Przepłynęli kajakiem po Silnicy. - To niebezpieczna rzeka - mówią

Lidia Cichocka
Kajaki na Sinicy to niezwykły widok.
Kajaki na Sinicy to niezwykły widok. Tomasz Siudak
Dwóch śmiałków: Jacek Rutkiewicz i Bartek Bogucki postanowiło przepłynąć Silnicę.- To bardzo niebezpieczna rzeka - stwierdził już po Jacek Rutkiewicz.

Kajakową wyprawę na Silnicę zaproponował Bartek. - Pomysł był szalony, ale ponieważ na początku lipca lało poziom wody się podniósł i za tamą na zalewie panowie spuścili kajaki na wodę.
Błyskawicznie okazało się, że nurt jest bardzo szybki i mocny. Po bokach nie ma zarośli, których można się przytrzymać zastanawiając czy zmieścisz się pod mostkiem. Rzeka przypomina kanał: jest wąska, prosta więc kajak płynie bardzo szybko. I decyzję co do pokonywania przeszkód trzeba podejmować błyskawicznie - mówi Jacek . -Na krótkim odcinku do IX Wieków Kielc dwa razy trzeba było kajaki przenosić. Rurę wystającą 20 centymetrów nad wodę po prostu przeskoczyli.

Pod mostem aleją IX Wieków i ulicą Sienkiewicza przepłynęli bez problemów. Niespodzianka czekała przed ulicą Ogrodową. - Tam jest próg - opowiada Jacek. - Przenosiliśmy kajaki i spodziewaliśmy się, że tak jak gdzie indziej będzie płytko tymczasem tam jest ponad dwa metry głębokości. Gdyby ktoś wpadł w tym miejscu, a nie daj Boże dziecko, byłoby kłopoty. Betonowe brzegi nie ułatwiają wyjścia.

Znajdujący się pod ulicą Ogrodową bród dla rowerów kajakarze pokonali bez problemów - 20 centymetrów wody wystarczyło. Dopłynęli do skrętu pod ulicą Biskupa Kaczmarka, czyli miejsca gdzie Silnica rurą kierowana jest dalej.

- Dokończymy nasz spływ i dopłyniemy do Białogonu, ale nie polecamy tej trasy nikomu. W okolicach Kielc są o wiele piękniejsze i bezpieczniejsze rzeki - mówi Jacek Rutkiewicz.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łodyga

Jakby wypłynęli Silnicą do Bobrzy na Białogonie, to tam dalej są już bardziej cywilizowane warunki do spływów kajakowych, ale nie ma aż tyle adrenaliny :)
Znajomi w lato płynęli po Bobrzy z Radkowic do Tokarni z firmą: nidakajaki.pl i bardzo im się podobało. Szkoda tylko, że nie ma warunków, aby wystartować w centrum Kielc i dopłynąć np do Radkowic.

 

K
Kielczanin

To niebezpieczna rzeka... z pewnością - jeśli napili się wody

PS.To nie całkiem jest Silnica

t
tymek

faktycznie kamil ma rację a może do plant to Wisła potem Dąbrówka a na koniec Silnica, która wpada do Odry:)

l
lestek

za tamą na zalewie do plant płynęli rzeką Dąbrówką, a dalej dopiero Silnicą.

G
Gość
NIEBEZPIECZNA RZEKA - MYŚLAŁEM,ŻE TO 1 KWIECIEŃ.

Po polsku powinno być - PIERWSZY KWIETNIA.
Dobrze czasami pomyśleć zanim się napisze.
A
Andrzej

NIEBEZPIECZNA RZEKA - MYŚLAŁEM,ŻE TO 1 KWIECIEŃ.

G
Gość

Co tam kajaki, to tylko mały wstęp. Teraz już wiem, gdzie się odbędą kolejne regaty Cambridge kontra Oxford.

G
Gość
- niesamowite - żeby pójść na tak niebezpieczną przygodę z tak kapryśnym górskim potokiem - no no

i w dodatku zapachem górskim
D
Dyzio

- niesamowite - żeby pójść na tak niebezpieczną przygodę z tak kapryśnym górskim potokiem - no no

Dodaj ogłoszenie