. Chciałbym zaznaczyć, że Hania od początku zbierała pieniążki właśnie na nią i nigdy w planach nie było operacji -wyjaśnia pan Bartek.

Polecą podniebną karetką, a nie samolotem rządowym

W ostatnich dniach, w niektórych mediach pojawiła się także informacja, że Hania poleci do Stanów samolotem rządowym, co także nie jest prawdą.

- Stan Hani nigdy nie pozwalał na transportowanie jej innym samolotem niż tak zwaną podniebną karetką, w której będzie doświadczona ekipa medyczna oraz takie samo wyposażenie nowoczesnego sprzętu jak na OIOMIe – wyjaśnia tata Hani.

Dodaje, że transport ten jest komercyjny, kosztuje ponad 100.000 dolarów w jedną stronę i został w całości sfinansowany z pieniążków, które Armia Hani uzbierała dla małej wojowniczki na Siepomaga.

Ile pieniędzy naprawdę trafi do Hani?
Do naszej redakcji docierają też pytania, ile pieniędzy tak naprawdę trafi do Hani, a ile pobranie zostanie za obsługę akcji przez Siepomaga. Jak udało nam się dowiedzieć, do organizatora zbiórki trafi 6 procent z całej zebranej kwoty, a w tej chwili na zbiórce jest już ponad 6 milionów 300 tysięcy złotych. Nie nam oceniać, czy ponad 350 tysięcy złotych prowizji to dużo czy mało, ale jak zaznacza tata Hani, cała rodzina mogła liczyć na olbrzymie wsparcie i pomoc od Siepomaga.

- Oni naprawdę zrobili kawał dobrej roboty, przyjechali do nas z Poznania, potem przez cały czas byli z nami w kontakcie. Opiekun naszej zbiórki odpowiadał na wszystkie nasze pytania, rozwiewał wątpliwości, które mieliśmy. Nawet, kiedy wyjeżdżał na urlop, powiedział nam, że możemy do niego dzwonić o każdej porze dnia i nocy – mówi pan Bartek.


Minimum pół roku w Stanach Zjednoczonych

Jak będzie wyglądał pobyt rodziny rodziny Terleckich w Stanach Zjednoczonych? Jak z rozstaniem radzi sobie starsza siostra Hani, 6 -letnia Martynka? - Jeśli chodzi o leczenie Hani to na razie zaplanowano dla nas półroczny pobyt w Stanach. Żona ma zapewnione miejsce razem z córką w klinice, ja natomiast będę mieszkał gdzieś w okolicach kliniki. Jeżeli chodzi o Martynkę to wiem, że zostawiamy ją pod dobrą opieką dziadków. Martynka chodzi teraz do “zerówki” we wspaniałej Szkole Podstawowej numer 25, której jesteśmy niesamowicie wdzięczni za olbrzymie wsparcie, jakim wszyscy obdarzają naszą córkę. - Martynka ma wspaniałą wychowawczynię, panią Jolantę Wójcikowską, bardzo wspiera ją pani dyrektor oraz pani pedagog. Dzięki tym wszystkich osobom w spokoju serca możemy wyjechać ratować Hanię - mówi pan Bartek.

Teraz, gdy pieniądze na leczenie Hani są już zebrane, rodzina z całego serca dziękuje oraz prosi o gorącą modlitwę dla Hani. Niech anioły niosą ją na skrzydłach za wielką wodę i niech przyniosą ją z powrotem do domu - zdrową i silną.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 134

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mój syn studiuje właśnie tam blisko szpitala. Jest cala Armia polskiej młodzieży proszę nam dac znać jeśli w czymś mogliby pomoc. Podjechać , zawieść, porozmawiać. Modlę się za Hanusie , trzeba wierzyć-wiara czyni cuda. 😘🙏 Wanda.

G
Gość
28 stycznia, 21:33, Nova:

Czytając co niektóre komentarze... ręce opadają. Skąd takie bydło i ciemnogród wyszedł.Pier... Xxx dorobkiewicze i ameby umysłowe. Typowe polaczki... Nie dołożyłem, ale przypierxxxlić się mogę.Tak tak...właśnie was obrażam bo na więcej niektórzy nie zasługujecie. Brukowe media sieją gówno burzę... Oczywiście że operacji nie będzie bo nikt nigdy nie zbierał na nią tylko na leczenie dziecka i kto się interesował i czytał ze zrozumieniem ten wiedział. A dla tak zorientowanych w kosztach chemii 200 tys dolarów kosztuje... możliwe... Pewnie w internetach wygooglował... heh . Leczenie to nie tylko chemia, 6miesiecy to szmat czasu i wiele form terapii. Stuknijcie się w puste głowy imbecyle... Trochę pokory... pomódlcie się przynajmniej za niczemu niewinne i nieświadome dziecko. Oby nikt z waszych bliskich nie znalazł się w tak trudnej sytuacji.

Zazwyczaj jest tak, że najwięcej mają do powiedzenia ci, co nic właśnie nie wpłacili. Złamanego grosza taki nie dał, ale on musi wiedzieć, co ile kosztuje. A jest tak jak piszesz, półroczne leczenie to nie tylko chemia, poza tym nikt nie ukrywał, że mogą dojść nieprzewidziane koszty. Myślę, że nie warto tracić nerwów. Taki naród, zawsze się ktoś przypierd...

N
Nova

Czytając co niektóre komentarze... ręce opadają. Skąd takie bydło i ciemnogród wyszedł.Pier... Xxx dorobkiewicze i ameby umysłowe. Typowe polaczki... Nie dołożyłem, ale przypierxxxlić się mogę.Tak tak...właśnie was obrażam bo na więcej niektórzy nie zasługujecie. Brukowe media sieją gówno burzę... Oczywiście że operacji nie będzie bo nikt nigdy nie zbierał na nią tylko na leczenie dziecka i kto się interesował i czytał ze zrozumieniem ten wiedział. A dla tak zorientowanych w kosztach chemii 200 tys dolarów kosztuje... możliwe... Pewnie w internetach wygooglował... heh . Leczenie to nie tylko chemia, 6miesiecy to szmat czasu i wiele form terapii. Stuknijcie się w puste głowy imbecyle... Trochę pokory... pomódlcie się przynajmniej za niczemu niewinne i nieświadome dziecko. Oby nikt z waszych bliskich nie znalazł się w tak trudnej sytuacji.

G
Gość

Wpalcilam pieniazki,bo to jedyna szansa,zeby uratowac Hanie ! bede sie modlila o powrot do zdrowia Hani.Wspoczuje Rodzcom i Rodznie ,sistrzycce.

Lzy same cisna sie do oczu, co dopiero musza przezywac bliscy.

Wierze i ufam ludziom i nie intersuje mnie ,jak beda gospodarowac,finansami,na pewno,jak nalezy !Podziwiam i jestem dumna,ze mamy wokol siebie tylu wspanialych Kielczan i nie tylko.Dobro wroci,tak jest zawsze !Modlmy sie za Hanie,kto wierzy,niech wraca zdrowa.

G
Gość
27 stycznia, 17:13, Gość:

Dlaczego dopiero teraz ojciec dementuje tę informację...? Jakaś dziwna sprawa...? Oby tylko dziewczynka wyzdrowiała...

27 stycznia, 18:54, Gość:

Może dlatego że był zajęty innymi ważniejszymi sprawami a nie dementowaniem głupot które ktoś wymyślił. Mam wrażenie że Ci co mają największy problem z tym że operacji nie będzie to nawet złotówki nie dali. Bo jakby dali to by widzieli na stronie fundacji na co cała zbiórka. Standardowo po Polsku:złamanego grosza nie dałem ale się przypierdzielę dla zasady.

27 stycznia, 19:03, Gość:

Dokładnie

27 stycznia, 19:06, Gość:

Dałem - wpłaciłem konkretną sumę dla Hani, chcą, żeby wyzdrowiała, a zapytać mam prawo, więc skąd ta agresja i wulgaryzmy...?

27 stycznia, 19:22, Michał z Uroczyska:

Gościu, wystarczyło tylko przeczytać to co było napisane na podstronie zbiorki Hani na siepomaga. Tylko tyle. Jak pisałem wcześniej: informacji o operacji tam w ogóle nie było. O operacji pisały media kieleckie które to wyssały z palca.

27 stycznia, 20:20, Gosciowa:

Ja np nie wplacalam przez siepomaga i myslalam ze czeka ja operacja.czytalam za to komenty lufzi na forach zeby nie wplacac przez siepomaga bo biora az 6 procent ttlko od razu na konto.alesiepomaga jest tylko 2 kliki i nie trzeba sie trudzic .za co.majanteraz 350 tysiecy na razie.tata sie zachwyca jaki ten pan uprzejmy i pomocny.wiedzial jak duzy jest cel zbiorki

27 stycznia, 21:04, Szamanka:

Proponuje założyć fundacje i nie brać prowizji Powodzenia

28 stycznia, 01:22, Stop hejterom i imbecylom:

Może zamiast pisać swoje wynaturzenia warto sięgnąć trochę dalej niż granice swojego pustego łba. Hejterzy wszystkiego poniżej to co można znaleźć w ok 3 sekundy:

"Serwis Siepomaga.pl prowadzony jest przez Fundację Siepomaga. 94% każdej darowizny wpływa na wskazaną zbiórkę. 6% kwoty przeznaczane jest na cele statutowe fundacji, w tym finansowanie serwisu, promocję zbiórek, technologię, obsługę prawną, księgową, procedur bezpieczeństwa, jak i również sprzęt dla szpitali m.in.: zakup najnowocześniejszej karetki neonatologicznej czy dodatkową pomoc dla osób chorych i niepełnosprawnych. To wszystko sprawia, że jesteśmy w gronie najbardziej efektywnych i skutecznych fundacji w Polsce. Warto o tym pamiętać"

Jak każdą fundację możecie znaleźć rozliczenie finansowe. Dzbany

28 stycznia, 6:35, Gość:

Ludzie wpłacają pieniądze na szlachetny cel w porywie serca,dlatego nie sprawdzają, zwłaszcza że sprawę nagłaśniają media, a wpłaty przyjmuje znana fundacja i mają prawo zapytać, gdy ogarną ich jakieś wątpliwości, gdyż zdarzają się nieprawidłowości, a tu, na tym forum, są brutalnie obrażani, poniżani, aż zaczynam się poważnie zastanawiać, jaka kategoria ludzi stoi za tą akcją. Tak nie odpowiada rozumny, wrażliwy i kulturalny człowiek z czystym sumieniem. W ogóle taka pyskówka w tych okolicznościach jest co najmniej niestosowna i powinna się ograniczać jedynie do ściśle merytorycznych wypowiedzi, dlatego opuszczam to formum, gdyż poziom zaczyna sięgać dna.

28 stycznia, 09:51, Gość:

Ojej jaki strasznie brutalnie obrażony, no nie mogę😁 Tak jak czytam pierwszą i drugą odpowiedź do ciebie, to nikt tam wulgaryzmów nie użył, dla ciebie oczywiście były. Odsyłają cie ludzie do strony, żebyś poczytał to dalej ględzisz. Oczywiście ty możesz już od samego początku insynuować, że jakaś dziwna ta zbiórka, siejesz zamęt udając niewiniątko. Dobrze, ze sobie poszedłeś.

28 stycznia, 10:24, Gość:

To ty trollu idź z tego forum, bo tylko szkodzisz temu biednemu dziecku i całej spawie.

A w jaki sposób ja szkodze temu dziecku i całej sprawie? Chyba nieodpowiedniej osobie to napisałeś, bo ja właśnie jak najbardziej bronię zbiórki i nie dopatruje się w niej niczego dziwnego, a osobie która uważa, że zbiórka jest dziwna wyjaśniam, że czepia się bez powodu. Więc nie bądź wredną krową i nie wyzywaj mnie od trolli, tylko dlatego że czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.

M
Michał z Uroczyska
28 stycznia, 14:57, Gość:

Ludzka zazdrość nie zna granic z zapędu to nawet choroby zazdroszczą.

W punkt!

G
Gość

Ludzka zazdrość nie zna granic z zapędu to nawet choroby zazdroszczą.

G
Gość
27 stycznia, 17:13, Gość:

Dlaczego dopiero teraz ojciec dementuje tę informację...? Jakaś dziwna sprawa...? Oby tylko dziewczynka wyzdrowiała...

27 stycznia, 18:54, Gość:

Może dlatego że był zajęty innymi ważniejszymi sprawami a nie dementowaniem głupot które ktoś wymyślił. Mam wrażenie że Ci co mają największy problem z tym że operacji nie będzie to nawet złotówki nie dali. Bo jakby dali to by widzieli na stronie fundacji na co cała zbiórka. Standardowo po Polsku:złamanego grosza nie dałem ale się przypierdzielę dla zasady.

27 stycznia, 19:03, Gość:

Dokładnie

27 stycznia, 19:06, Gość:

Dałem - wpłaciłem konkretną sumę dla Hani, chcą, żeby wyzdrowiała, a zapytać mam prawo, więc skąd ta agresja i wulgaryzmy...?

27 stycznia, 19:09, Gość:

Ciekawe ,że Ciebie atakują gdy zadajesz całkiem logiczne pytanie.

Dla mnie również prawie 2 mln dolarów za chemioterapię brzmi niewiarygodnie.To jakaś bzdura.

