PiS zlikwiduje bezpośrednie wybory prezydentów, wójtów i burmistrzów?

Malwina Gadawa
Malwina Gadawa
Fot. Tomasz Ho£Od / Polskapresse
Od 2018 roku nie będziemy sami wybierali prezydentów i burmistrzów miast oraz wójtów gmin. To najnowszy pomysł Prawa i Sprawiedliwość. Partia chce rzutem na taśmę zmienić ordynację wyborczą i powrócić do zasady sprzed 15 lat, gdy szefów gmin wybierali radni. - Rzeczywiście, rozważamy taki projekt - przyznaje w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl minister Adam Lipiński, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości i pełnomocnik rządu do spraw społeczeństwa obywatelskiego.

Adam Lipiński zastrzega, że ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, wciąż toczą się rozmowy na ten temat. O rezygnacji z wyborów bezpośrednich prezes PiS Jarosław Kaczyński rozmawiał w poniedziałek wieczorem z szefami okręgów partii i szefami wojewódzkich zespołów samorządowych. - To będzie decyzja polityczna - mówi portalowi GazetaWroclawska.pl wiceprezes Adam Lipiński.

- Ciągle dyskutujemy jeszcze o tym wariancie. Wiemy, że ta decyzja może zostać źle odebrana przez niektóre grupy. Spodziewamy się np. ataku samorządowców, którzy i tak nas już nie kochają - mówi nam jeden z ważnych polityków PiS. - Z drugiej strony, zmiany są potrzebne, aby samorządowcy nie tworzyli w gminach własnych księstw. Teraz wielu z nich robi co chce i praktycznie nie ma nad nimi żadnej kontroli. Możliwość odwołania przez radę ograniczałoby samowładztwo prezydentów czy burmistrzów - dodaje.

Nie jest też tajemnicą, że w wielu regionach PiS ma problemy ze znalezieniem w swoim gronie kandydatów na prezydentów miast, którzy pokonaliby rządzących tam dotychczas samorządowców. W wielu miastach PiS kiepsko wypada też w sondażach. Na przykład we Wrocławiu, według październikowego badania Kantar Millward Brown, kandydatka Platformy Obywatelskiej Alicja Chybicka w drugiej turze wyborów prezydenta miasta mogłaby liczyć na 61 procent głosów. Poparcie potencjalnej kandydatki Prawa i Sprawiedliwości Mirosławy Stachowiak-Różeckiej zadeklarowało tylko 30 procent badanych.

Marek Długozima, burmistrz Trzebnicy, który ostatnie wybory wygrał w cuglach z 75-procentowym poparciem uważa, że likwidacja bezpośrednich wyborów jest złym pomysłem. - To jeden z najgorszych pomysłów Prawa i Sprawiedliwości. To mieszkańcy powinny decydować, kto powinien rządzić ich gminą. Jeżeli burmistrza będą wybierali radni, skończy się to na kłótniach i targach politycznych, trudniej będzie zrealizować swoje pomysły i trudno będzie skutecznie zarządzać gminą - mówi Marek Długozima.

Przypomnijmy, że wójtów, burmistrzów i prezydentów miast wybieramy bezpośrednio od 2002 roku. Przed zmianami władza wykonawcza w gminach należała do kilkuosobowych zarządów, wybieranych przez radnych. Taki system funkcjonuje do dziś w powiatach i województwach.

Prof. Jerzy Korczak z Uniwersytetu Wrocławskiego, specjalista od samorządu terytorialnego uważa, że pomysł dotyczący likwidacji bezpośrednich wyborów jest absurdalny.
- Cofa rozwój samorządu o 15 lat. Zdecydowaliśmy się na bezpośredni wybór wójtów, burmistrzów i prezydentów, aby istniała większa reprezentatywność, aby byli oni bardziej związani z wyborcami - mówi prof. Jerzy Korczak. I przypomina, że powrót rozwiązań sprzed 15 lat oznacza że prezydentem miasta nie będzie musiał zostać radny, którego wybrano w wyborach. Nie musi mieć poparcia społecznego. - Prezydentem zostałaby osoba, którą wybierze większość radnych, to wystarczy - mówi Jerzy Korczak.

– Ta pogłoska pojawiła się kilka miesięcy temu, została zdementowana przez PiS. Teraz wraca. Jeżeli zostanie wprowadzona, to uderzy to w wyborów, którzy chcą głosować na konkretne osoby. To wpłynie na frekwencję, która będzie jeszcze mniejsza – mówi przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

Wideo

Materiał oryginalny: PiS zlikwiduje bezpośrednie wybory prezydentów, wójtów i burmistrzów? - Gazeta Wrocławska

Komentarze 229

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Helvetia

jedyny kraj w EU gdzie narod wybiera i glosuje !!!! a unas???? dyktatura demokratyczna !!!! teraz wiecie dlaczego dlaczego dziadek z Wehrmachtu dostal stolek w Brukseli !!!!!

