Sławomir Kowalczyk, wójt Opatowca samorządowcem roku w powiecie kazimierskim

Adam Ligiecki
14 listopada 2017 roku. Wójt Sławomir Kowalczyk podczas uroczystości nadania sztandaru Szkole Podstawowej imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego. To znaczące wydarzenie dla gminy Opatowiec.
14 listopada 2017 roku. Wójt Sławomir Kowalczyk podczas uroczystości nadania sztandaru Szkole Podstawowej imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego. To znaczące wydarzenie dla gminy Opatowiec. Adam Ligiecki
Zakończyliśmy naszą akcję oceny władz w roku 2017. Samorządowcem Roku w powiecie kazimierskim został Sławomir Kowalczyk, wójt Opatowca. Czas na podsumowanie akcji Mała Ojczyzna - duża sprawa. Co najważniejszego działo się w tym roku w gminie zwycięzcy?

ZOBACZ: PODSUMOWANIE AKCJI W POWIECIE KAZIMIERSKIM

PRZEJDŹ DO: WYNIKÓW GŁOSOWANIA W POWIECIE KAZIMIERSKIM

- Praca w samorządzie polega na nieustannym budowaniu, na nieustannej pracy twórczej. Stuprocentowy porządek i ład ostateczny jest tylko w muzeum. Ale tam nie ma życia - zauważa Sławomir Kowalczyk, wójt Opatowca, który zajął pierwsze miejsce w rankingu najlepiej ocenianych samorządowców „Echa Dnia” w powiecie kazimierskim.

On swoje budowanie prowadzi od siedmiu lat. Od grudnia 2010 roku, kiedy złożył uroczystą przysięgę i zasiadł na fotelu wójta gminy.
- Bardzo dobrze pamiętam tamten dzień. Było zimno, wierzenie i śnieżnie. Samo zaprzysiężenie bardzo uroczyste, kwiaty, podniosła atmosfera - wspomina z nostalgią. - Ale potem dwie, trzy godziny wprowadzenia i od razu „w wir obowiązków” - dodaje.
Dzisiaj Sławomir Kowalczyk może o sobie powiedzieć, że jest „wójtem z doświadczeniem”. Powoli dobiega końca jego druga kadencja na tym stanowisku. Uzyskał reelekcję w 2014 roku, mimo burzy z piorunami, jaka rozpętała się tuż przed wyborami w środowisku ludowców, z którego się wywodzi. Tym bardziej ceni sobie zaufanie mieszkańców, jakim go obdarzyli, wrzucając głosy do biało-czerwonej urny.

Kadencja 2014-2018 w samorządach wchodzi na ostatnią prostą. Jaki by ł ten mijający 2017 rok? Dla gminy - ważny, bogaty w wydarzenia. Dla wójta Sławomira Kowalczyka - bardzo pracowity.

Rządzenie gminą to dzisiaj odpowiedzialność jednoosobowa. Ceni więc sobie fakt, że po pierwszych „lodach” udało się odbudować pozytywne relacje z Radą Gminy. Teraz nie ma już zgrzytów na linii władza ustawodawcza - władza wykonawcza, co dobrze rokuje na przyszłość.

2017 rok zapisze się w historii jako rekordowy w modernizacji dróg. Są kilometry nowych asfaltów, także potocznie nazywanych „powodziówek”. Prowadzone były też kolejne inwestycje z zakresu gospodarki wodno-ściekowej, gminnej infrasturktury. Niedawno rozpoczęła się budowa przedszkola w Krzczonowie, natomiast to w Opatowcu otrzymało nowe, bogate wyposażenie.

2017 rok to także duży projekt, związany ze 150. rocznicą urodzin Marszałka Józefa Piłsudskiego. Realizowany jest przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gminy Opatowiec, z „błogosławieństwem” samorządu gminnego.

W połowie września mieliśmy dużą imprezę w Domu Kultury, a 14 listopada - uroczyste nadanie sztandaru Szkole Podstawowej imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego.
- Jest to postać znamienita. Postać, która trwale, w znaczący sposób odcisnęła się w dziejach naszego narodu - z szacunkiem mówi o Marszałku Sławomir Kowalczyk.

Wójt... dojeżdżający. Codziennie bowiem przemierza trasę z Krakowa, gdzie mieszka, do Opatowca i z powrotem. Odległość nie stanowi jednak większej przeszkody. Jak twierdzi, to czynnik mobilizujący; swego rodzaju zobowiązanie.

Rządzenie gminą to także praca w soboty i niedziele. Wolny weekend to rzadkość, dlatego bardzo ceni sobie dom, rodzinę. Sławomir Kowalczyk ma żonę Katarzynę i dwójkę dzieci, którzy stanowią dla niego oparcie w trudnych chwilach.

Siedem lat wójtowania to sporo, ciągle jednak podchodzi do tego z twórczym entuzjazmem. Zarządzanie gminą określa jako „zadanie poważne i odpowiedzialne”.
- To kształowanie kierunków działania gminy, poszukiwanie szans rozwoju, ale i aktywna praca. Z ludźmi i wśród ludzi. Ważne jest to, że trzeba stanąć wobec ludzi i trzeba mówić im prawdę. Szczerze i prawdę - podkreśla z naciskiem, dodając: - Na stanowisku wójta ciężko jest dzisiaj o eksperymenty, ale wiem też, że nie działam stereotypowo.

Nasz laureat przy każdej okazji powtarza, jak ważna jest więź z mieszkańcami. Chwali współpracowników w urzędzie. To zgrana załoga - grają w jednej drużynie, pracując na sukces gminy Opatowiec. „Małej ojczyzny”.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Te wszystkie głosowania to jest tylko nabijanie kasytelekomunikacji i podobnym' .WIELKI ŚMIECH .

Dodaj ogłoszenie