28 stycznia, 12:14, luki:

Chemioterapia kosztuje około 200 tyś dolarów, reszta to koszty przelotu i utrzymania przez pół roku rodziców i dziecka w USA.

Na poziomie 1,5 mln dolarów ??Chyba żartujesz.

G
Gość
27 stycznia, 17:13, Gość:

Dlaczego dopiero teraz ojciec dementuje tę informację...? Jakaś dziwna sprawa...? Oby tylko dziewczynka wyzdrowiała...

27 stycznia, 18:54, Gość:

Może dlatego że był zajęty innymi ważniejszymi sprawami a nie dementowaniem głupot które ktoś wymyślił. Mam wrażenie że Ci co mają największy problem z tym że operacji nie będzie to nawet złotówki nie dali. Bo jakby dali to by widzieli na stronie fundacji na co cała zbiórka. Standardowo po Polsku:złamanego grosza nie dałem ale się przypierdzielę dla zasady.

27 stycznia, 19:03, Gość:

Dokładnie

27 stycznia, 19:06, Gość:

Dałem - wpłaciłem konkretną sumę dla Hani, chcą, żeby wyzdrowiała, a zapytać mam prawo, więc skąd ta agresja i wulgaryzmy...?

27 stycznia, 19:09, Gość:

Ciekawe ,że Ciebie atakują gdy zadajesz całkiem logiczne pytanie.

Dla mnie również prawie 2 mln dolarów za chemioterapię brzmi niewiarygodnie.To jakaś bzdura.

28 stycznia, 12:14, luki:

Chemioterapia kosztuje około 200 tyś dolarów, reszta to koszty przelotu i utrzymania przez pół roku rodziców i dziecka w USA.

No i rehabilitacja

l
luki
27 stycznia, 17:13, Gość:

Dlaczego dopiero teraz ojciec dementuje tę informację...? Jakaś dziwna sprawa...? Oby tylko dziewczynka wyzdrowiała...

27 stycznia, 18:54, Gość:

Może dlatego że był zajęty innymi ważniejszymi sprawami a nie dementowaniem głupot które ktoś wymyślił. Mam wrażenie że Ci co mają największy problem z tym że operacji nie będzie to nawet złotówki nie dali. Bo jakby dali to by widzieli na stronie fundacji na co cała zbiórka. Standardowo po Polsku:złamanego grosza nie dałem ale się przypierdzielę dla zasady.

27 stycznia, 19:03, Gość:

Dokładnie

27 stycznia, 19:06, Gość:

Dałem - wpłaciłem konkretną sumę dla Hani, chcą, żeby wyzdrowiała, a zapytać mam prawo, więc skąd ta agresja i wulgaryzmy...?

27 stycznia, 19:09, Gość:

Ciekawe ,że Ciebie atakują gdy zadajesz całkiem logiczne pytanie.

Dla mnie również prawie 2 mln dolarów za chemioterapię brzmi niewiarygodnie.To jakaś bzdura.

Chemioterapia kosztuje około 200 tyś dolarów, reszta to koszty przelotu i utrzymania przez pół roku rodziców i dziecka w USA.

G
Gość
27 stycznia, 17:13, Gość:

Dlaczego dopiero teraz ojciec dementuje tę informację...? Jakaś dziwna sprawa...? Oby tylko dziewczynka wyzdrowiała...

27 stycznia, 18:54, Gość:

Może dlatego że był zajęty innymi ważniejszymi sprawami a nie dementowaniem głupot które ktoś wymyślił. Mam wrażenie że Ci co mają największy problem z tym że operacji nie będzie to nawet złotówki nie dali. Bo jakby dali to by widzieli na stronie fundacji na co cała zbiórka. Standardowo po Polsku:złamanego grosza nie dałem ale się przypierdzielę dla zasady.

27 stycznia, 19:03, Gość:

Dokładnie

27 stycznia, 19:06, Gość:

Dałem - wpłaciłem konkretną sumę dla Hani, chcą, żeby wyzdrowiała, a zapytać mam prawo, więc skąd ta agresja i wulgaryzmy...?

27 stycznia, 19:22, Michał z Uroczyska:

Gościu, wystarczyło tylko przeczytać to co było napisane na podstronie zbiorki Hani na siepomaga. Tylko tyle. Jak pisałem wcześniej: informacji o operacji tam w ogóle nie było. O operacji pisały media kieleckie które to wyssały z palca.