.

Tusk został doktorem honoris causa Uniwersytetu w Peczu. "Jego działalność jest ściśle związana z historią Węgier"

W
Werrner

Do budy szkopskie pachołki.

l
leki brałeś? czubie jeden?

Dokucza paranoja :-))) ???

T
Tak

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, wystarczy spojrzeć na to, co robią lub planują. Naprawdę ktoś uważa za dobry pomysł to, żeby władze lokalne były wybierane przez jedynie słuszną partię, zamiast większością głosów zwykłych obywateli?!

U
Ukryty

Coś wtedy było cicho i o NATO i o generałach.

P
POmrok

Nasi marnie wyszli w wyborach. Przebierają teraz fusskami i dla zmyły bajdużą o Polsce. Tej naszej a nie nasiej.

n
niesmak

i tylko dlatego znowu wygrał ten pogromca tramwajów z ratusza

n
niesmak

- zadłuża Polskę najszybciej w Europie. Na dodatek obligacje, które sprzedaje rząd również mają jedno z najwyższych oprocentowań nie tylko w Europie. Tymczasem rząd i Morawiecki się cieszą, że obligacje schodzą jak ciepłe bułeczki. Trudno się dziwić: przy tak wysokim oprocentowaniu miałoby być inaczej? Jednak koszt tego będzie ogromny, a radość Morawieckiego jest podobna do radości sprzątaczki, która się cieszy, że dostała 1 milion zł kredytu na 10 lat na 30% rocznie. Z czego go spłaci jak straci robotę ( a w realu: z czego Polska będzie spłacać te obligacje, gdy siądzie koniunktura na świecie, a siądzie, bo to jest odwieczne prawo cykli koniunkturalnych i gdy na skutek obniżenia wieku emerytalnego będzie się powiększać dług publiczny? PRzecież w ciągu kilku lat dojdzie on do takie poziomu, że rząd nie będzie miał pieniędzy na bieżące zobowiązania, nawet jeśli całkowicie uszczelni system podatkowy)
- obsadza sądy, prokuratury, wojsko i policję swoimi służbistami. Żadna z tych instytucji nie działa lepiej, a wręcz przeciwnie: prześladowani są zwykli obywatele, bo pokojowo demonstrują niezadowolenie z kierunku zmian, a kryptonaziści i stadionowi bandyci są hołubieni i traktowani jak wielcy patrioci.

- leży system modernizacji armii

- wyrzucono lub zmuszono do odejścia generałów, którzy mają doświadczenie we współpracy z NATO.

- zdemolowano system edukacji i wbrew obietnicom nauczyciele tracą pracę,

- zakłamuje się historię

- trwają przygotowania do fałszowania wyborów i utrącania lokalnych, mających zaufanie swoich społeczności sprawnych administratorów.

- paraliżowane są organizacje pożytku społecznego

- wydłużyły się kolejki do lekarzy-specjalistów, a będzie jeszcze gorzej, bo ci lekarze coraz częściej rzucają papierami w państwowej służbie zdrowia.

Coś jeszcze pominąłem?

r
retlo

Rura na dnie morza Bałtyckiego itp. rzeczy

A
Aster

TVN to Propaganda ludzi PRLu, kórzy twierdzą - chcemy Demokracjii, a nawet i nie.
Dlatego mądry jest ten naród, bo nie jest stadem jak myśli i chce korona.

O
Orzeł bez korony

Syn s-beka mały komuszek tęskni za perelowskimi reliktami jak władza nad sądami, sterowanie wyborami itd.. dużym krokiem wracamy do Polski Ludowej.

n
nie-greg

Chyba jednak nie, a rudy wyprowadził Polskę na prostą i bynajmniej nie jest podnóżkiem o czym nawet Putinek się przekonał. Nie wiem czy wiecie, ale w tej chwili Polska jest na pasku Orbana, który może w każdej chwili zmienić zdanie i zrobić nam bubu - to jest suwerenność że kraj 3 razy mniejszy nami manipuluje.

A teraz dzięki komunistom przejemy wszystko, no ale tego chce te 18% ameb społecznych.

I
Igma

Pieluchy
i
Skarpety

muszą być regularnie zmieniane.

Z tego samego powodu.

a
aaron

Greg, czytaj ze zrozumieniem, to nie plotki a oficjalne info twej ukochanej zjednoczonej partii robotniczej.

Mamy do czynienia ze starą taktyka Kaczora & co - z jednej strony nie, z drugiej tak, i czekamy czy ludzie wytrzymają.

Dodaj ogłoszenie