Podejrzana pacjentka weszła na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Sandomierzu. Trzy osoby z personelu na kwarantannie

KAT
Pixabay
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek w szpitalu w Sandomierzu. Pacjentka, która zgłosiła się na Szpitalny Oddział Ratunkowy podczas wywiadu przyznała, że w ostatnim czasie miała kontakt z osobą z zagranicy. Pacjentka została odwieziona na oddział zakaźny do szpitala w Starachowicach, gdzie pobrano jej próbki do badania. Oddział błyskawicznie odkażono, trzy osoby personelu przebywają w kwarantannie domowej.

Ta sytuacja oraz wcześniejsze sprawiły, że dyrekcja szpitala zdecydował o utworzeniu dodatkowego miejsca do obserwacji w sandomierskim szpital.

Na potrzeby miejsca do obserwacji zaadoptowano pomieszczenia oddziału urologii, który znajduje się na dole budynku i posiada oddzielne wejście.

O potrzebie utworzenia takiego miejsca mówi doktor Marek Kos, dyrektor Specjalistycznego Szpitala Ducha Świętego w Sandomierzu.

- Do namiotu pierwszego kontaktu zgłaszają się osoby z różnymi schorzeniami. Jeśli, podczas wywiadu osoby mówią, że miały kontakt z osobami z zagranicy, to jest problem co z nimi zrobić. Dlatego teraz, po pobraniu próbki będą kierowane do miejsca obserwacji. Tam w zależności od wyników będą kierowane na oddział zakaźny do innego szpitala lub w zależności od schorzenia na oddział do naszej lecznicy. Robimy to także dla bezpieczeństwa szpitala i pozostałych pacjentów.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Echa Dnia i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Jakie są objawy i jak się chronić? Zobaczcie

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Dodaj ogłoszenie