27 stycznia, 20:20, Gosciowa:

Ja np nie wplacalam przez siepomaga i myslalam ze czeka ja operacja.czytalam za to komenty lufzi na forach zeby nie wplacac przez siepomaga bo biora az 6 procent ttlko od razu na konto.alesiepomaga jest tylko 2 kliki i nie trzeba sie trudzic .za co.majanteraz 350 tysiecy na razie.tata sie zachwyca jaki ten pan uprzejmy i pomocny.wiedzial jak duzy jest cel zbiorki

27 stycznia, 21:04, Szamanka:

Proponuje założyć fundacje i nie brać prowizji Powodzenia

28 stycznia, 01:22, Stop hejterom i imbecylom:

Może zamiast pisać swoje wynaturzenia warto sięgnąć trochę dalej niż granice swojego pustego łba. Hejterzy wszystkiego poniżej to co można znaleźć w ok 3 sekundy:

"Serwis Siepomaga.pl prowadzony jest przez Fundację Siepomaga. 94% każdej darowizny wpływa na wskazaną zbiórkę. 6% kwoty przeznaczane jest na cele statutowe fundacji, w tym finansowanie serwisu, promocję zbiórek, technologię, obsługę prawną, księgową, procedur bezpieczeństwa, jak i również sprzęt dla szpitali m.in.: zakup najnowocześniejszej karetki neonatologicznej czy dodatkową pomoc dla osób chorych i niepełnosprawnych. To wszystko sprawia, że jesteśmy w gronie najbardziej efektywnych i skutecznych fundacji w Polsce. Warto o tym pamiętać"

Jak każdą fundację możecie znaleźć rozliczenie finansowe. Dzbany

28 stycznia, 11:10, Gość:

Możemy.I nawet jak prezes będzie zarabiał 20 tys to i tak wszystko będzie ok.Wystarczy tylko podatki od umów odprowadzać.Można tez zlecać rózne prace swoim firmom zewnętrznym jak Owsiak Złotemu Melonowi czy Mrówce Całej i wypompowywać kasę.I tez wszystko ok.

Nie mówie ,ze tutaj tak jest ale przy tak dużej kwocie można było zadowolić się mniejszą prowizją.

...Łączne wynagrodzeniaza 2018 rok wyniosło:1 297 094,65 zł , w tym :z tytułu umów o pracę:1 197 784,08zł, z tytułu umów cywilnoprawnychi powołania: 99 310,57zł.Przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracownika brutto w 2018 roku wyniosło:4 555,38zł, natomiast członka zarządu:14 368,27zł, członkowie organu nadzoru nie pobierali wynagrodzenia.Najwyższe wynagrodzenie brutto pracownika wyniosło:14 326,12zł, natomiast członka zarządu: 21 734,69zł....

Tutaj członek zarządu tylko 21 000 brutto zarabia.

M
Michał z Uroczyska

Psy szczekają a powóz jedzie dalej :)

M
Michał z Uroczyska
28 stycznia, 08:53, Gość:

Dodam jeszcze jedną rzecz. Mówicie tutaj o jakimś poziomie wypowiedzi, że niski, że jad leje pod artykułem o tym biednym, chorym dziecku i ,że nie wypada. Ludzie co wy w ogóle gadacie? Jadem jest rozwód nad tym, że to w końcu terapia A nie operacja, że "ja to dawałem pieniądze na operację a nie na chemie", że chemia jest bez sensu, że można uratować kilka osób A nie jedna. K u r w a ja po prostu nie dowierzam. Czy ja trafiłem na jakąś ciemnotę? Jakiś mentalny rów mariański? Posłuchajcie sami siebie. Żenadą jest każdy negatywny czy choćby trochę watpiacy w sens tej zbiórki komentarz. Wielcy katolicy K jego mać. Wstyd byłoby mi spojrzeć w lustro na waszym miejscu.

Haniu, leć bezpiecznie ❤

28 stycznia, 11:05, Gość:

Co do tego ma katolicyzm??Ludzi po prostu dziwi kwota.6 mln. za chemioterapię ??Wcześniej miałeś podane kwoty leczenia nowotworu w USA.Wyszło ok 200 tys. dolarów.

To niech dziwi. Wiedzieli od początku ile trzeba zebrać i interesują się tym jak już kwota została zebrana?

G
Gość
28 stycznia, 10:47, Gość:

jak pracuje i mam w dupie gdzie ktoś leci pisz baranie za siebie

28 stycznia, 11:30, Gość:

Oj zebys tylko wpadł kiedyś w moje rece

W moje też.

G
Gość
28 stycznia, 10:47, Gość:

jak pracuje i mam w dupie gdzie ktoś leci pisz baranie za siebie

Oj zebys tylko wpadł kiedyś w moje rece

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3