Mieszkańcy Włoszczowy i okolic w Powstaniu Styczniowym

Iwona Boratyn
22 stycznia 1863 roku wybuchło powstanie styczniowe, narodowy zryw skierowany przeciwko jednemu z zaborców – Cesarstwu Rosyjskiemu. Trwało aż do jesieni 1864 r. Chociaż do wcześniejszego powstania listopadowego (1830-31) Polacy przystąpili, dysponując regularną armią z dowódcami zaprawionymi w bojach wojen napoleońskich, to właśnie powstanie styczniowe było największym zrywem narodowym, na który złożyło się ponad 1200 bitew i potyczek.

Wzięło w nich udział ponad 200 tysięcy powstańców, skupionych w licznych oddziałach. W szeregach powstańczych walczyli również mieszkańcy Włoszczowy i okolic - do powstania poszło 24 mieszkańców. Pełna lista nie jest możliwa do ustalenia. Wiadomo, że powstanie przeżyli Piotr Adolf Gontkiewicz, Walenty Gawron, Marcin Marcinkowski (ojciec pierwszego Honorowego Obywatela Włoszczowy), Stanisław Łapiński. Znamy takie nazwiska jak Barcicki, Długosz, Franol, Jaśkowski. W bitwie pod Małogoszczem polegli Stanisław Różycki, Franciszek Różycki, Jan Kozieł, Michał Ginalski oraz Antoni Car. Groby powstańcze znajdują się na cmentarzu parafialnym w Kurzelowie. Tablice nagrobne wskazują na pochówek 43 powstańców poległych w bitwie pod Małogoszczem 24 lutego 1863 roku oraz 17 poległych 26 lutego 1863 roku pod Ewelinowem.

Na parafialnym cmentarzu w Bebelnie pochowanych zostało prawdopodobnie 11 powstańców z oddziałów Moroka-Anderliniego, który starł się z Kozakami w dniu 8 kwietnia 1864 roku. Inne źródła podają, że pochowani powstańcy polegli w bitwie toczonej między Rosjanami a oddziałem Władysława Nowackiego-Kopaczyńskiego w dniu 28 kwietnia 1864 roku. Według Jerzego Kowalczyka, w Bebelnie zachowały się przekazy ustne, że do tej miejscowości zwożono poległych powstańców w bitwie pod Małogoszczem.

Na ziemi włoszczowskiej walczył Adam Chmielowski - Święty Brat Albert.

Bilans insurekcji był tragiczny – dziesiątki tysięcy poległych lub straconych przez Rosjan, zesłania na Syberię, konfiskaty majątków uczestników Powstania.

Podwyżki cen. Gdzie największe? W Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie