Nasza pamięć to nie pudełko

Krzysztof Wieczorek
Mój ojciec był wożony na manifestacje, na których tłum krzyczał: Stalin, Bierut! Mnie w szkole kazano oglądać telewizyjną transmisję z pogrzebu Leonida Breżniewa. Później mieliśmy ludzi Solidarności, którzy w zbiorowej świadomości byli bohaterami narodowymi.

Minęło kilka lat i znów zmiana - Okrągły Stół zaczął stawać się synonimem zdrady, a jego skutki miała nam wynagrodzić IV Rzeczpospolita. Następne wybory i kolejny zwrot – łamiąc reguły matematyki III Rzeczpospolita zastąpiła IV. Znów wymiana eksponatów w galerii bohaterów.

Potem katastrofa smoleńska i przypinanie łatek – ten bohater, tamten zdrajca. Dzisiaj mamy apele smoleńskie i stawianie ofiar katastrofy w jednym szeregu z powstańcami warszawskimi, uczestnikami poznańskiego buntu z 1956 roku, teraz – w Kielcach – z żołnierzami Józefa Piłsudskiego. Narodowa pamięć zamieniła się w pudełko, z którego każdy wyciąga to, co mu się podoba. Co sobie wybierze kolejna władza?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie