Seria pożarów w gminie Piekoszów

elzem
Nocna akcja strażaków w Jaworzni.
Nocna akcja strażaków w Jaworzni. Straż Pożarna Kielce
Czy to podpalacz grasował w nocy z środy na czwartek w gminie Piekoszów? Spaliła się szopa, stodoła, poważnie zniszczony jest nowy dom.

[galeria_glowna]
Jadąc do pożaru szopy i domu w Jaworzni strażacy zauważyli kolejny pożar - tym razem stodoły - oddalonej od pierwszego pożaru o około 200 metrów. Strażacy przypuszczają, że ogień został przez kogoś podłożony.

Zgłoszenie o tym, że pali się szopa i przyległy do niej dom w Jaworzni w gminie Piekoszów do strażaków z Kielc dotarło kilka minut po godzinie 4 nad ranem w czwartek.

- Na miejsce zadysponowani nasze zastępy i ochotnicze jednostki. Gdy strażacy byli już na tereni Jaworzni zauważyli inny pożar - stodoły. Dowódca akcji oceniając sytuację podjął decyzję, aby nie zatrzymywać się i jechać do zgłoszenia o palącym się domu - tłumaczył Robert Sabat, zastępca komendanta miejskiego kieleckiej straży pożarnej.

Jak dodaje komendant decyzja dowódcy akcji była jak najbardziej słuszna i uzasadniona: - Stodoła stała na pustym terenie, ogień nie zagrażał innym budynkom. Zaś w zgłoszeniu o pierwszym pożarze mieliśmy informacje o płonącym domu. Nie wiedzieliśmy jak tam wygląda sytuacja, czy w środku są ludzie. Dość nietypowa sprawa, gdy jadą strażacy mijają pożar, ale w tym przypadku było to jak najbardziej uzasadnione - wyjaśnia komendant Sabat.

Na miejscu pierwszego pożaru okazało się, że od szopy, która stałą na sąsiedniej posesji zapalił się nowy dom, który stał około 2,5 metra od szopy.

- Drewniana szopa w całości objęta ogniem. Dowódca podzielił zadania i poinformował stanowisko kierowania o całej sytuacji. Stopniowo dojeżdżały kolejne zastępy, które zostały skierowane do gaszenie stodoły i szopy. Jednocześnie też rozpoczęła się walka o uratowanie domu. To jest nowy budynek, w który mieszkało małżeństwo z dzieckiem. Właściciele zdołali się ewakuować przed naszym przybyciem - dodaje Robert Sabat.

Ogień strawił więźbę dachową na domu, resztę budynku udało się ocalić. - Według naszych wstępnych ustaleń prawdopodobną przyczyną powstania pożaru szopy i stodoły było podpalenie. Policja była na miejscu i będzie badała sprawę - uzupełniał komendant Sabat.

W akcji gaszenia stodoły wzięło udział w sumie pięć zastępów: dwa zawodowej straży i trzy Ochotniczych Straży Pożarnej. Przy gaszeniu szopy i w ratowaniu przed ogniem domu pracowało w sumie 10 zastępów zawodowych i ochotniczych jednostek z Piekoszowa i sąsiedniej Sitkówki-Nowiny.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pila

Tu źeście napisali o pożaże a to że sie paliła szopa wypełniona po brzegi w Kopernii w gm.Pińczów to niełaska.Straż 3km dojeżdżała pi wode,bo wodociągi i burmistrz Badurak nie pilnują aby były cztnne hydranty a co najlepsze u ludzi których się paliło stoi hydrant u bramy.Pożr był z wtorku na środe.Zwierzyna pouciekała-konie,krowy,psy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3