Najczęściej do wypadków dochodzi w miejscach produkcji i magazynowania w gospodarstwie rolnym - przestrzegała Beata Milewicz z oddziału Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Kielcach. Instytucja podczas II Świętokrzyskiego Forum Rolniczego przeprowadziła panel przypominający, jak dbać o bezpieczeństwo pracy.

Podczas II Świętokrzyskiego Forum Rolniczego, jakie miało miejsce w Kuźni Smaków w Tokarni koło Kielc 1 maja, padły przede wszystkim kluczowe kwestie pomocy z Unii Europejskiej na kolejne lata, osobny panel poświęcony zasadom bezpiecznej pracy w gospodarstwie przeprowadziła Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział Kielce. Beata Milewicz, kierownik działu prewencji, wpierana przez Tadeusza Jakubowskiego, dyrektora oddziału, przeprowadziła rzeczową i ciekawą prezentację.

ZOBACZ TAKŻE:

- Mówimy dziś o rozwoju dzięki funduszom unijnym. My także zauważamy zmiany, korzystanie z nowoczesnych maszyn przekłada się na bezpieczeństwo pracy. Od 2014 roku odnotowujemy z roku na roku coraz mniej wypadków - zaznaczyła Beata Milewicz.

W 2014 z terenu województwa świętokrzyskiego zgłoszonych było 1080 wypadków, w 2015 - 995, 2016 - 907, 2017 - 866. - W ubiegłym roku zgłoszono 752 wypadki, cztery z nich były śmiertelne. Spadek liczb nieszczęść to efekt modernizacji gospodarstw oraz przede wszystkim licznych działań prewencyjnych, jakie prowadzimy wśród rolników od lat. Rolnicy są coraz bardziej świadomi, jak dbać o swoje bezpieczeństwo w gospodarstwie - podkreśliła kierownik.

Jak wyjaśniała, najczęściej do wypadków dochodzi w miejscach produkcji i magazynowania w gospodarstwie rolnym - 439 w ubiegłym roku. Kolejne miejsca nieszczęść to te, w których utrzymuje się zwierzęta, ale też obszary upraw i tereny zielone - 229. - Jeżeli chodzi o grupy wypadkowe, najwięcej nieszczęść następuje na skutek upadku osób. To jest ponad połowa wszystkich zgłoszonych wypadków - mówiła Beata Milewicz. Do 79 zdarzeń doszło przy pochwyceniu i uderzeniu przez części ruchome maszyn i urządzeń. Kolejne 62 nieszczęścia to efekt uderzenia, przygniecenia, pogryzienia przez zwierzęta. - Nowoczesność maszyny to jedno, a obsługa to drugie. Musimy zwracać uwagę na zapisy w instrukcji obsługi - dodawała.

- Są cztery aspekty związane z bezpieczeństwem, które każdy w swoim gospodarstwie powinien mieć zawsze na uwadze. Chodzi o bezpieczną pracę na wysokościach, bezpieczną pracę z maszynami, bezpieczną pracę ze zwierzętami i bezpieczny transport w rolnictwie - przypomniała kierowniczka działu prewencji.

Na przykładach zaczerpniętych ze świętokrzyskich gospodarstw określiła absolutne podstawy. - Każda maszyna musi być wyłączona, jeśli chce się coś w niej poprawić. To jest konieczne. Co dalej ważne, to porządek w warsztacie. Urządzenia, narzędzia, kable nie mogą leżeć na ziemi, gdzieś pod nogami - wyjaśniała. Następnie, porządek w parku maszynowym. Maszyny muszą być tak ustawione, by nie mogły przyczynić się do wypadku, także kiedy je śnieg przysypie i staną się mniej widoczne. Kolejny aspekt to przewóz osób na załadowanych przyczepach. - To nie może się odbywać. Zastosujmy pasy spinające, które przytrzymają załadunek - mówiła.

- Co bardzo ważne, dzieci do lat 16 nie mogą pomagać w gospodarstwie. Pomimo, że mają czas wolny i mogą dbać o mniejsze zwierzęta, czy wspierać nas w drobnych pracach, to nie mogą wykonywać prac rolniczych - zaznaczała Beata Milewicz.

Kierownik działu prewencji kieleckiego oddziału KRUS przypomniała szereg działań, które instytucja organizuje, by docierać z zasadami bezpiecznej pracy do rolników. Są to Bezpieczne Gospodarstwo Rolne, Nie daj się wkręcić, Świętokrzyski Piknik Rolniczy, I Bieg Rolnika, szkolenia z BHP, są także konkursy dla dzieci, jak "Bezpiecznie na wsi: maszyna pracuje a dziecko obserwuje", Krusikowo, "Napisz, zaśpiewaj, zagraj - dzień z życia rolnika".

Zobacz galerię

POLECAMY RÓWNIEŻ